-
Postów
61 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Typ konta
Zwykłe
Aktywność reputacji
-
Kwasowaa przyznał(a) reputację dla ✮ Dyb$oN za aktualizację statusu, Gratulacje Pany! Powodzenia w Akademii wyniki rekrutacji do frakcji San Andreas Road
Gratulacje Pany! Powodzenia w Akademii
wyniki rekrutacji do frakcji San Andreas Road Assistance.
Na stanowisko Adept szansę otrzymały następujące osoby:
@Gracush
@Xaroo
@HK_Krizsuu
@Allkermi
@CBLL
@Yaokim
@Exinek
@rysiek^
@MiszaTV
@Pepsi6
@HoolyWheel*
@naczos_
@Striksu
@TheSochac
@sebulek
@Przemek4908
@Castedus
@TomcioJawor
@Kwasowaa
@h4sL0*
@Fusion98
@0pek
@inf.
@Muchachos
@Akspil
@ARO08
@YUNGTIMO
@._Rumak_.
@xMaksio
@Myszonek1114
@cichy1916
@Loczek125
@berkos
@Lexusek
@MakZuZ
@JaNiAcZeK
@CiasteK*
@drain2k
@_mFj37'
@LodomiVV
@serussiek
@maciejka47
@Dawidek47
@Skate450
@Wroz.Hubert
@EloBenc6969
@Bigos.vin
@Barteu
@Majszok
@Mefju4
@Czaapieewski
@wicherion
@NVXER
@nextea
@xizu
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ DarkQueen za aktualizację statusu, Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademi
Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademię. Zdarzały się momenty, gdy coś nie poszło tak, jak chciałam. Często moje błędy obracaliśmy z kolegami w żart, więc nie było nic w tym złego. Bywało, że dobrze się bawiliśmy nie robiąc nic nadzwyczajnego. Zostałam skierowana na ponowny egzamin weryfikujący, którego niestety nie zdałam. Może to dobrze? Może to źle? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Pewnie i tak długo bym się nie nacieszyła frakcją, bo czasami nie radziłam sobie z niektórymi rzeczami. Żegnajcie, było warto. Zawsze się z czegoś tego typu coś wynosi, nawet to, co przydaje się poza frakcją. Poznałam tu też wiele miłych osób, którym chciałabym podziękować za wspólnie spędzone chwile:
@DarkQueen, wytłumaczyłaś mi wiele rzeczy odnośnie SK gdy byłam jeszcze elewem.
@kartovelek., chociaż byłam w niewielu frakcjach, mogę uznać, że byłeś najlepszym szkoleniowcem, z którym miałam do czynienia. Może to dlatego, że wcześniej byłam tylko w SAMD, gdzie niektórzy nie byli dojrzali do tego stopnia, aby spotkać dziewczynę (tacy też się zdarzają).
@Olaf.*, lubiłeś mnie jeszcze w trakcie rekrutacji. Później dużo rozmawialiśmy na dsc o frakcji. Gdy coś mi nie poszło, razem szliśmy do celu.
@Ninja.., chociaż niewiele czasu spędziliśmy razem, dobrze się bawiliśmy.
@Akselek, brałeś ze mnie przykład, że można zdać egzamin z wynikiem pozytywnym.
@Sztasiekk, raz na szkoleniu akademii krzyczałam na ciebie i nazwałam "inbecylem". Jednakże nikt się nie obraził.
@kajoos, chociaż twoje zachowanie względem mnie czasem mnie irytowało, wiem, że to tylko zabawa.
@Polixon, gdy nie byłam pewna, czy sobie poradzę, wspierałeś mnie.
@Szmitek., przeprowadziłeś mi wszystkie 3 egzaminy. Czasem widziałam nawet własne błędy, ale właśnie to nas czegoś uczy. Przede wszystkim, nie można pozwolić zgubić się we własnym RP, co mi się zdarzało.
Pewnie było was nawet więcej, ale to ich najbardziej zapamiętałam.
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ KubsoneK.ogf za aktualizację statusu, Kiedy chcecie ten event (influencerka w wielkim mieście)? Jutro 17:00? Gdzie się spot
Kiedy chcecie ten event (influencerka w wielkim mieście)? Jutro 17:00? Gdzie się spotykamy?
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ KubsoneK.ogf za aktualizację statusu, Kiedy chcecie ten event (influencerka w wielkim mieście)? Jutro 17:00? Gdzie się spot
Kiedy chcecie ten event (influencerka w wielkim mieście)? Jutro 17:00? Gdzie się spotykamy?
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ DarkQueen za aktualizację statusu, Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademi
Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademię. Zdarzały się momenty, gdy coś nie poszło tak, jak chciałam. Często moje błędy obracaliśmy z kolegami w żart, więc nie było nic w tym złego. Bywało, że dobrze się bawiliśmy nie robiąc nic nadzwyczajnego. Zostałam skierowana na ponowny egzamin weryfikujący, którego niestety nie zdałam. Może to dobrze? Może to źle? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Pewnie i tak długo bym się nie nacieszyła frakcją, bo czasami nie radziłam sobie z niektórymi rzeczami. Żegnajcie, było warto. Zawsze się z czegoś tego typu coś wynosi, nawet to, co przydaje się poza frakcją. Poznałam tu też wiele miłych osób, którym chciałabym podziękować za wspólnie spędzone chwile:
@DarkQueen, wytłumaczyłaś mi wiele rzeczy odnośnie SK gdy byłam jeszcze elewem.
@kartovelek., chociaż byłam w niewielu frakcjach, mogę uznać, że byłeś najlepszym szkoleniowcem, z którym miałam do czynienia. Może to dlatego, że wcześniej byłam tylko w SAMD, gdzie niektórzy nie byli dojrzali do tego stopnia, aby spotkać dziewczynę (tacy też się zdarzają).
@Olaf.*, lubiłeś mnie jeszcze w trakcie rekrutacji. Później dużo rozmawialiśmy na dsc o frakcji. Gdy coś mi nie poszło, razem szliśmy do celu.
@Ninja.., chociaż niewiele czasu spędziliśmy razem, dobrze się bawiliśmy.
@Akselek, brałeś ze mnie przykład, że można zdać egzamin z wynikiem pozytywnym.
@Sztasiekk, raz na szkoleniu akademii krzyczałam na ciebie i nazwałam "inbecylem". Jednakże nikt się nie obraził.
@kajoos, chociaż twoje zachowanie względem mnie czasem mnie irytowało, wiem, że to tylko zabawa.
@Polixon, gdy nie byłam pewna, czy sobie poradzę, wspierałeś mnie.
@Szmitek., przeprowadziłeś mi wszystkie 3 egzaminy. Czasem widziałam nawet własne błędy, ale właśnie to nas czegoś uczy. Przede wszystkim, nie można pozwolić zgubić się we własnym RP, co mi się zdarzało.
Pewnie było was nawet więcej, ale to ich najbardziej zapamiętałam.
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ DarkQueen za aktualizację statusu, Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademi
Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademię. Zdarzały się momenty, gdy coś nie poszło tak, jak chciałam. Często moje błędy obracaliśmy z kolegami w żart, więc nie było nic w tym złego. Bywało, że dobrze się bawiliśmy nie robiąc nic nadzwyczajnego. Zostałam skierowana na ponowny egzamin weryfikujący, którego niestety nie zdałam. Może to dobrze? Może to źle? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Pewnie i tak długo bym się nie nacieszyła frakcją, bo czasami nie radziłam sobie z niektórymi rzeczami. Żegnajcie, było warto. Zawsze się z czegoś tego typu coś wynosi, nawet to, co przydaje się poza frakcją. Poznałam tu też wiele miłych osób, którym chciałabym podziękować za wspólnie spędzone chwile:
@DarkQueen, wytłumaczyłaś mi wiele rzeczy odnośnie SK gdy byłam jeszcze elewem.
@kartovelek., chociaż byłam w niewielu frakcjach, mogę uznać, że byłeś najlepszym szkoleniowcem, z którym miałam do czynienia. Może to dlatego, że wcześniej byłam tylko w SAMD, gdzie niektórzy nie byli dojrzali do tego stopnia, aby spotkać dziewczynę (tacy też się zdarzają).
@Olaf.*, lubiłeś mnie jeszcze w trakcie rekrutacji. Później dużo rozmawialiśmy na dsc o frakcji. Gdy coś mi nie poszło, razem szliśmy do celu.
@Ninja.., chociaż niewiele czasu spędziliśmy razem, dobrze się bawiliśmy.
@Akselek, brałeś ze mnie przykład, że można zdać egzamin z wynikiem pozytywnym.
@Sztasiekk, raz na szkoleniu akademii krzyczałam na ciebie i nazwałam "inbecylem". Jednakże nikt się nie obraził.
@kajoos, chociaż twoje zachowanie względem mnie czasem mnie irytowało, wiem, że to tylko zabawa.
@Polixon, gdy nie byłam pewna, czy sobie poradzę, wspierałeś mnie.
@Szmitek., przeprowadziłeś mi wszystkie 3 egzaminy. Czasem widziałam nawet własne błędy, ale właśnie to nas czegoś uczy. Przede wszystkim, nie można pozwolić zgubić się we własnym RP, co mi się zdarzało.
Pewnie było was nawet więcej, ale to ich najbardziej zapamiętałam.
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ DarkQueen za aktualizację statusu, Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademi
Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademię. Zdarzały się momenty, gdy coś nie poszło tak, jak chciałam. Często moje błędy obracaliśmy z kolegami w żart, więc nie było nic w tym złego. Bywało, że dobrze się bawiliśmy nie robiąc nic nadzwyczajnego. Zostałam skierowana na ponowny egzamin weryfikujący, którego niestety nie zdałam. Może to dobrze? Może to źle? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Pewnie i tak długo bym się nie nacieszyła frakcją, bo czasami nie radziłam sobie z niektórymi rzeczami. Żegnajcie, było warto. Zawsze się z czegoś tego typu coś wynosi, nawet to, co przydaje się poza frakcją. Poznałam tu też wiele miłych osób, którym chciałabym podziękować za wspólnie spędzone chwile:
@DarkQueen, wytłumaczyłaś mi wiele rzeczy odnośnie SK gdy byłam jeszcze elewem.
@kartovelek., chociaż byłam w niewielu frakcjach, mogę uznać, że byłeś najlepszym szkoleniowcem, z którym miałam do czynienia. Może to dlatego, że wcześniej byłam tylko w SAMD, gdzie niektórzy nie byli dojrzali do tego stopnia, aby spotkać dziewczynę (tacy też się zdarzają).
@Olaf.*, lubiłeś mnie jeszcze w trakcie rekrutacji. Później dużo rozmawialiśmy na dsc o frakcji. Gdy coś mi nie poszło, razem szliśmy do celu.
@Ninja.., chociaż niewiele czasu spędziliśmy razem, dobrze się bawiliśmy.
@Akselek, brałeś ze mnie przykład, że można zdać egzamin z wynikiem pozytywnym.
@Sztasiekk, raz na szkoleniu akademii krzyczałam na ciebie i nazwałam "inbecylem". Jednakże nikt się nie obraził.
@kajoos, chociaż twoje zachowanie względem mnie czasem mnie irytowało, wiem, że to tylko zabawa.
@Polixon, gdy nie byłam pewna, czy sobie poradzę, wspierałeś mnie.
@Szmitek., przeprowadziłeś mi wszystkie 3 egzaminy. Czasem widziałam nawet własne błędy, ale właśnie to nas czegoś uczy. Przede wszystkim, nie można pozwolić zgubić się we własnym RP, co mi się zdarzało.
Pewnie było was nawet więcej, ale to ich najbardziej zapamiętałam.
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ DarkQueen za aktualizację statusu, Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademi
Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademię. Zdarzały się momenty, gdy coś nie poszło tak, jak chciałam. Często moje błędy obracaliśmy z kolegami w żart, więc nie było nic w tym złego. Bywało, że dobrze się bawiliśmy nie robiąc nic nadzwyczajnego. Zostałam skierowana na ponowny egzamin weryfikujący, którego niestety nie zdałam. Może to dobrze? Może to źle? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Pewnie i tak długo bym się nie nacieszyła frakcją, bo czasami nie radziłam sobie z niektórymi rzeczami. Żegnajcie, było warto. Zawsze się z czegoś tego typu coś wynosi, nawet to, co przydaje się poza frakcją. Poznałam tu też wiele miłych osób, którym chciałabym podziękować za wspólnie spędzone chwile:
@DarkQueen, wytłumaczyłaś mi wiele rzeczy odnośnie SK gdy byłam jeszcze elewem.
@kartovelek., chociaż byłam w niewielu frakcjach, mogę uznać, że byłeś najlepszym szkoleniowcem, z którym miałam do czynienia. Może to dlatego, że wcześniej byłam tylko w SAMD, gdzie niektórzy nie byli dojrzali do tego stopnia, aby spotkać dziewczynę (tacy też się zdarzają).
@Olaf.*, lubiłeś mnie jeszcze w trakcie rekrutacji. Później dużo rozmawialiśmy na dsc o frakcji. Gdy coś mi nie poszło, razem szliśmy do celu.
@Ninja.., chociaż niewiele czasu spędziliśmy razem, dobrze się bawiliśmy.
@Akselek, brałeś ze mnie przykład, że można zdać egzamin z wynikiem pozytywnym.
@Sztasiekk, raz na szkoleniu akademii krzyczałam na ciebie i nazwałam "inbecylem". Jednakże nikt się nie obraził.
@kajoos, chociaż twoje zachowanie względem mnie czasem mnie irytowało, wiem, że to tylko zabawa.
@Polixon, gdy nie byłam pewna, czy sobie poradzę, wspierałeś mnie.
@Szmitek., przeprowadziłeś mi wszystkie 3 egzaminy. Czasem widziałam nawet własne błędy, ale właśnie to nas czegoś uczy. Przede wszystkim, nie można pozwolić zgubić się we własnym RP, co mi się zdarzało.
Pewnie było was nawet więcej, ale to ich najbardziej zapamiętałam.
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ DarkQueen za aktualizację statusu, Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademi
Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademię. Zdarzały się momenty, gdy coś nie poszło tak, jak chciałam. Często moje błędy obracaliśmy z kolegami w żart, więc nie było nic w tym złego. Bywało, że dobrze się bawiliśmy nie robiąc nic nadzwyczajnego. Zostałam skierowana na ponowny egzamin weryfikujący, którego niestety nie zdałam. Może to dobrze? Może to źle? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Pewnie i tak długo bym się nie nacieszyła frakcją, bo czasami nie radziłam sobie z niektórymi rzeczami. Żegnajcie, było warto. Zawsze się z czegoś tego typu coś wynosi, nawet to, co przydaje się poza frakcją. Poznałam tu też wiele miłych osób, którym chciałabym podziękować za wspólnie spędzone chwile:
@DarkQueen, wytłumaczyłaś mi wiele rzeczy odnośnie SK gdy byłam jeszcze elewem.
@kartovelek., chociaż byłam w niewielu frakcjach, mogę uznać, że byłeś najlepszym szkoleniowcem, z którym miałam do czynienia. Może to dlatego, że wcześniej byłam tylko w SAMD, gdzie niektórzy nie byli dojrzali do tego stopnia, aby spotkać dziewczynę (tacy też się zdarzają).
@Olaf.*, lubiłeś mnie jeszcze w trakcie rekrutacji. Później dużo rozmawialiśmy na dsc o frakcji. Gdy coś mi nie poszło, razem szliśmy do celu.
@Ninja.., chociaż niewiele czasu spędziliśmy razem, dobrze się bawiliśmy.
@Akselek, brałeś ze mnie przykład, że można zdać egzamin z wynikiem pozytywnym.
@Sztasiekk, raz na szkoleniu akademii krzyczałam na ciebie i nazwałam "inbecylem". Jednakże nikt się nie obraził.
@kajoos, chociaż twoje zachowanie względem mnie czasem mnie irytowało, wiem, że to tylko zabawa.
@Polixon, gdy nie byłam pewna, czy sobie poradzę, wspierałeś mnie.
@Szmitek., przeprowadziłeś mi wszystkie 3 egzaminy. Czasem widziałam nawet własne błędy, ale właśnie to nas czegoś uczy. Przede wszystkim, nie można pozwolić zgubić się we własnym RP, co mi się zdarzało.
Pewnie było was nawet więcej, ale to ich najbardziej zapamiętałam.
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ DarkQueen za aktualizację statusu, Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademi
Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademię. Zdarzały się momenty, gdy coś nie poszło tak, jak chciałam. Często moje błędy obracaliśmy z kolegami w żart, więc nie było nic w tym złego. Bywało, że dobrze się bawiliśmy nie robiąc nic nadzwyczajnego. Zostałam skierowana na ponowny egzamin weryfikujący, którego niestety nie zdałam. Może to dobrze? Może to źle? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Pewnie i tak długo bym się nie nacieszyła frakcją, bo czasami nie radziłam sobie z niektórymi rzeczami. Żegnajcie, było warto. Zawsze się z czegoś tego typu coś wynosi, nawet to, co przydaje się poza frakcją. Poznałam tu też wiele miłych osób, którym chciałabym podziękować za wspólnie spędzone chwile:
@DarkQueen, wytłumaczyłaś mi wiele rzeczy odnośnie SK gdy byłam jeszcze elewem.
@kartovelek., chociaż byłam w niewielu frakcjach, mogę uznać, że byłeś najlepszym szkoleniowcem, z którym miałam do czynienia. Może to dlatego, że wcześniej byłam tylko w SAMD, gdzie niektórzy nie byli dojrzali do tego stopnia, aby spotkać dziewczynę (tacy też się zdarzają).
@Olaf.*, lubiłeś mnie jeszcze w trakcie rekrutacji. Później dużo rozmawialiśmy na dsc o frakcji. Gdy coś mi nie poszło, razem szliśmy do celu.
@Ninja.., chociaż niewiele czasu spędziliśmy razem, dobrze się bawiliśmy.
@Akselek, brałeś ze mnie przykład, że można zdać egzamin z wynikiem pozytywnym.
@Sztasiekk, raz na szkoleniu akademii krzyczałam na ciebie i nazwałam "inbecylem". Jednakże nikt się nie obraził.
@kajoos, chociaż twoje zachowanie względem mnie czasem mnie irytowało, wiem, że to tylko zabawa.
@Polixon, gdy nie byłam pewna, czy sobie poradzę, wspierałeś mnie.
@Szmitek., przeprowadziłeś mi wszystkie 3 egzaminy. Czasem widziałam nawet własne błędy, ale właśnie to nas czegoś uczy. Przede wszystkim, nie można pozwolić zgubić się we własnym RP, co mi się zdarzało.
Pewnie było was nawet więcej, ale to ich najbardziej zapamiętałam.
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ DarkQueen za aktualizację statusu, Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademi
Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademię. Zdarzały się momenty, gdy coś nie poszło tak, jak chciałam. Często moje błędy obracaliśmy z kolegami w żart, więc nie było nic w tym złego. Bywało, że dobrze się bawiliśmy nie robiąc nic nadzwyczajnego. Zostałam skierowana na ponowny egzamin weryfikujący, którego niestety nie zdałam. Może to dobrze? Może to źle? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Pewnie i tak długo bym się nie nacieszyła frakcją, bo czasami nie radziłam sobie z niektórymi rzeczami. Żegnajcie, było warto. Zawsze się z czegoś tego typu coś wynosi, nawet to, co przydaje się poza frakcją. Poznałam tu też wiele miłych osób, którym chciałabym podziękować za wspólnie spędzone chwile:
@DarkQueen, wytłumaczyłaś mi wiele rzeczy odnośnie SK gdy byłam jeszcze elewem.
@kartovelek., chociaż byłam w niewielu frakcjach, mogę uznać, że byłeś najlepszym szkoleniowcem, z którym miałam do czynienia. Może to dlatego, że wcześniej byłam tylko w SAMD, gdzie niektórzy nie byli dojrzali do tego stopnia, aby spotkać dziewczynę (tacy też się zdarzają).
@Olaf.*, lubiłeś mnie jeszcze w trakcie rekrutacji. Później dużo rozmawialiśmy na dsc o frakcji. Gdy coś mi nie poszło, razem szliśmy do celu.
@Ninja.., chociaż niewiele czasu spędziliśmy razem, dobrze się bawiliśmy.
@Akselek, brałeś ze mnie przykład, że można zdać egzamin z wynikiem pozytywnym.
@Sztasiekk, raz na szkoleniu akademii krzyczałam na ciebie i nazwałam "inbecylem". Jednakże nikt się nie obraził.
@kajoos, chociaż twoje zachowanie względem mnie czasem mnie irytowało, wiem, że to tylko zabawa.
@Polixon, gdy nie byłam pewna, czy sobie poradzę, wspierałeś mnie.
@Szmitek., przeprowadziłeś mi wszystkie 3 egzaminy. Czasem widziałam nawet własne błędy, ale właśnie to nas czegoś uczy. Przede wszystkim, nie można pozwolić zgubić się we własnym RP, co mi się zdarzało.
Pewnie było was nawet więcej, ale to ich najbardziej zapamiętałam.
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ DarkQueen za aktualizację statusu, Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademi
Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademię. Zdarzały się momenty, gdy coś nie poszło tak, jak chciałam. Często moje błędy obracaliśmy z kolegami w żart, więc nie było nic w tym złego. Bywało, że dobrze się bawiliśmy nie robiąc nic nadzwyczajnego. Zostałam skierowana na ponowny egzamin weryfikujący, którego niestety nie zdałam. Może to dobrze? Może to źle? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Pewnie i tak długo bym się nie nacieszyła frakcją, bo czasami nie radziłam sobie z niektórymi rzeczami. Żegnajcie, było warto. Zawsze się z czegoś tego typu coś wynosi, nawet to, co przydaje się poza frakcją. Poznałam tu też wiele miłych osób, którym chciałabym podziękować za wspólnie spędzone chwile:
@DarkQueen, wytłumaczyłaś mi wiele rzeczy odnośnie SK gdy byłam jeszcze elewem.
@kartovelek., chociaż byłam w niewielu frakcjach, mogę uznać, że byłeś najlepszym szkoleniowcem, z którym miałam do czynienia. Może to dlatego, że wcześniej byłam tylko w SAMD, gdzie niektórzy nie byli dojrzali do tego stopnia, aby spotkać dziewczynę (tacy też się zdarzają).
@Olaf.*, lubiłeś mnie jeszcze w trakcie rekrutacji. Później dużo rozmawialiśmy na dsc o frakcji. Gdy coś mi nie poszło, razem szliśmy do celu.
@Ninja.., chociaż niewiele czasu spędziliśmy razem, dobrze się bawiliśmy.
@Akselek, brałeś ze mnie przykład, że można zdać egzamin z wynikiem pozytywnym.
@Sztasiekk, raz na szkoleniu akademii krzyczałam na ciebie i nazwałam "inbecylem". Jednakże nikt się nie obraził.
@kajoos, chociaż twoje zachowanie względem mnie czasem mnie irytowało, wiem, że to tylko zabawa.
@Polixon, gdy nie byłam pewna, czy sobie poradzę, wspierałeś mnie.
@Szmitek., przeprowadziłeś mi wszystkie 3 egzaminy. Czasem widziałam nawet własne błędy, ale właśnie to nas czegoś uczy. Przede wszystkim, nie można pozwolić zgubić się we własnym RP, co mi się zdarzało.
Pewnie było was nawet więcej, ale to ich najbardziej zapamiętałam.
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ DarkQueen za aktualizację statusu, Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademi
Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademię. Zdarzały się momenty, gdy coś nie poszło tak, jak chciałam. Często moje błędy obracaliśmy z kolegami w żart, więc nie było nic w tym złego. Bywało, że dobrze się bawiliśmy nie robiąc nic nadzwyczajnego. Zostałam skierowana na ponowny egzamin weryfikujący, którego niestety nie zdałam. Może to dobrze? Może to źle? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Pewnie i tak długo bym się nie nacieszyła frakcją, bo czasami nie radziłam sobie z niektórymi rzeczami. Żegnajcie, było warto. Zawsze się z czegoś tego typu coś wynosi, nawet to, co przydaje się poza frakcją. Poznałam tu też wiele miłych osób, którym chciałabym podziękować za wspólnie spędzone chwile:
@DarkQueen, wytłumaczyłaś mi wiele rzeczy odnośnie SK gdy byłam jeszcze elewem.
@kartovelek., chociaż byłam w niewielu frakcjach, mogę uznać, że byłeś najlepszym szkoleniowcem, z którym miałam do czynienia. Może to dlatego, że wcześniej byłam tylko w SAMD, gdzie niektórzy nie byli dojrzali do tego stopnia, aby spotkać dziewczynę (tacy też się zdarzają).
@Olaf.*, lubiłeś mnie jeszcze w trakcie rekrutacji. Później dużo rozmawialiśmy na dsc o frakcji. Gdy coś mi nie poszło, razem szliśmy do celu.
@Ninja.., chociaż niewiele czasu spędziliśmy razem, dobrze się bawiliśmy.
@Akselek, brałeś ze mnie przykład, że można zdać egzamin z wynikiem pozytywnym.
@Sztasiekk, raz na szkoleniu akademii krzyczałam na ciebie i nazwałam "inbecylem". Jednakże nikt się nie obraził.
@kajoos, chociaż twoje zachowanie względem mnie czasem mnie irytowało, wiem, że to tylko zabawa.
@Polixon, gdy nie byłam pewna, czy sobie poradzę, wspierałeś mnie.
@Szmitek., przeprowadziłeś mi wszystkie 3 egzaminy. Czasem widziałam nawet własne błędy, ale właśnie to nas czegoś uczy. Przede wszystkim, nie można pozwolić zgubić się we własnym RP, co mi się zdarzało.
Pewnie było was nawet więcej, ale to ich najbardziej zapamiętałam.
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ DarkQueen za aktualizację statusu, Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademi
Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademię. Zdarzały się momenty, gdy coś nie poszło tak, jak chciałam. Często moje błędy obracaliśmy z kolegami w żart, więc nie było nic w tym złego. Bywało, że dobrze się bawiliśmy nie robiąc nic nadzwyczajnego. Zostałam skierowana na ponowny egzamin weryfikujący, którego niestety nie zdałam. Może to dobrze? Może to źle? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Pewnie i tak długo bym się nie nacieszyła frakcją, bo czasami nie radziłam sobie z niektórymi rzeczami. Żegnajcie, było warto. Zawsze się z czegoś tego typu coś wynosi, nawet to, co przydaje się poza frakcją. Poznałam tu też wiele miłych osób, którym chciałabym podziękować za wspólnie spędzone chwile:
@DarkQueen, wytłumaczyłaś mi wiele rzeczy odnośnie SK gdy byłam jeszcze elewem.
@kartovelek., chociaż byłam w niewielu frakcjach, mogę uznać, że byłeś najlepszym szkoleniowcem, z którym miałam do czynienia. Może to dlatego, że wcześniej byłam tylko w SAMD, gdzie niektórzy nie byli dojrzali do tego stopnia, aby spotkać dziewczynę (tacy też się zdarzają).
@Olaf.*, lubiłeś mnie jeszcze w trakcie rekrutacji. Później dużo rozmawialiśmy na dsc o frakcji. Gdy coś mi nie poszło, razem szliśmy do celu.
@Ninja.., chociaż niewiele czasu spędziliśmy razem, dobrze się bawiliśmy.
@Akselek, brałeś ze mnie przykład, że można zdać egzamin z wynikiem pozytywnym.
@Sztasiekk, raz na szkoleniu akademii krzyczałam na ciebie i nazwałam "inbecylem". Jednakże nikt się nie obraził.
@kajoos, chociaż twoje zachowanie względem mnie czasem mnie irytowało, wiem, że to tylko zabawa.
@Polixon, gdy nie byłam pewna, czy sobie poradzę, wspierałeś mnie.
@Szmitek., przeprowadziłeś mi wszystkie 3 egzaminy. Czasem widziałam nawet własne błędy, ale właśnie to nas czegoś uczy. Przede wszystkim, nie można pozwolić zgubić się we własnym RP, co mi się zdarzało.
Pewnie było was nawet więcej, ale to ich najbardziej zapamiętałam.
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ DarkQueen za aktualizację statusu, Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademi
Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademię. Zdarzały się momenty, gdy coś nie poszło tak, jak chciałam. Często moje błędy obracaliśmy z kolegami w żart, więc nie było nic w tym złego. Bywało, że dobrze się bawiliśmy nie robiąc nic nadzwyczajnego. Zostałam skierowana na ponowny egzamin weryfikujący, którego niestety nie zdałam. Może to dobrze? Może to źle? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Pewnie i tak długo bym się nie nacieszyła frakcją, bo czasami nie radziłam sobie z niektórymi rzeczami. Żegnajcie, było warto. Zawsze się z czegoś tego typu coś wynosi, nawet to, co przydaje się poza frakcją. Poznałam tu też wiele miłych osób, którym chciałabym podziękować za wspólnie spędzone chwile:
@DarkQueen, wytłumaczyłaś mi wiele rzeczy odnośnie SK gdy byłam jeszcze elewem.
@kartovelek., chociaż byłam w niewielu frakcjach, mogę uznać, że byłeś najlepszym szkoleniowcem, z którym miałam do czynienia. Może to dlatego, że wcześniej byłam tylko w SAMD, gdzie niektórzy nie byli dojrzali do tego stopnia, aby spotkać dziewczynę (tacy też się zdarzają).
@Olaf.*, lubiłeś mnie jeszcze w trakcie rekrutacji. Później dużo rozmawialiśmy na dsc o frakcji. Gdy coś mi nie poszło, razem szliśmy do celu.
@Ninja.., chociaż niewiele czasu spędziliśmy razem, dobrze się bawiliśmy.
@Akselek, brałeś ze mnie przykład, że można zdać egzamin z wynikiem pozytywnym.
@Sztasiekk, raz na szkoleniu akademii krzyczałam na ciebie i nazwałam "inbecylem". Jednakże nikt się nie obraził.
@kajoos, chociaż twoje zachowanie względem mnie czasem mnie irytowało, wiem, że to tylko zabawa.
@Polixon, gdy nie byłam pewna, czy sobie poradzę, wspierałeś mnie.
@Szmitek., przeprowadziłeś mi wszystkie 3 egzaminy. Czasem widziałam nawet własne błędy, ale właśnie to nas czegoś uczy. Przede wszystkim, nie można pozwolić zgubić się we własnym RP, co mi się zdarzało.
Pewnie było was nawet więcej, ale to ich najbardziej zapamiętałam.
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ DarkQueen za aktualizację statusu, Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademi
Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademię. Zdarzały się momenty, gdy coś nie poszło tak, jak chciałam. Często moje błędy obracaliśmy z kolegami w żart, więc nie było nic w tym złego. Bywało, że dobrze się bawiliśmy nie robiąc nic nadzwyczajnego. Zostałam skierowana na ponowny egzamin weryfikujący, którego niestety nie zdałam. Może to dobrze? Może to źle? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Pewnie i tak długo bym się nie nacieszyła frakcją, bo czasami nie radziłam sobie z niektórymi rzeczami. Żegnajcie, było warto. Zawsze się z czegoś tego typu coś wynosi, nawet to, co przydaje się poza frakcją. Poznałam tu też wiele miłych osób, którym chciałabym podziękować za wspólnie spędzone chwile:
@DarkQueen, wytłumaczyłaś mi wiele rzeczy odnośnie SK gdy byłam jeszcze elewem.
@kartovelek., chociaż byłam w niewielu frakcjach, mogę uznać, że byłeś najlepszym szkoleniowcem, z którym miałam do czynienia. Może to dlatego, że wcześniej byłam tylko w SAMD, gdzie niektórzy nie byli dojrzali do tego stopnia, aby spotkać dziewczynę (tacy też się zdarzają).
@Olaf.*, lubiłeś mnie jeszcze w trakcie rekrutacji. Później dużo rozmawialiśmy na dsc o frakcji. Gdy coś mi nie poszło, razem szliśmy do celu.
@Ninja.., chociaż niewiele czasu spędziliśmy razem, dobrze się bawiliśmy.
@Akselek, brałeś ze mnie przykład, że można zdać egzamin z wynikiem pozytywnym.
@Sztasiekk, raz na szkoleniu akademii krzyczałam na ciebie i nazwałam "inbecylem". Jednakże nikt się nie obraził.
@kajoos, chociaż twoje zachowanie względem mnie czasem mnie irytowało, wiem, że to tylko zabawa.
@Polixon, gdy nie byłam pewna, czy sobie poradzę, wspierałeś mnie.
@Szmitek., przeprowadziłeś mi wszystkie 3 egzaminy. Czasem widziałam nawet własne błędy, ale właśnie to nas czegoś uczy. Przede wszystkim, nie można pozwolić zgubić się we własnym RP, co mi się zdarzało.
Pewnie było was nawet więcej, ale to ich najbardziej zapamiętałam.
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ DarkQueen za aktualizację statusu, Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademi
Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademię. Zdarzały się momenty, gdy coś nie poszło tak, jak chciałam. Często moje błędy obracaliśmy z kolegami w żart, więc nie było nic w tym złego. Bywało, że dobrze się bawiliśmy nie robiąc nic nadzwyczajnego. Zostałam skierowana na ponowny egzamin weryfikujący, którego niestety nie zdałam. Może to dobrze? Może to źle? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Pewnie i tak długo bym się nie nacieszyła frakcją, bo czasami nie radziłam sobie z niektórymi rzeczami. Żegnajcie, było warto. Zawsze się z czegoś tego typu coś wynosi, nawet to, co przydaje się poza frakcją. Poznałam tu też wiele miłych osób, którym chciałabym podziękować za wspólnie spędzone chwile:
@DarkQueen, wytłumaczyłaś mi wiele rzeczy odnośnie SK gdy byłam jeszcze elewem.
@kartovelek., chociaż byłam w niewielu frakcjach, mogę uznać, że byłeś najlepszym szkoleniowcem, z którym miałam do czynienia. Może to dlatego, że wcześniej byłam tylko w SAMD, gdzie niektórzy nie byli dojrzali do tego stopnia, aby spotkać dziewczynę (tacy też się zdarzają).
@Olaf.*, lubiłeś mnie jeszcze w trakcie rekrutacji. Później dużo rozmawialiśmy na dsc o frakcji. Gdy coś mi nie poszło, razem szliśmy do celu.
@Ninja.., chociaż niewiele czasu spędziliśmy razem, dobrze się bawiliśmy.
@Akselek, brałeś ze mnie przykład, że można zdać egzamin z wynikiem pozytywnym.
@Sztasiekk, raz na szkoleniu akademii krzyczałam na ciebie i nazwałam "inbecylem". Jednakże nikt się nie obraził.
@kajoos, chociaż twoje zachowanie względem mnie czasem mnie irytowało, wiem, że to tylko zabawa.
@Polixon, gdy nie byłam pewna, czy sobie poradzę, wspierałeś mnie.
@Szmitek., przeprowadziłeś mi wszystkie 3 egzaminy. Czasem widziałam nawet własne błędy, ale właśnie to nas czegoś uczy. Przede wszystkim, nie można pozwolić zgubić się we własnym RP, co mi się zdarzało.
Pewnie było was nawet więcej, ale to ich najbardziej zapamiętałam.
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ DarkQueen za aktualizację statusu, Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademi
Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademię. Zdarzały się momenty, gdy coś nie poszło tak, jak chciałam. Często moje błędy obracaliśmy z kolegami w żart, więc nie było nic w tym złego. Bywało, że dobrze się bawiliśmy nie robiąc nic nadzwyczajnego. Zostałam skierowana na ponowny egzamin weryfikujący, którego niestety nie zdałam. Może to dobrze? Może to źle? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Pewnie i tak długo bym się nie nacieszyła frakcją, bo czasami nie radziłam sobie z niektórymi rzeczami. Żegnajcie, było warto. Zawsze się z czegoś tego typu coś wynosi, nawet to, co przydaje się poza frakcją. Poznałam tu też wiele miłych osób, którym chciałabym podziękować za wspólnie spędzone chwile:
@DarkQueen, wytłumaczyłaś mi wiele rzeczy odnośnie SK gdy byłam jeszcze elewem.
@kartovelek., chociaż byłam w niewielu frakcjach, mogę uznać, że byłeś najlepszym szkoleniowcem, z którym miałam do czynienia. Może to dlatego, że wcześniej byłam tylko w SAMD, gdzie niektórzy nie byli dojrzali do tego stopnia, aby spotkać dziewczynę (tacy też się zdarzają).
@Olaf.*, lubiłeś mnie jeszcze w trakcie rekrutacji. Później dużo rozmawialiśmy na dsc o frakcji. Gdy coś mi nie poszło, razem szliśmy do celu.
@Ninja.., chociaż niewiele czasu spędziliśmy razem, dobrze się bawiliśmy.
@Akselek, brałeś ze mnie przykład, że można zdać egzamin z wynikiem pozytywnym.
@Sztasiekk, raz na szkoleniu akademii krzyczałam na ciebie i nazwałam "inbecylem". Jednakże nikt się nie obraził.
@kajoos, chociaż twoje zachowanie względem mnie czasem mnie irytowało, wiem, że to tylko zabawa.
@Polixon, gdy nie byłam pewna, czy sobie poradzę, wspierałeś mnie.
@Szmitek., przeprowadziłeś mi wszystkie 3 egzaminy. Czasem widziałam nawet własne błędy, ale właśnie to nas czegoś uczy. Przede wszystkim, nie można pozwolić zgubić się we własnym RP, co mi się zdarzało.
Pewnie było was nawet więcej, ale to ich najbardziej zapamiętałam.
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ DarkQueen za aktualizację statusu, Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademi
Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademię. Zdarzały się momenty, gdy coś nie poszło tak, jak chciałam. Często moje błędy obracaliśmy z kolegami w żart, więc nie było nic w tym złego. Bywało, że dobrze się bawiliśmy nie robiąc nic nadzwyczajnego. Zostałam skierowana na ponowny egzamin weryfikujący, którego niestety nie zdałam. Może to dobrze? Może to źle? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Pewnie i tak długo bym się nie nacieszyła frakcją, bo czasami nie radziłam sobie z niektórymi rzeczami. Żegnajcie, było warto. Zawsze się z czegoś tego typu coś wynosi, nawet to, co przydaje się poza frakcją. Poznałam tu też wiele miłych osób, którym chciałabym podziękować za wspólnie spędzone chwile:
@DarkQueen, wytłumaczyłaś mi wiele rzeczy odnośnie SK gdy byłam jeszcze elewem.
@kartovelek., chociaż byłam w niewielu frakcjach, mogę uznać, że byłeś najlepszym szkoleniowcem, z którym miałam do czynienia. Może to dlatego, że wcześniej byłam tylko w SAMD, gdzie niektórzy nie byli dojrzali do tego stopnia, aby spotkać dziewczynę (tacy też się zdarzają).
@Olaf.*, lubiłeś mnie jeszcze w trakcie rekrutacji. Później dużo rozmawialiśmy na dsc o frakcji. Gdy coś mi nie poszło, razem szliśmy do celu.
@Ninja.., chociaż niewiele czasu spędziliśmy razem, dobrze się bawiliśmy.
@Akselek, brałeś ze mnie przykład, że można zdać egzamin z wynikiem pozytywnym.
@Sztasiekk, raz na szkoleniu akademii krzyczałam na ciebie i nazwałam "inbecylem". Jednakże nikt się nie obraził.
@kajoos, chociaż twoje zachowanie względem mnie czasem mnie irytowało, wiem, że to tylko zabawa.
@Polixon, gdy nie byłam pewna, czy sobie poradzę, wspierałeś mnie.
@Szmitek., przeprowadziłeś mi wszystkie 3 egzaminy. Czasem widziałam nawet własne błędy, ale właśnie to nas czegoś uczy. Przede wszystkim, nie można pozwolić zgubić się we własnym RP, co mi się zdarzało.
Pewnie było was nawet więcej, ale to ich najbardziej zapamiętałam.
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ DarkQueen za aktualizację statusu, Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademi
Nic nie może trwać wiecznie. Byłam w SAFD prawie 1,5 miesiąca, wliczając w to akademię. Zdarzały się momenty, gdy coś nie poszło tak, jak chciałam. Często moje błędy obracaliśmy z kolegami w żart, więc nie było nic w tym złego. Bywało, że dobrze się bawiliśmy nie robiąc nic nadzwyczajnego. Zostałam skierowana na ponowny egzamin weryfikujący, którego niestety nie zdałam. Może to dobrze? Może to źle? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Pewnie i tak długo bym się nie nacieszyła frakcją, bo czasami nie radziłam sobie z niektórymi rzeczami. Żegnajcie, było warto. Zawsze się z czegoś tego typu coś wynosi, nawet to, co przydaje się poza frakcją. Poznałam tu też wiele miłych osób, którym chciałabym podziękować za wspólnie spędzone chwile:
@DarkQueen, wytłumaczyłaś mi wiele rzeczy odnośnie SK gdy byłam jeszcze elewem.
@kartovelek., chociaż byłam w niewielu frakcjach, mogę uznać, że byłeś najlepszym szkoleniowcem, z którym miałam do czynienia. Może to dlatego, że wcześniej byłam tylko w SAMD, gdzie niektórzy nie byli dojrzali do tego stopnia, aby spotkać dziewczynę (tacy też się zdarzają).
@Olaf.*, lubiłeś mnie jeszcze w trakcie rekrutacji. Później dużo rozmawialiśmy na dsc o frakcji. Gdy coś mi nie poszło, razem szliśmy do celu.
@Ninja.., chociaż niewiele czasu spędziliśmy razem, dobrze się bawiliśmy.
@Akselek, brałeś ze mnie przykład, że można zdać egzamin z wynikiem pozytywnym.
@Sztasiekk, raz na szkoleniu akademii krzyczałam na ciebie i nazwałam "inbecylem". Jednakże nikt się nie obraził.
@kajoos, chociaż twoje zachowanie względem mnie czasem mnie irytowało, wiem, że to tylko zabawa.
@Polixon, gdy nie byłam pewna, czy sobie poradzę, wspierałeś mnie.
@Szmitek., przeprowadziłeś mi wszystkie 3 egzaminy. Czasem widziałam nawet własne błędy, ale właśnie to nas czegoś uczy. Przede wszystkim, nie można pozwolić zgubić się we własnym RP, co mi się zdarzało.
Pewnie było was nawet więcej, ale to ich najbardziej zapamiętałam.
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ Chorywacja za aktualizację statusu, Planuję pewną "masową" zabawę, a mianowicie będziemy udawać influencerkę w wielkim mi
Planuję pewną "masową" zabawę, a mianowicie będziemy udawać influencerkę w wielkim mieście. Pytasz na czym to będzie polegać? Już wyjaśniam. Polegać to będzie na wspólnym jeżdżeniu po San Andreas i uwiecznianiu pięknych widoków (albo co dusza zapragnie) na ss'ach. Wielu z nas pewnie posiada jakieś tego typu "pamiątki" z serwera. Jeszcze nie wiem kiedy to się wydarzy, bo nie jestem na to w pełni przygotowana, np. w kwestii transportu. Zapraszam do przyjścia nawet tych z poza frakcji (początkowo miało to tylko objąć kilka osób z SAFD).
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ Chorywacja za aktualizację statusu, Planuję pewną "masową" zabawę, a mianowicie będziemy udawać influencerkę w wielkim mi
Planuję pewną "masową" zabawę, a mianowicie będziemy udawać influencerkę w wielkim mieście. Pytasz na czym to będzie polegać? Już wyjaśniam. Polegać to będzie na wspólnym jeżdżeniu po San Andreas i uwiecznianiu pięknych widoków (albo co dusza zapragnie) na ss'ach. Wielu z nas pewnie posiada jakieś tego typu "pamiątki" z serwera. Jeszcze nie wiem kiedy to się wydarzy, bo nie jestem na to w pełni przygotowana, np. w kwestii transportu. Zapraszam do przyjścia nawet tych z poza frakcji (początkowo miało to tylko objąć kilka osób z SAFD).
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ Chorywacja za aktualizację statusu, Planuję pewną "masową" zabawę, a mianowicie będziemy udawać influencerkę w wielkim mi
Planuję pewną "masową" zabawę, a mianowicie będziemy udawać influencerkę w wielkim mieście. Pytasz na czym to będzie polegać? Już wyjaśniam. Polegać to będzie na wspólnym jeżdżeniu po San Andreas i uwiecznianiu pięknych widoków (albo co dusza zapragnie) na ss'ach. Wielu z nas pewnie posiada jakieś tego typu "pamiątki" z serwera. Jeszcze nie wiem kiedy to się wydarzy, bo nie jestem na to w pełni przygotowana, np. w kwestii transportu. Zapraszam do przyjścia nawet tych z poza frakcji (początkowo miało to tylko objąć kilka osób z SAFD).
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od ✮ Chorywacja za aktualizację statusu, Planuję pewną "masową" zabawę, a mianowicie będziemy udawać influencerkę w wielkim mi
Planuję pewną "masową" zabawę, a mianowicie będziemy udawać influencerkę w wielkim mieście. Pytasz na czym to będzie polegać? Już wyjaśniam. Polegać to będzie na wspólnym jeżdżeniu po San Andreas i uwiecznianiu pięknych widoków (albo co dusza zapragnie) na ss'ach. Wielu z nas pewnie posiada jakieś tego typu "pamiątki" z serwera. Jeszcze nie wiem kiedy to się wydarzy, bo nie jestem na to w pełni przygotowana, np. w kwestii transportu. Zapraszam do przyjścia nawet tych z poza frakcji (początkowo miało to tylko objąć kilka osób z SAFD).
-
Kwasowaa otrzymał(a) reputację od DragoniM_)) za aktualizację statusu, Urodziniwy konkurs wygrywają: 1. miejsce (10k)- @Dawiiiid00 2. miejsce(5k) - @Dragoni
Urodziniwy konkurs wygrywają:
1. miejsce (10k)- @Dawiiiid00
2. miejsce(5k) - @DragoniM_))
3. miejsce(2,5k) - @patryk222
Gratuluję!