Police Officer I stampi
Zaczne od początku.
Wyjezdzajac z Dillmore napotkałem Ciebie, skracajacego po pasie zieleni, zatrzymałem Cie, poprosiłem, abys pojechal za mna, zacząłeś uciekać, pościg trwał 30s, ponieważ spadłeś do rowu, w którym wydachowałeś. Po sprawdzeniu Twojej osoby w MDT ukazały sie 4 wpisy, 30 minut za każdy, przez co na początek wyszło 120 minut, mandat wynosil 10800, kłociłeś się, chciałeś ssy potwierdzające każde wykroczenie, czas minął. Udalismy się do więzienia, odrazu po wsadzeniu poinformowałeś mnie o moim błędzie ( Wychodzi na to, że chyba wcześniej o nim już wiedziałeś). Przeprosiłem Cie, oraz dałem Ci rekompensatę 3000. Po dłuższej rozmowie wyznałeś, że i tak byś mandatu nie przyjął, zwyzywałeś mnie, a następnie zacząłeś żądać kwoty bliskiej 8000 PLN. Odparłem Ci, iż wiedziales, że to się ze sobą równa, po prostu złapałeś mnie za słówko, a w zasadzie jego brak. Jak już wpomniałem dostałeś zadośćuczynienie, oraz przeprosiny, nic nie straciłeś, a zyskałeś, dodatkowo piszesz na mnie skarge, bo nie chce Ci przelać 8000, poważnie?... O> jajc00r (551): 4h paki <---- nie wiedziales?
Czekam na wypowiedz zarządu, miłego wieczoru