Po sprawdzeniu logów przy pomocy Administracji mogę stwierdzić, iż owszem pojawiały się zgłoszenia w tym czasie, jednak wszystkie były dysponowane i nie było problemu z ich wykonaniem. Co do samego zabezpieczenia pożaru, pracownik, patrolując obszar lawetą czy to innym pojazdem ma prawo wezwać służbę do ugaszenia pożaru, czy też innego incydentu drogowego. Naturalne, chyba że jak wykona zabezpieczenie to oczekuje na jednostkę i tyczy się to zarówno pożaru, jak i np. wypadku. Odnośnie do określenia " A później lecimy na następny pożar i dalej minutki lecą" muszę tutaj niestety przyznać Ci rację, bo pojawiały się takie incydenty, jednak bardzo często sama frakcja SAFD prosi nas o szukanie pożarów, w każdym razie ta sprawa zostanie jeszcze raz poruszona i tak jak już wcześniej wspomniałem pracownik miał prawo zabezpieczyć pożar i wezwać służby, jeżeli nie zaniedbywało to innych zgłoszeń.