Witam szanowną Komisje Spraw Frakcyjnych.
Jest to mój pierwszy wniosek.
Dnia 23.01.2024r. zostałem wpisany na czarną listę z powodu karygodnego zachowania podczas
służby oraz niegodnego reprezentowania frakcji, godząc tym samym dobre imię frakcji.
Chciałbym wyrazić głęboką skruchę moją apelacją i przeprosić, że doszło do takiej sytuacji z moją
osobą, w pełni rozumiem, że było to niewłaściwe, nieodpowiednie oraz rażące w oczy zachowanie..
W pełni rozumiem zastosowaną karę oraz szczerze przemyślałem swoje zachowanie i zrozumiałem, że
ta sytuacja nigdy nie powinna się wydarzyć. Nie jestem typem odwalacza, oraz nie mam problemu
z regulaminami i zasadami gry, tę sytuację raczej określiłbym jako "chwilą słabości",
zapomnieniem się i wyłączeniem myślenia o konsekwencjach przez porę oraz atmosferę, jaka panowała
w chwili tej sytuacji..
Nim przytoczę sytuacje, chciałbym zaznaczyć, że trochę czasu minęło i mogłem o czymś zapomnieć.
Nie pamiętam, jak dokładnie wszystko się zaczęło, wróciłem z s2 i zobaczyłem, że kanały z ratownikami
SAMD zostały połączone na mumble. Była to sobota lub niedziela, późne godziny, jeśli dobrze
pamiętam 1:00 lub 2:00 w nocy. Nie było żadnych zgłoszeń, więc siedzieliśmy na koszarach i
rozmawialiśmy na mumble z medykami, którzy wtedy nas odwiedzili w remizie. Zrobiła się sielankowa
atmosfera, było miło i śmiesznie. Dwóch kolegów z frakcji drażniło się, między sobą dla zabawy i
w pewnej chwili ktoś krzyknął "przywal mu", wtedy się zaczęło. Z pomocą panelu blokad zrobili małą
arenę, na której przy pomocy gaśnic zaczęli walczyć. Na początku oglądałem "widowisko" za
pomocą drabiny z panelu, lecz potem przenieśliśmy się do budynku, (5 osób, które dostały black liste,
w tym ja oraz medycy). Wtedy u mnie nastąpiła "chwila sielanki" i dołączyłem do "zabawy", która
potem się zakończyła. Po wszystkim poszedłem spać. W poniedziałek odbyło się spotkanie z zarządem
oraz komisją, na którym nie mogłem się wstawić z powodu pracy, wtedy na początku zadecydowano
ukarać nas zwolnieniem z frakcji oraz banem na trzy miesiące, jednak na następny dzień Komisja
Spraw Frakcyjnych zadecydowała dodatkowo o czarnej liście.
Jest mi naprawdę wstyd z powodu zaistniałej sytuacji. Zrozumiałem, że niezależnie jaka pora lub
atmosfera by panowała, nie powinienem zapominać o zdrowym rozsądku oraz konsekwencjach, jakie mogą
nieść głupie decyzje. Wyciągnąłem wnioski z całej sytuacji i zrozumiałem, że śmieszki śmieszkami,
ale pewna granica jednak musi być.
Za pozytywne rozpatrzenie apelacji serdecznie dziękuje.
Z wyrazami szacunku,
@matek74pl