Skocz do zawartości
  • Aby w pełni korzystać z forum musisz się zarejestrować i zsynchronizować konto z grą, więcej informacji znajdziesz tutaj.
    Jeżeli posiadasz problemy z synchronizacją napisz wątek w dziale Pomoc z synchronizacją konta.

4Life News - Pożar budynku Redakcji 4Life News.


Patryk99
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • Support

onlzhNl.png

Witam, z tej strony Młodszy Redaktor @Patryk99 z Redakcji 4Life News w dzisiejszym artykule opowiem wam o zdarzeniu z 12 Lutego tego roku. Zapraszam do przeczytania

HY51VRH.png

14.02.2021 rok. Dzień jak każdy. Podczas przebierania się mężczyzna zasłabł w szatni redakcji, niestety byłem świadkiem całego zajścia, które było koło godziny 20:35. Czekałem na kolegę, ale nie było go przez jakieś 15 minut, więc poszedłem do budynku Redakcji, gdzie zobaczyłem duże zadymienie budynku. Gdy to dostrzegłem, wyszedłem z budynku i wezwałem służby. 

HY51VRH.png

Dn9g2sH.jpg

HY51VRH.png

Po chwili służby były na miejscu zdarzenia, Kierujący Działaniami Ratowniczymi od razu wezwał więcej jednostek, a ja opowiedziałem, co się stało. Kierujący Działaniami Ratowniczymi przygotował pierwszą rotę, która weszła do budynku, ale niestety podczas próby wyciągnięcia rannego z budynku, na jednego ze strażaków zawalił się sufit i nie udało się im wyciągnąć rannego. KDR od razu przygotował kolejne roty, które były w gotowości do wejścia do budynku. Gdy jeden ze strażaków na krótkofalówce poinformował KDR o zdarzeniu, wysłał kolejną rotę. Na szczęście pomogli oni wydostać strażaka spod gruzu i wzięli go wraz z poszkodowanym na zewnątrz. Za drzwiami czekali już ratownicy, którzy zajęli się rannymi. Byli oni poobijani oraz jeden z rannych doznał słabego zaczadzenia. Po wydostaniu rannych z budynku strażacy zaczęli zalewać cały budynek wodą. Po zalaniu wodą strażacy sprawdzili ponownie budynek. Oddali go w ręce właściciela i poinformowali go, co się stało. Po spisaniu potrzebnych dokumentów, na miejsce przyjechała policja i zajęła się sprawą pożaru.

HY51VRH.png

adI3dE2.jpg

HY51VRH.png

Podczas śledztwa detektywi znaleźli ślady podpalenia, które były w pokoju dyrektora, szatni oraz sali szkoleniowej. Po przeanalizowaniu śladów detektywi uznali, że to nie był pożar naturalny tylko podpalenie przez człowieka. Ślady poszły do analizy i ściągnięcie odcisków palców, które wskazały, że sprawcą jest Emanuel Koryś. Detektywi wraz ze S.W.A.T. wyjechali spod biura Redakcji 4Life News, gdzie musieli się przygotować do wtargnięcia na teren prywatny i zatrzymać podejrzanego. Koryś wziął jednego z pracowników Redakcji na zakładnika. Podczas strzelaniny Koryś doznał postrzału w serce i zmarł na miejscu. Sprawa została zamknięta, a poszkodowani po dłuższym czasie wrócili do zdrowia.

HY51VRH.png

vO9uyoC.jpg

HY51VRH.png

Parę miesięcy później w tej samym miejscu doszło do tragicznego zdarzenia, gdzie śmierć poniosło 2 osoby. Po rozmowie z SAMD i SAPD dowiedziałem się, że ktoś do budynku wniósł beczki z amoniakiem oraz ładunek wybuchowy. Po jakimś czasie pracownicy chcieli wynieść beczki. Gdy próbowali wynieść je z budynku, zatruli się, a ładunek wybuchł. 3 pracowników zmarło na miejscu, a 1 na SOR'ze na oddziale intensywnej terapii. Detektywi znaleźli w gruzach dokumenty osób, które podrzuciły ładunek i beczki. Na śladach znaleziono odciski palców Eryka Gruza oraz jego dziewczyny Klaudii Łochowicz. Detektywi wraz z oddziałem S.W.A.T. znaleźli GPS podejrzanych. Po podjechaniu na miejsce, gdzie był zlokalizowany GPS, S.W.A.T. przygotowało się na wyznaczone miejsca przez dowódcę. Nagle ktoś zastrzelił jednego z S.W.A.T. prosto w czoło. Detektywi wycofali się, po czym wezwali posiłki, wojsko oraz helikoptery S.W.A.T. Podczas patrolu z powietrza policjant ujrzał, że pewny człowiek wraz z dziewczyną i kolegą celowali bronią palną w stronę funkcjonariuszy. Detektywi przygotowali się z góry i oddali strzał ostrzegawczy w ziemie. Niestety, podejrzani byli ciągle skupieni i mierzyli w stronę S.W.A.T. Funkcjonariusze z zaskoczenia wjechali na miejsce wraz z wojskiem oraz wsparciem z góry. Zatrzymali podejrzanych, zakuli ich i zabrali na komendę na przesłuchanie. Detektywi wsadzili podejrzanych do osobnych celi. Kilka dni później każdego przesłuchali. Podejrzani się przyznali i stanęli przed sądem i usłyszeli wyrok dożywotniego pozbawienia wolności. 

HY51VRH.png

                                                                                                                                                                            ccP0RDs.png

                                       Autoryzował: @pawelik001

2k9BxT3.png

Edytowane przez pawelik001
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony zgadzasz się na naszą politykę prywatności: Polityka prywatności, i akceptujesz regulamin witryny Regulamin