Nick funkcjonariusza: Kajzersky
Data i godzina zdarzenia: 13.07.2026 00:06
Mój kolega podczas zatrzymania postanowił przesiąść się do samochodu innego gracza. W tym samym czasie przeskoczyłem przez murek i zabrałem pojazd, w którym wcześniej był zatrzymywany.
Po zabraniu samochodu zatrzymałem się na skrzyżowaniu i zauważyłem, że funkcjonariusz Kajzersky, według mnie, rozpoczął pościg za mną. W związku z tym zacząłem uciekać. Pościg trwał aż do jubilera, gdzie na chwilę zwolniłem. W tym momencie funkcjonariusz staranował mój pojazd, a jego partner Kasuzlami, wysiadł z radiowozu i zaczął do mnie strzelać.
Po tym incydencie byłem przekonany, że nadal jestem ścigany. Warto również zaznaczyć, że ani wcześniej, ani przez cały przebieg pościgu nie otrzymałem żadnego polecenia do zatrzymania się, dlatego kontynuowałem ucieczkę. Gdy odjechałem w stronę mola, otrzymałem status osoby poszukiwanej, jednak został on zdjęty już po około 8 sekundach.
Uznałem więc, że funkcjonariusze zrezygnowali z dalszych działań i sprawa została zakończona. Dopiero podczas obławy na mnie o godzinie 00:55 dowiedziałem się o wpisie, który moim zdaniem nie powinien zostać wystawiony.
Uważam, że jeśli funkcjonariusz decyduje się na rozpoczęcie pościgu, powinien go doprowadzić do końca. W tej sytuacji pościg został przerwany, a zamiast jego kontynuacji wystawiono wpis, ponieważ funkcjonariusz zrezygnował z dalszego ścigania. Moim zdaniem taki wpis jest nieuzasadniony.
W ramach dowodu załączam również pełną prywatną konwersację z funkcjonariuszem Kajzersky. Z treści wiadomości, moim zdaniem, wyraźnie widać niespójności w jego stanowisku, zmienianie wersji wydarzeń oraz wzajemnie wykluczające się argumenty.
Początkowo twierdzi, że nie miał obowiązku mnie ścigać, jednak jednocześnie przyznaje, że jechał za mną i ostatecznie sam stwierdza: „No powiedzmy”, odnosząc się do tego, że gonił mnie przez około 10 sekund. Następnie utrzymuje, że pościgu w ogóle nie rozpoczął, mimo że z mojej perspektywy włączył sygnały, podjął jazdę za mną, staranował mój pojazd, a drugi funkcjonariusz oddał w moją stronę strzały.
Początkowo twierdzi, że nie miał obowiązku mnie ścigać, jednak jednocześnie przyznaje, że jechał za mną i ostatecznie sam stwierdza: „No powiedzmy”, odnosząc się do tego, że gonił mnie przez około 10 sekund. Następnie utrzymuje, że pościgu w ogóle nie rozpoczął, mimo że z mojej perspektywy włączył sygnały, podjął jazdę za mną, staranował mój pojazd, a drugi funkcjonariusz oddał w moją stronę strzały.
Na końcu rozmowy funkcjonariusz przyznaje również, że zrezygnował z dalszego pościgu, ponieważ „nie zależy mu, aby kogoś złapać w gierce”, po czym wystawił wpis wszystkim uczestnikom zdarzenia. W mojej ocenie potwierdza to, że wpis nie był konsekwencją skutecznie przeprowadzonego zatrzymania lub zakończonego pościgu, lecz został wystawiony po świadomej rezygnacji z dalszych działań.
Dowód, który to potwierdza całe zajście:
[2026-07-13 00:06:20] [Output] : ⊚ Uruchomiono silnik pojazdu
[2026-07-13 00:06:20] [Output] : ⊚ Spuszczono hamulec ręczny
[2026-07-13 00:06:53] [Output] : * Otrzymałeś status poszukiwanego.
[2026-07-13 00:07:01] [Output] : * Status poszukiwanego został zniesiony.
[2026-07-13 00:55:47] [Output] : * [13.07.2026 00:08] Ucieczka przed PD // S1 Kajzersky (Pavi)
https://imgur.com/a/jwq34xQ - pełna konwersacja
Ja, hykio zapoznałem się z regulaminem odnośnie składania skargi, rozumiem go i w pełni akceptuje.