Witam, z tej strony PO III Jeffray.
A więc zacznijmy od początku, czyli od wtedy gdy się to zaczęło. Mieliśmy z @Teddy. pościg w LV wyjeżdżaliśmy w dzielnice The Strip, czyli tam gdzie kierował się uciekinier postanowiliśmy się rozłożyć i zrobiliśmy to. Wtedy nadjechałeś ty infernusem, przejeżdżając przez nasze kolczatki z minimalną prędkością 200 km/h mimo że droga tam jest do 120 km/h. Po chwili nadjechał uciekinier i nas zauważył postanowił że zawróci więc kolczatki zostały usunięte, ale zaraz po chwili znowu zostały rozstawione, tak zgadza się, ponieważ uciekinier znowu jechał w naszą strone, ale nie zdąrzylismy się rozstawić z racji tej, że pisaliśmy z tobą abyś wszedł na mumble i wyjaśnił to z nami, ale ty nie chciałeś. Przyjechał szanowny @P1teRRR a po nim @Fotarix i pisaliśmy wszyscy do ciebie abyś wszedł na komunikator i z nami to wyjaśnił. Wracając do twojej prędkości gdybyś jechał przepisowo (120 km/h) zauważył byś kolczatki wcześniej i na spokojnie byś przed nimi wyhamował.
Pomyśl, czy to ma sens? O to chodzi, aby uciekinier nie wiedział właśnie ze my się rozstawiliśmy, Piter napisał dobrze, że to praktycznie była twoja wina, że ty wjechałeś w kolczatki. Dlaczego kolczatki były po chwili usunięte i ponownie rozstawione jest napisane wyżej.
Ode mnie to wszystko co mam do powiedzenia.
Miłego dnia.