Skocz do zawartości
  • Aby w pełni korzystać z forum musisz się zarejestrować i zsynchronizować konto z grą, więcej informacji znajdziesz tutaj.
    Jeżeli posiadasz problemy z synchronizacją napisz wątek w dziale Pomoc z synchronizacją konta.

4Life News - Droga śmierci.


Demianeg
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

KFoPmn2.png

Witam, z tej strony Redaktor @Demianeg z Redakcji Prasowej 4Life-News i dziś przedstawię Wam drodzy czytelnicy historię drogi, która zbiera żniwa na ludzkich życiach.

Zapraszam do przeczytania!

0BQCTFz.png

Skoro czytacie ten artykuł, to powinniście wiedzieć, gdzie znajduje się baza Redakcji Prasowej 4Life News. Dla osób, które nie wiedzą, wyjaśniam, że znajduje się ona na wzgórzu Missionary Hill w San Fierro. Do owego budynku prowadzą dwie drogi. Dojazd ten jest szczególnie niebezpieczny dla kierowców, ponieważ droga jest stroma oraz bardzo kręta, o czym ostrzegają znaki przy drodze. Mimo ostrzeżeń kierowcy nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństw, które na nich czekają. Warto wspomnieć, że tylko w jednym miejscu jest metalowa barierka, która chroni przed skokiem z ponad 50 metrów w dół. Analizując wszystkie wydarzenia na tym wzgórzu, można łącznie zliczyć, że życie straciło tutaj ponad 20 osób, a 43 zostały poważnie ranne. Do jednego z takich wypadków doszło dzisiaj i to z udziałem naszego redaktora.

0BQCTFz.png

lxEqeuS.png

0BQCTFz.png

Miał to być dzień jak co dzień. Jeden z moich kolegów redaktorów miał wyjechać na wypadek, aby go zrelacjonować, a samemu został poszkodowanym tuż obok budynku naszej pracy. Dowiedziałem się o tym wydarzeniu dopiero wtedy, gdy z okien redakcji słyszałem silny dźwięk syren strażackich, które nie ustępowały. Wybiegłem z budynku i moim oczom ujrzał się pojazd redakcji, który wjechał w drzewo, a obok drugi pojazd, który zwisał z krawędzi drogi. Podbiegłem szybko z zapytaniem co się stało. Dowiedziałem się od dowódcy wozu strażackiego, że przed chwilą dostali zgłoszenie z miejsca wypadku od świadka, który stał kawałek obok. Podszedłem do tej osoby i zamieniłem z nim kilka zdań, podczas gdy straż i pogotowie zajmowało się poszkodowanymi. Obserwator zdarzenia powiedział, że kierowca News Vana jechał prawidłowo i to powoli, aż nagle z tyłu pojawił się rozpędzony kierowca Sentinela, który wpadł w poślizg. Nie wyhamował on podczas zjeżdżania z górki i uderzył w tył pojazdu redaktora. Mój kolega z pracy przez siłę uderzenia pojazdu z tyłu uderzył w drzewo, a drugi prowadzący prawie zjechał w dół drogi przez krawędź. Kiedy prowadziłem wywiad, pogotowie zabrało obu prowadzących w stanie krytycznym do szpitala, a straż pożarna dalej prowadziła działania przy pojazdach. Po kilku minutach wezwano lawety, które zabrały pojazdy, a służby odjechały z miejsca zdarzenia. Stwierdziłem, że jest to straszne, bo nawet niewinny kierowca cierpi na tej drodze przez nie odpowiedzialnych ludzi. Udałem się z tą informacją do burmistrza miasta.

0BQCTFz.png

9GHpou3.png

0BQCTFz.png

Po dotarciu na miejsce czekałem ponad godzinę, aż burmistrz będzie miał czas na moją wizytę. Zmęczony i zniecierpliwiony w końcu wszedłem i przedstawiłem sytuację. Stwierdził on, że zbyt dużo osób w tym miejscu może stracić życie i władze miasta muszą coś w końcu z tym zrobić. Obiecał on, że w ciągu najbliższych dni w okolicach wzgórza znajdą się progi zwalniające oraz więcej metalowych, bądź betonowych barierek. Mam nadzieję, że obietnicy dotrzyma i nikomu więcej nie stanie się krzywda.

0BQCTFz.png

Dziękuje Wam drodzy czytelnicy za przeczytanie mojego artykułu i zachęcam do zostawienia reakcji oraz skomentowania mojej publikacji.

0BQCTFz.png

XaqM7S9.png
Autoryzował: @MateuszXQ

KFoPmn2.png

 

Edytowane przez MateuszXQ
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony zgadzasz się na naszą politykę prywatności: Polityka prywatności, i akceptujesz regulamin witryny Regulamin