Skocz do zawartości
  • Aby w pełni korzystać z forum musisz się zarejestrować i zsynchronizować konto z grą, więcej informacji znajdziesz tutaj.
    Jeżeli posiadasz problemy z synchronizacją napisz wątek w dziale Pomoc z synchronizacją konta.

4Life News- Szkoła czy praca?


Patryk99
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

tkfaLb9.png

Witam Was drodzy czytelnicy. Dzisiaj przedstawię Wam materiał, gdzie morderca zabija nieznane mu osoby, jednak później te, które znał.

9ioiVNq_d.webp?maxwidth=760&fidelity=gra

Prolog: 21-letni Natan Kowalik podczas porannego spaceru zostaje zaatakowany przez zamaskowanego sprawce, następnie napastnik oddał strzał w brzuch, po czym rozpoczął dźganie go ostrym narzędziem w brzuch i klatkę piersiową.

9ioiVNq_d.webp?maxwidth=760&fidelity=gra

BrxcIQU.jpeg

9ioiVNq_d.webp?maxwidth=760&fidelity=gra

Naczelnik Wydziału Kryminalnego Piotr Szwar do sprawy przydzielił detektywów Pawła Bure oraz Magdalenę Bawoł. Agenci po informacji od naczelnika udali się na miejsce odnalezienia ciała, gdzie były prowadzone działanie dochodzeniowo-śledcze. Po dojechaniu na miejsce zdarzenia detektywi poszli porozmawiać z Patologiem Sądowym Danutą Wos, która zabezpieczyła denata, podczas rozmowy patolog powiedziała, że ciosy są nierówne, przez co można podejrzewać, że ktoś podczas ataku był niepoczytalny lub zadawał ciosy podczas stresu. Denat zmarł na skutek prawdopodobnie uszkodzenia narządów wewnętrznych lub krwotoku wewnętrznego, jednak to musiała potwierdzić sekcja zwłok. Po rozmowie z Danką Paweł z Magdą poszli do Jacka Kowalskiego, który zabezpieczał ślady. Technik zabezpieczył sporą ilość krwi, która prawdopodobnie należy do denata, jednak odnalazł również łuskę po pocisku. Na ciele Natana Kowalika znalazł odciski palców oraz ślady walki. W tym samym czasie morderca szykował się na kolejne morderstwo. Po rozmowie z Danką i Jackiem agenci udali się do mężczyzny, który znalazł zwłoki mężczyzny. Świadek powiedział, że podczas spaceru nic podejrzanego nie widział. Po rozmowie ze świadkiem detektywi wrócili na bazę wraz z technikiem, który po dotarciu na bazę, udał się do pokoju i rozpoczął analizę śladów z miejsca. Agenci na bazie udali się na przerwę obiadową, jednak podczas jej naczelnik wezwał ich do siebie. Zdziwieni detektywi udali się do szefa, który poinformował o odnalezieniu kolejnego ciała w lesie w mieście Los Santos. Detektywi udali się na miejsce odnalezienia drugiego ciała, po czym udali się do Danuty Wos, która zabezpieczyła ciało, następnie poinformowała, że mężczyzna zmarł w taki sam sposób, jak Natan Kowalik. Technik znalazł ponownie łuskę po pocisku, który został zabezpieczony oraz wysłany do laboratorium balistycznego.

9ioiVNq_d.webp?maxwidth=760&fidelity=gra

Okazało się, że zgłoszenie było anonimowe, więc świadka nie ma. Po zabraniu ciała na sekcję zwłok, detektywi wrócili na komendę, gdzie dostali wyniki sekcji zwłok Natana Kowalika. Sekcja zwłok wykazała, że mężczyzna zmarł na skutek uszkodzenia narządów wewnętrznych oraz wykrwawieniu. Po analizie sekcji detektywi zostali wezwani do pokoju Jacka, który dostał wyniki balistyczne, które wykazały, że łuska należy do broni nijakiego Tymoteusza Jabłońskiego, który był karany za współudział we włamaniu na sklep. Detektywi spróbowali, sprawdzić co mogło łączyć Jabłońskiego z Kowalikiem i drugim denatem, jednak nic nie znaleźli. Informatyk rozpoczął namierzanie telefonu Jabłońskiego, na szczęście jego telefon był włączony, a namierzony smartfon był w szpitalu na Creek. Detektywi udali się do szpitala, następnie udali się do ochrony, która ukazała nagrania z kamer, które wykazały, że w sali porodowej znajduję się Jabłoński wraz ze swoją prawdopodobnie dziewczyną, która zaczęła rodzić. Ordynator szpitala poprosił lekarza, który wspomagał w porodzie do jego pokoju, gdzie znajdowali się detektywi. Gdy lekarz przyszedł do ordynatora, detektywi rozpoczęli rozmowę z nim, a lekarz powiedział, że mężczyzna mocno wspiera rodzącą. Lekarz również poinformował, że mężczyzna nie ma żadnej broni przy sobie. Informatyk również sprawdził, czy mężczyzna posiada zezwolenie, a owe miał. Po zakończonej akcji porodowej detektywi weszli do pokoju, następnie poprosili Tymoteusza Jabłońskiego o rozmowę. Podejrzany powiedział, że kilka dni temu doszło do włamania do jego posesji, następnie włamywacze obrabowali sejf, gdzie znajdowała się giwera. Detektywi po rozmowie i pogratulowaniu Jabłońskiemu sprawdzili, jednak ten zgłosił włamanie i kradzież broni palnej, więc musieli go usunąć z listy podejrzanych. Jednak nadal szukali mordercy, który zamordował dwóch mężczyzn. Śledczy wiedzieli, że prawdopodobnie za morderstwami stoi włamywacz, jednak komenda, która rozpoczęła śledztwo, niczego nie ustaliła, przez to detektywi byli w martwym punkcie. Podczas próby ustalenia kto mógł włamać się do domu Jabłońskiego, morderca wszedł na największy poziom, czyli zdecydował się na masowe zabójstwo.

9ioiVNq_d.webp?maxwidth=760&fidelity=gra

zrqbZEe.jpeg

9ioiVNq_d.webp?maxwidth=760&fidelity=gra

Morderca udał się do szkoły na Little Mexico w Los Santos, gdzie uzbrojony wtargnął na teren publiczny, następnie poczekał aż minie przerwa. Gdy dzwonek wezwał uczniów do sal lekcyjnych, zdesperowany nastolatek poszedł do łazienki, gdzie rozwalił kamerę, następnym jego krokiem było ubranie kominiarki i kamizelki kuloodpornej. Gdy napastnik był ubrany, przeładował broń, po czym wyszedł z łazienki i rozpoczął morderstwa. Niepoczytalny nastolatek wszedł do jednej z sal lekcyjnych, następnie otworzył ogień w stronę niewinnych uczniów. Podczas strzelaniny 10 uczniów zdołało uciec z sali, jednak ich koledzy i koleżanki byli nadal mordowani. Nieznany przestępca oddał do każdego ucznia dwa strzały w okolicę nóg i rąk, jednak nauczycielka została postrzelona jednym pociskiem, który trafił w głowę. Po oddanych strzałów nastolatek, były uczeń tamtej szkoły Jarek Kaszuba podszedł do nastolatków, następnie zaczął każdego po kolei dźgać nożem w te same okolice, co swoje poprzednie ofiary. Po zakończonej akcji nastolatek uciekł z miejsca przestępstwa, przy czym uszkodził wszystkie kamery. Dyrektorka szkoły podczas zdarzenia wykonała natychmiastową ewakuację uczniów, następnie poinformowała detektywów Bure i Bawoł o zdarzeniu. Wystraszeni detektywi udali się pod szkołę, następnie wezwali wsparcie ATeków. Gdy jednostka specjalna dotarła pod szkołę, udała się wraz z wydziałem do wnętrza. Po wejściu śledczy sprawdzili wszystkie pomieszczenia, które były zamknięte, jednak tam nikogo nie znaleźli. Po wejściu do jednej z sal detektywi zauważyli około 24 uczniów oraz jedną nauczycielkę. Niestety młodzież nie żyła, tak samo, jak ich nauczycielka. Detektywi byli pewni, że zamordował ich ten sam napastnik. Sprawa była bardzo skomplikowana, przez co śledczy zdecydowali się na współpracę z Profilerką Śledczą Dominiką Sąk. Paweł z Magdą przekazali Dominice całą sprawę, jednak ta była przerażona. Profilerka powiedziała, że morderca jest niepoczytalny i może mieć coś wspólnego ze szkołą. Po rozmowie detektywi z profilerką udali się do dyrektorki szkoły, następnie zapytali się jej czy w poprzednich latach nie było w jej szkole osoby, która mogła być niepoczytalna. Dyrektorka natychmiast rzuciła podejrzenia na Jarosława Kaszubę, który został wydalony ze szkoły po brutalnym pobiciu ucznia, który stał się kaleką.

9ioiVNq_d.webp?maxwidth=760&fidelity=gra

Magda Bawoł natychmiast kazała sprawdzić informatykowi Kaszubę oraz namierzyć jego komórkę. Informatyk kazał jej zostać na linii, następnie sprawdził podejrzanego w Policyjnej Bazie Danych, która poinformowała, że mężczyzna cierpi na głęboką depresję. Magda po rozmowie z Darkiem poinformowała swoich przyjaciół, że Kaszuba cierpiał na głęboką depresję, a profilerka powiedziała, że przez to mógł zamordować ludzi. Informatyk po 15 minutach zadzwonił do Magdy, następnie poinformował ją, że telefon Jarka namierzył w lasku w Los Santos. Detektywi udali się na miejsce, gdzie wcześniej odnaleźli ciało. Po dojechaniu śledczy zauważyli, że Kaszuba prawdopodobnie chce ponownie zabić człowieka, przez co otoczyli cały teren. Paweł podczas obserwacji zauważył, że Kaszuba ponownie zaczął dźgać swoją ofiarę. Gdy Bure podszedł do Jarka, ten chciał rzucić ostrym narzędziem, w jego kierunku. Agent wezwał Magdę, jednak ten wyciągnął glocka-18, po czym wystrzelił magazynek, w stronę swojego oponenta. Po oddanych strzałach Paweł oddał 3 strzały w stronę Kaszuby, jeden pocisk trafił w ramię, jednak pozostałe dwa poszły w powietrze. Postrzelony w tamtej chwili przyłożył sobie glocka do głowy, jednak zapomniał, że jego magazynek był pusty. Kaszuba został opatrzony i zabrany przez jednostkę transportową do Tymczasowego Zakładu Karnego, gdzie oczekiwał na konsultację psychiatryczną i psychologiczną oraz główne przesłuchanie. Jarosław Kaszuba podczas swoich działań zamordował ponad trzydzieści dwie osoby, za ten czyn grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności, jednak biegli stwierdzili, że podczas czynów był kompletnie niepoczytalny i został skierowany na leczenie psychiatryczne w Zamkniętym Szpitalu Psychiatrycznym.

9ioiVNq_d.webp?maxwidth=760&fidelity=gra

DPMfgAs.jpeg

9ioiVNq_d.webp?maxwidth=760&fidelity=gra

8FwgX1P.png

Autoryzował: @MateuszXQ

tkfaLb9.png

Edytowane przez MateuszXQ
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony zgadzasz się na naszą politykę prywatności: Polityka prywatności, i akceptujesz regulamin witryny Regulamin