Skocz do zawartości

matrxx503.pdw

Gracz
  • Postów

    94
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Typ konta

    Premium +

6 obserwujących

O matrxx503.pdw

W świecie gry

  • ID konta gracza 111436
  • Nick matrxx503.pdw
  • Data rejestracji 2018-02-07 07:09:09
  • Ostatnio widziany 2026-06-01 22:03:15
  • Łączny czas gry 1803 godz. 50 min.
  • Organizacja PEDEWU
  • ➜ Ranga Member
  • Frakcja Transport of SA
  • ➜ Ranga Nowy Kierowca
  • Respekt
    -18
    Life Points
    38434
    Punkty karne
    232

Informacje o profilu

  • Lokalizacja:
    Los Angeles
  • Płeć:
    mężczyzna

Ostatnie wizyty

2 433 wyświetleń profilu

Osiągnięcia matrxx503.pdw

Spamer

Spamer (4/4)

108

Reputacja

  1. Login: matrxx503 Nick: matrxx503.pdw PID: 111436 Identyfikator discord: matrxx503 Obecność na spotkaniu: Tak Coś od siebie: Dzięki za szansę.
  2. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  3. Witam serdecznie mieszkańców naszego regionu, z tej strony Młodszy Redaktor @matrxx503.pdw z Redakcji 4Life News. Zapraszam do zapoznania się z poniższą relacją. W Blueberry na terenie Red County doszło dziś do utrudnień drogowych po tym, jak drzewo przewróciło się na środek jezdni, blokując przejazd w obu kierunkach. Do zdarzenia doszło podczas patrolu funkcjonariuszy San Andreas Police Department, którzy jako pierwsi zauważyli przeszkodę znajdującą się na drodze. Jak przekazał Commander Matias2525, najbardziej prawdopodobną przyczyną zdarzenia był silny wiatr, który doprowadził do przewrócenia drzewa. Na szczęście w chwili zdarzenia żaden pojazd nie przejeżdżał przez ten odcinek trasy, dzięki czemu nikt nie został ranny. Policja natychmiast zabezpieczyła teren oraz czasowo wstrzymała ruch. Na miejsce skierowano straż pożarną, która sprawnie rozpoczęła usuwanie przeszkody z jezdni. Według służb drzewo nie było duże, dlatego nie stanowiło aż tak poważnego zagrożenia i nie było potrzeby wzywania dodatkowych jednostek. Jak poinformowali funkcjonariusze, droga miała zostać odblokowana w krótkim czasie po zakończeniu działań służb. Kierowcy proszeni byli o zachowanie ostrożności i stosowanie się do poleceń obecnych na miejscu zdarzenia. Dzięki szybkiej reakcji policji i straży sytuację udało się sprawnie opanować, a ruch w okolicy Blueberry wkrótce wrócił do normy. Podczas działań udało się przeprowadzić krótki wywiad z funkcjonariuszem SAPD. M - matrxx503.pdw M - @Matias2525 M: Co dokładnie się tutaj stało? M: Podczas patrolu napotkałem drzewo, najpewniej z powodu silnego wiatru spadło na drogę. M: Czy są osoby poszkodowane? M: Na szczęście nie, nikt wtedy nie przejeżdżał. M: Jak długo droga będzie zablokowana? M: Myślę, że zaraz zostanie odblokowana, Panowie ze straży sprawnie sobie poradzili. M: Czy wezwano dodatkowe służby do usunięcia drzewa? M: Z relacji świadków wynikało, że nie ma takiej potrzeby, ponieważ drzewo nie było duże, przez co nie spowodowało, aż tak dużego zagrożenia w ruchu. M: Dziękuję za rozmowę. M: Również dziękuje. Dziękuję za przeczytanie relacji i zapraszam do śledzenia kolejnych materiałów! Autoryzował: @bartoszek.
  4. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  5. Witam serdecznie mieszkańców naszego regionu, z tej strony Młodszy Redaktor @matrxx503.pdw z Redakcji 4Life News. Zapraszam do zapoznania się z poniższą relacją. W Red County doszło dziś do pożaru suchej trawy przy jednej z lokalnych dróg przebiegających przez teren hrabstwa. Ogień został zauważony przez patrol służb podczas rutynowego przejazdu w Red County. Jak poinformował funkcjonariusz Klauss, zgłoszenie od mieszkańców nie wpłynęło, ponieważ pożar został napotkany przypadkowo podczas patrolu. Dzięki szybkiej reakcji służb udało się natychmiast rozpocząć działania gaśnicze. Przyczyny pojawienia się ognia nie są jeszcze znane. Służby nie wykluczają różnych scenariuszy i sprawdzają okoliczności zdarzenia. Na szczęście w wyniku pożaru nikt nie został ranny. Droga w pobliżu miejsca zdarzenia była czasowo zablokowana jedynie przez krótki czas. Jak przekazał policjant, utrudnienia trwały maksymalnie około 20 minut. Ze względu na niewielki ruch w tym rejonie nie było konieczności wyznaczania objazdów. Funkcjonariusze uspokoili również, że pobliskim mieszkańcom nie groziło niebezpieczeństwo, ponieważ teren, na którym doszło do pożaru, nie jest zamieszkały. Dzięki sprawnej akcji służb sytuacja została szybko opanowana, a ruch na drodze wrócił do normy. Podczas działań udało się przeprowadzić krótki wywiad z funkcjonariuszem SAPD. M - matrxx503.pdw K - @Klauss M: O której godzinie służby otrzymały zgłoszenie o pożarze? K: Zgłoszenia nie było, napotkaliśmy pożar na patrolu. M: Co mogło spowodować pożar? K: Przyczyny nie są do końca znane. M: Czy były osoby poszkodowane? K: Na szczęście nie było takich osób. M: Jak długo droga była zablokowana? K: Droga akurat długo nie była zablokowana, maksymalnie może z 20 minut. M: Czy wyznaczono objazdy? K: Nie, droga jest na tyle mało ruchliwa, że nie było to potrzebne. M: Czy pobliskim mieszkańcom groziło niebezpieczeństwo? K: Nie, na szczęście ten teren nie jest zamieszkały. M: Dziękuję za rozmowę. K: Dzięki. Dziękuję za przeczytanie relacji i zapraszam do śledzenia kolejnych materiałów! Autoryzował: @bartoszek.
  6. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  7. Witam serdecznie, z tej strony Młodszy Redaktor @matrxx503.pdw z Redakcji 4Life News. W dzisiejszym artykule chciałbym zaprosić Was do poznania życia w Rockshore West, Las Venturas. Liczę na to, że materiał oraz przedstawiona codzienność tej dzielnicy przypadną wszystkim do gustu. Miłego czytania! Rockshore West to jedna z bardziej charakterystycznych, choć wciąż rozwijających się dzielnic Las Venturas. Miejsce to łączy w sobie elementy przemysłowe, mieszkalne oraz infrastrukturalne, tworząc specyficzny klimat pół-dynamicznej przestrzeni miejskiej, która stale się zmienia wraz z postępującym rozwojem okolicy. W samym sercu Rockshore West znajduje się siedziba frakcji SARA, która pełni istotną funkcję w lokalnym porządku i organizacji działań związanych z bezpieczeństwem oraz reagowaniem na zdarzenia w regionie. To właśnie tutaj często można zauważyć aktywność członków frakcji, którzy koordynują swoje zadania i dbają o sprawne funkcjonowanie okolicy. Nieopodal działa również stacja kontroli pojazdów, która stanowi ważny punkt dla kierowców przemierzających Las Venturas. To miejsce, gdzie sprawdzany jest stan techniczny pojazdów, co wpływa na ogólne bezpieczeństwo ruchu w regionie. Jednym z bardziej zauważalnych elementów krajobrazu Rockshore West jest rozległy plac budowy. To właśnie tam 5 kwietnia 2026 roku o godzinie 16:00 doszło do tragicznego wypadku. W wyniku zdarzenia śmierć poniósł pracownik wykonujący prace na wysokości. Incydent ten na długo zapisał się w pamięci lokalnej społeczności i stał się przypomnieniem o zagrożeniach związanych z pracą w trudnych warunkach budowlanych. Mimo tego wydarzenia, prace w rejonie nadal są kontynuowane, a teren stopniowo zmienia swój charakter wraz z postępem inwestycji. Rockshore West to nie tylko przemysł i infrastruktura. W okolicy znajdują się również niewielkie domki mieszkalne, które nadają temu miejscu bardziej spokojny, osiedlowy charakter. Mieszkańcy tej części Las Venturas żyją w bezpośrednim sąsiedztwie terenów roboczych, co tworzy ciekawy kontrast pomiędzy codziennym życiem a dynamicznymi inwestycjami. W pobliżu znajduje się także duży magazyn towarowy. Choć jego rozmiary sugerują intensywną działalność logistyczną, na serwerze pozostaje on obecnie niewykorzystany, co sprawia, że stanowi potencjalną przestrzeń do przyszłych inwestycji oraz nowych możliwości zagospodarowania. Aby lepiej przybliżyć funkcjonowanie lokalnej infrastruktury, przeprowadziłem krótką rozmowę z pracownikiem Stacji Kontroli Pojazdów — Specjalistą Detonatorem z San Andreas Road Assistance. M - matrxx503.pdw D - @*Detonator* M: Witam! Jak długo pracujesz na Stacji Kontroli Pojazdów? D: Na stacji pracuję od około miesiąca. M: Czy często trafiają się pojazdy w złym stanie technicznym? D: Tak, gracze dosyć często przyjeżdżają z różnymi usterkami do naprawy. M: Czy kierowcy z tej okolicy dbają o swoje auta? D: Zazwyczaj pojazdy z tej okolicy przechodzą przegląd bez większych problemów. M: Jakie usterki najczęściej wykrywasz podczas przeglądów? D: Najczęściej chodzi o uzupełnienie płynów eksploatacyjnych. Reszta zazwyczaj jest w dobrym stanie. M: Ile trwa pełny przegląd pojazdu? D: Około godziny, jeśli uwzględniamy również uzupełnienie płynów. M: Czy każdy typ pojazdu przechodzi te same testy? D: Na Stacji Kontroli Pojazdów sprawdzamy samochody osobowe, motocykle, a także pojazdy ciężarowe należące do frakcji SAFD oraz karetki SAMD. Niezależnie od typu pojazdu, każdy przechodzi ten sam, szczegółowy zakres kontroli. M: Czy dużo graczy korzysta z tej stacji? D: Niestety głównie frakcje — zwykli gracze pojawiają się tu rzadziej. M: Czy okolica jest bezpieczna? D: Tak. Podczas mojej służby tylko raz była konieczność wezwania SAPD. M: Czy miałeś kiedyś zabawną sytuację podczas pracy? D: Osobiście nie miałem takiej sytuacji. M: Jaki był najdziwniejszy pojazd, jaki tu widziałeś? D: Przegląd pojazdu gaśniczego od frakcji SAFD zdecydowanie się wyróżniał. M: Co byś dodał do funkcjonowania SKP? D: Przydałaby się funkcja automatycznego usuwania punktu mobilnego mechanika po odjechaniu od niego. M: Czy chciałbyś kogoś pozdrowić? D: Pozdrawiam całą frakcję SARA oraz biznes SAAF, ze szczególnym wyróżnieniem TheLeon, a także moich znajomych Warszaffski-_deszcz, Michuba 2, Bartek _17 oraz _niewidoczny. M: Dziękuję za rozmowę. D: Dziękuje, ode mnie to już wszystko, Życzę miłego dnia. Rockshore West to miejsce o dużym potencjale rozwojowym, łączące funkcje przemysłowe, administracyjne i mieszkalne. Obecność frakcji SARA, stacji kontroli pojazdów, terenów budowy oraz zabudowy domowej sprawia, że dzielnica ta żyje własnym rytmem i może w przyszłości stać się jednym z ważniejszych punktów na mapie Las Venturas. Dziękuję za przeczytanie. Jeśli materiał Ci się spodobał, podziel się swoją opinią w odpowiedzi pod postem i zostaw reakcję. Autoryzował: @Sheeker
  8. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  9. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  10. Witam serdecznie, z tej strony Młodszy Redaktor @matrxx503.pdw z Redakcji 4Life News. W dzisiejszym artykule chciałbym wam przedstawić zniknięcie funkcjonariusza podczas nocnej służby. Liczę na to, że materiał oraz historia przypadną wszystkim do gustu, miłego czytania! Los Santos, San Andreas – miasto przestępczości i niekończących się interwencji. W jego centrum działa SAPD – struktura, która każdego dnia utrzymuje porządek w jednym z najbardziej nieprzewidywalnych miast stanu. Jednak nawet wśród doświadczonych funkcjonariuszy zdarzają się historie, które do dziś pozostają niewyjaśnione. Funkcjonariusz Ethan Miller, 34-letni policjant patrolowy SAPD, był znany w jednostce jako „człowiek od trudnych rejonów”. Służył głównie w południowym Los Santos, gdzie nocne zgłoszenia rzadko kończyły się rutynową interwencją. W dniu swojego zaginięcia Miller rozpoczął zmianę o 18:00 w siedzibie SAPD w centrum Los Santos. Ostatni wpis w jego radiu dotyczył zgłoszenia o porzuconym pojeździe w okolicach Idlewood. Patrol miał być standardowy. Lecz funkcjonariusz nigdy nie powrócił do jednostki. Jego radiowóz odnaleziono następnego dnia na opuszczonym parkingu w dzielnicy Willowfield. Silnik był wyłączony, drzwi otwarte, a w środku brakowało broni służbowej. Sprawę przejął detektyw Marcus Heller, specjalista od zaginięć w strukturach SAPD. Według wstępnych ustaleń Miller mógł natknąć się na coś więcej niż zwykłe zgłoszenie drogowe. W okolicy miejsca interwencji odnotowano nielegalną aktywność gangów, jednak brak było świadków samego zdarzenia. M - matrxx503.pdw D - Detektyw Heller M: Detektywie Heller, co wiemy o ostatnich minutach służby funkcjonariusza Millera? D: Wiemy na pewno, że działał zgodnie z procedurą. M: Czy zakładacie udział osób trzecich? D: Tak. To najbardziej prawdopodobny scenariusz. Miller nie był nowicjuszem. Jeśli przerwał transmisję, to nie dlatego, że tak zdecydował. M: Czy miejsce zdarzenia daje jakiekolwiek tropy? D: Znaleźliśmy ślady opon oraz ślady po szybkim odjeździe drugiego pojazdu. Co ciekawe, brak śladów walki. To sugeruje, że sytuacja mogła rozwinąć się bardzo szybko. M: Czy SAPD ma jakiekolwiek podejrzenia, co Miller mógł odkryć? D: Na tym etapie nie wykluczamy niczego. Od lokalnych przestępstw po coś większego. Miller miał zwyczaj dokładnie dokumentować nietypowe szczegóły. Jeśli coś znalazł… mogło to być problematyczne dla innych. M: Czy istnieje szansa, że funkcjonariusz żyje? D: Taką możliwość zawsze bierzemy pod uwagę. Brak ciała oznacza brak zamknięcia sprawy. W kolejnych dniach przeszukano okolice Idlewood, Willowfield oraz kanały Los Santos. Bez rezultatu. Sprawa Millera szybko zaczęła krążyć wśród funkcjonariuszy jako „noc, w której nie wrócił”. Niektórzy twierdzą, że w ostatnim zgłoszeniu słychać było jeszcze jeden, bardzo cichy głos w tle – niepotwierdzony przez oficjalne nagrania SAPD. Do dziś sprawa funkcjonariusza Ethana Millera pozostaje otwarta. Dziękuję za przeczytanie. Jeśli materiał Ci się spodobał, podziel się swoją opinią w odpowiedzi pod postem i zostaw reakcję. Autoryzował: @bartoszek.
  11. Witam serdecznie mieszkańców naszego regionu, z tej strony Młodszy Redaktor @matrxx503.pdw z Redakcji 4Life News. Zapraszam do zapoznania się z poniższą relacją. W godzinach wieczornych w dzielnicy El Corona doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Na jednym z odcinków jezdni pojawiła się rozległa plama substancji ropopochodnej, która znacząco utrudniała ruch pojazdów i stwarzała poważne zagrożenie dla kierowców. Już podczas dojazdu w rejon zdarzenia można było zauważyć pojazdy poruszające się ze znacznie zmniejszoną prędkością. Nawierzchnia w miejscu zdarzenia była wyraźnie śliska i połyskująca, co wskazywało na obecność oleju lub innej substancji ropopochodnej. Plama rozciągała się na kilkanaście metrów długości, obejmując znaczną część pasa ruchu. Na miejscu nie znajdował się pojazd, który mógłby być bezpośrednią przyczyną wycieku, jednak ślady na jezdni sugerowały, że substancja mogła wydostawać się z przejeżdżającego wcześniej pojazdu ciężarowego lub uszkodzonego auta osobowego. Brak oznakowania w początkowej fazie zdarzenia dodatkowo zwiększał ryzyko utraty panowania nad pojazdem. Po kilku minutach na miejsce dotarła jednostka SAFD, która natychmiast przystąpiła do zabezpieczenia terenu. Strażacy ustawili pojazd w bezpiecznej odległości oraz rozpoczęli wprowadzanie tymczasowej organizacji ruchu. W pierwszej kolejności ograniczono przejazd przez najbardziej zanieczyszczony fragment drogi. Następnie przystąpiono do usuwania plamy. Do neutralizacji substancji użyto specjalistycznych środków sorpcyjnych, które skutecznie wchłonęły olej z nawierzchni. Działania prowadzone były sprawnie, jednak wymagały dokładności, aby całkowicie wyeliminować zagrożenie. Po kilkudziesięciu minutach intensywnych prac sytuacja została opanowana, a nawierzchnia odzyskała odpowiednią przyczepność. Ruch drogowy stopniowo wracał do normy, choć kierowcy nadal proszeni byli o zachowanie ostrożności w rejonie prowadzonych działań. Podczas działań udało się przeprowadzić krótki wywiad z członkiem zastępu SAFD. M - matrxx503.pdw F - @Freszu1 M: Kiedy otrzymaliście zgłoszenie i co zastaliście na miejscu? F: Dokładnie nie wiem, kiedy otrzymaliśmy zgłoszenie, ale dyspozycja została wydana o godzinie 19:38. M: Jakie były pierwsze działania podjęte przez zastęp? F: Zabezpieczono miejsce zdarzenia, następnie zasypano plamę sorbentem i usunięto jej pozostałości. M: Czy takie zdarzenia są częste? F: To zależy od perspektywy — średnio dwie jednostki JRG oraz jedna jednostka VFD usuwają około 30 plam dziennie. M: Czy kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność? F: Oczywiście. M: Dziękuję za rozmowę. F: Proszę. Dziękuję za przeczytanie relacji i zapraszam do śledzenia kolejnych materiałów! Autoryzował: @bartoszek.
  12. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  13. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  14. Witam, z tej strony Młodszy Redaktor @matrxx503.pdw z Redakcji 4Life News. Zapraszam do przeczytania wywiadu z @adrianekpdw. M - matrxx503.pdw A - adrianekpdw M: Witam, z tej strony Młodszy Redaktor matrxx503.pdw z Redakcji 4Life News. Czy zechciałbyś udzielić wywiadu? A: Witam serdecznie, oczywiście z przyjemnością udzielę wywiadu. M: Na początek – możesz się krótko przedstawić i opowiedzieć, jak zaczęła się Twoja przygoda? A: Nazywam się Adrian, na serwerze działam jako lider organizacji oraz tuner. Moja przygoda zaczęła się dość standardowo od poznawania podstaw i sprawdzania, co tak naprawdę oferuje serwer. Z czasem jednak złapałem do tego większe podejście i zacząłem traktować to bardziej poważnie. Dziś jestem aktywny praktycznie codziennie, stale rozwijam swoje możliwości i konsekwentnie buduję to, co udało mi się osiągnąć. M: Czym zajmujesz się na co dzień poza grą? A: Prywatnie interesuję się motoryzacją, głównie crossami, to coś, co daje mi dużą frajdę i pozwala się oderwać od codzienności. Poza tym zajmuję się swoimi obowiązkami i staram się trzymać balans, żeby gra była dodatkiem, a nie obowiązkiem. M: Wiele osób zastanawia się nad zarobkami na tunerze – czy Twoim zdaniem da się z tego osiągnąć dobre pieniądze i czy to się opłaca? A: Po zakupie statusu tunera stało się to moim głównym źródłem dochodu. Wszystko zależy od ruchu na warsztacie — są dni lepsze i gorsze, ale przy regularnej aktywności i wyrobieniu sobie opinii można osiągać naprawdę solidne zarobki. Do tego dochodzi satysfakcja z efektów pracy, bo jednak każdy projekt to coś innego. Moim zdaniem zdecydowanie się opłaca. M: Jak udało Ci się dojść do obecnego poziomu finansowego? Masz jakiś sprawdzony sposób lub strategię? A: Nie szedłem typową drogą opartą tylko na pracach serwerowych. Co prawda większość z nich wymaksowałem bardziej dla własnej satysfakcji i „odhaczenia”, ale realny majątek zbudowałem głównie na handlu, a później na tuningu. Kluczowe było to, żeby nie działać chaotycznie — podejmować przemyślane decyzje i trzymać się tego, co faktycznie przynosi efekty. M: Jakie metody zarabiania poleciłbyś nowym osobom, które dopiero zaczynają? A: Na start najlepiej wybrać jedną pracę i doprowadzić ją do maksymalnego poziomu. To daje poczucie progresu i satysfakcję, a jednocześnie buduje motywację do dalszego działania. Później można stopniowo wchodzić w kolejne rzeczy. Bardzo dużym ułatwieniem jest też dobra organizacja — dostęp do doświadczenia innych graczy, pojazdów i normalnej komunikacji potrafi naprawdę przyspieszyć rozwój. M: Oprócz tunera jesteś również założycielem organizacji – jak doszło do jej powstania? A: Od początku wiedziałem, że nie chcę tworzyć przypadkowej grupy. Zależało mi na czymś, co będzie miało strukturę, klimat i poziom. Kluczowe było dobranie odpowiednich ludzi — takich, którzy faktycznie chcą coś budować, a nie tylko „być”. Organizacja opiera się na wzajemnym szacunku i zaufaniu, ale jednocześnie mamy luźną atmosferę, potrafimy działać konkretnie, ale też normalnie pogadać i pośmiać się. To połączenie według mnie jest kluczowe i to właśnie ono zbudowało nasz charakter. M: Ile osób liczy obecnie Twoja organizacja i jak wygląda jej struktura? A: Obecnie organizacja liczy ponad 200 osób i cały czas się rozwija. Jest stabilna i w dużej mierze samowystarczalna, posiadamy własne bazy, rozbudowaną flotę pojazdów oraz systemy, które pilnują porządku. Mamy jasno określone role, rangi stażowe, koordynatorów oraz różne rozwiązania organizacyjne, które usprawniają codzienne funkcjonowanie. To nie jest chaos, wszystko ma swoje miejsce. M: Jakie były największe trudności przy budowaniu organizacji? A: Największym wyzwaniem było znalezienie odpowiednich ludzi i utrzymanie stałego zaangażowania. Początki zawsze są najtrudniejsze, bo wszystko trzeba zbudować od zera. Natomiast w momencie, kiedy trafi się na właściwą ekipę, wszystko zaczyna działać dużo płynniej. W praktyce, przy dobrej organizacji i zgranym składzie, nie ma rzeczy nie do zrobienia. M: Co uważasz za swój największy sukces do tej pory? A: Uważam, że osiągnąłem to, co sobie założyłem. Rozwinąłem się jako tuner, zbudowałem stabilną organizację i stworzyłem kolekcję pojazdów, która była jednym z moich głównych celów. To nie jest jeden konkretny moment, tylko cały proces, który doprowadził mnie do tego miejsca. M: Jakie są Twoje najbliższe cele oraz marzenia związane z dalszym rozwojem na 4Life? A: Chcę dalej rozwijać organizację i utrzymywać jej poziom, a nawet go podnosić. Zależy mi na tym, żeby to dalej było miejsce z klimatem i konkretną strukturą. Poza tym planuję rozwijać się w tuningu i stopniowo powiększać swoją kolekcję pojazdów. M: Gdybyś miał zaczynać od zera jeszcze raz – co zrobiłbyś inaczej? A: Szczerze mówiąc, nie zmieniłbym zbyt wiele. Każdy etap mojej rozgrywki miał znaczenie i czegoś mnie nauczył. Nawet jeśli zdarzały się trudniejsze momenty, to finalnie zawsze potrafiłem wyjść na plus. Dzięki temu cały ten proces był dla mnie wartościowy i pozwolił mi dojść do miejsca, w którym jestem teraz. M: Niestety nasz wywiad dobiega końca. Czy chciałbyś kogoś pozdrowić lub coś przekazać graczom? A: Chciałbym pozdrowić wszystkich członków organizacji oraz osoby, które miały wpływ na jej rozwój. Nowym graczom mogę powiedzieć jedno, cierpliwość i konsekwencja naprawdę robią różnicę. Warto też działać w ekipie, bo samemu jest trudniej, a w dobrej organizacji można wejść na zupełnie inny poziom. M: Dziękuję za wywiad i poświęcony czas! A: Również dziękuję, było mi bardzo miło! Dziękuję za przeczytanie wywiadu, oraz zapraszam do przeczytania innych moich twórczości! Autoryzował: @Sheeker
  15. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony zgadzasz się na naszą politykę prywatności: Polityka prywatności, i akceptujesz regulamin witryny Regulamin