Drodzy gracze!
Mamy dla Was coś naprawdę nietypowego. W ostatnim czasie w raz z Panem mgr Ugandą przeprowadziliśmy wśród społeczności 4life pewien eksperyment, którego celem było sprawdzenie, czy pochodzenie graczy — z obszarów wiejskich bądź miejskich — ma jakiekolwiek znaczenie w kontekście zachowań na drodze.
Przez miniony miesiąc, za każdym razem gdy dochodziło do kolizji spowodowanej przez innych graczy, cierpliwie czekaliśmy i skrupulatnie notowaliśmy, czy sprawcy decydowali się pokryć koszty wyrządzonych szkód, będących efektem ich brawurowej jazdy.
Na 100 takich zdarzeń jedynie 42 osoby postanowiły wziąć odpowiedzialność i zapłacić za straty. Kilka minut później, w trakcie pozornie spontanicznych rozmów, dowiadywaliśmy się, z jakich obszarów pochodzą sprawcy. Spośród tych 42 graczy, 39 zdradziło nam swoje pochodzenie — miejskie bądź wiejskie.
Wyniki okazały się interesujące: 28 osób zadeklarowało pochodzenie z miasta, natomiast 11 wskazało obszary wiejskie. Daje to proporcję 71% graczy z miast do 29% z terenów wiejskich.
Dla urozmaicenia badania zapytaliśmy również 10 osób, które nie zdecydowały się zapłacić za wyrządzone szkody, o ich pochodzenie. W tym przypadku odpowiedzi rozłożyły się następująco: 8 osób pochodziło z obszarów wiejskich, a jedynie 2 z miast, co przekłada się na 80% terenów wiejskich i 20% miejskich.
Nie chcąc wyciągać zbyt daleko idących wniosków, zastanawiamy się, czy tak wyraźne różnice mogą wynikać z uwarunkowań kulturowych. Być może osoby z większych miejscowości, poprzez codzienne funkcjonowanie wśród większej liczby ludzi, są bardziej przystosowane do życia we wspólnocie? A może jest to wyłącznie kwestia wychowania i kultury osobistej?
Jesteśmy ciekawi Waszych opinii — co o tym sądzicie?