Skocz do zawartości
  • Aby w pełni korzystać z forum musisz się zarejestrować i zsynchronizować konto z grą, więcej informacji znajdziesz tutaj.
    Jeżeli posiadasz problemy z synchronizacją napisz wątek w dziale Pomoc z synchronizacją konta.

4Life News - Paranormal Activity.


Patryk99
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

5wNnuaX.png
Witamy Was drodzy czytelnicy. Dzisiaj przedstawimy Wam Paranormal Activity, czyli prawdopodobnie ostatnie paranormalne śledztwo w dziejach San Andreas.
5D4B3bb.png
X3wc7lA.gif
5D4B3bb.png
Mieszkańcy Los Santos zgłosili do urzędu miasta zjawiska paranormalne, które odbywały się na miejskim cmentarzu. Urzędnicy udali się na miejsce, gdzie z historii miejskich działy się różne nadprzyrodzone rzeczy. Podczas pobytu na cmentarzu pracownicy natknęli się na nadzwyczajne zjawiska, takie jak szept, płacz, kroki, pukanie czy stukanie. Po owej sytuacji pracownicy z urzędu miasta uciekli z cmentarza. Urzędnicy ukryli sprawę cmentarną w specjalnych aktach, do których nikt nie ma dostępu. Trzy miesiące później na cmentarzu doszło do ataku na staruszkę przez niewidzialną postać, co spowodowało zawał u kobiety. Kilka minut później na cmentarz dojechał Zespół Ratownictwa Medycznego, który zajął się schorowaną 85-latką. Podczas badań kobieta ciągle mówiła o niewidzialnej osobie, która stała za jej nagłym zawałem. Ratownicy Medyczni zabrali staruszkę na Szpitalny Oddział Ratunkowy, gdzie zająć miał się nią najlepszy w San Andreas kardiolog. Po kilku tygodniach leczenia kobieta została wypuszczona ze szpitala w stanie dobrym, jednak ta natychmiast w mediach społecznościowych dała post, gdzie pisze o traumatycznych wydarzeniach w Los Santos, w których brała udział. Podczas przeglądania social mediów Bill natknął się na ową wiadomość, nie czekając ani chwili skontaktował się z twórczynią postu. Poinformował on Arego, Mariena, Amandera i Michała o zaistniałej sytuacji oraz możliwości przeprowadzenia kolejnego paranormalnego śledztwa. Grupa "Potwór" zgodziła się, po czym oczekiwali na informację od kobiety, która doznała zawału. Kilka godzin później staruszka odpisała mężczyznom, którzy zdecydowali się udać do San Andreas, aby dokonać kolejne paranormalne dochodzenie. Następnego dnia nad ranem grupa potwór wsiadła do samolotu i przyleciała na lotnisko Los Santos. Aro z przyjaciółmi wysiedli z samolotu oraz udali się od razu do wynajętego domku w okolicach Los Santos. Po rozpakowaniu się grupa wzięła sprzęt badawczy i udała się na cmentarz, który podobno jest nawiedzony.
5D4B3bb.png
Wuh6sjH.gif
5D4B3bb.png
Aro, Marien, Amander, Michał i Bill dotarli na cmentarz, po czym zapoznali się z terenem. Podczas interwencji słyszeli płacz, pukanie oraz kroki, które zbliżały się w ich stronę. Mężczyźni po pierwszych zjawiskach już wiedzieli, iż nie będzie łatwo. Przyjaciele rozłożyli kamery na całym cmentarzu, kolejno podłączyli je do laptopa za pomocą specjalnego portu. Po powrocie do domku odpalili laptopa i zaczęli analizować owe video. Na nagraniu było słychać płacz, kroki, stukanie i tym podobne. Amander z Michałem w nocy udali się z K2 oraz SLS na cmentarz, gdy już byli na cmentarzu odpalili SLS oraz przeskanowali cały teren, niestety na cmentarzu uchwycili kilka, wręcz kilkanaście zabłąkanych dusz. Po przeskanowaniu cmentarza wyłączyli SLS, kolejno odpalili K2 i sprawdzili teren pod względem pola elektromagnetycznego. Niestety cmentarz był mocno napromieniowany falami elektromagnetycznymi. Podczas sesji z K2 na Michale doszło do ataku przez nieziemską siłę, mężczyzna upadł i złapał się za gardło. Amander próbował pomóc koledze, jednak nieziemska siła nie puszczała. Nagle Michał stracił przytomność, a na jego gardle było widać ślady duszenia. Amander natychmiast wezwał na miejsce pomoc medyczną, która dotarła po niespełna 3 minutach. Niestety ratownicy medyczni spóźnili się oraz stwierdzili zgon na miejscu, przez co Amander musiał powiedzieć swoim kolegom o śmierci przyjaciela. Nad ranem Marien, Bill i Aro budzili Amandera, ten niestety spał jak zabity. Po kilku godzinach Amander wstał i opowiedział o sytuacji z nocy. Bill, Marien i Aro udali się do szpitala, gdzie został przywieziony denat. Grupa "Potwór" potwierdziła dane osobowe zmarłego oraz zorganizowała pogrzeb 3 dni później. Po upływie 4 dni przyjaciele wrócili na cmentarz, gdzie kontynuowali paranormalne dochodzenie z użyciem specjalistycznego sprzętu. Grupa zdecydowała, iż całe śledztwo będzie nagrywane. Po włączeniu kamer rozpoczęli badania, podczas których odbył się atak na Billa, który był duszony. Po modlitwie i wodzie święconej byt nie odpuszczał, dusił go dalej, aż Bill zemdlał. Przyjaciele obrócili na bok Billa i wrócili do śledztwa. Niestety byty ponownie zaatakowały mężczyzn, z czego Marien został wciągnięty do grobowca. Aro wybiegł z cmentarza i wezwał pomoc, niestety Bill zmarł na skutek uduszenia, a Marien znikł. S.A Police Department rozpoczęli poszukiwania, na szczęście w grobowcu znaleźli Mariena, który śpiewał satanistyczne utwory oraz wydrapywał obrócone krzyże na ścianach za pomocą paznokci. S.A Police Department zatrzymali Mariena oraz natychmiast transportowali go do Instytutu Zjawisk Paranormalnych, gdzie czekał na niego ksiądz egzorcysta. Po około 10 minutach SAPD dojechało na miejsce, po czym odprowadzili opętanego do jego pokoju. Gdy Marien był już zamknięty, zaczął śpiewać, jednak nagle krzyknął, aż szklana ściana pękła w drobny mak. Po tej sytuacji ten wyszedł z pokoju i rozbijał inne szyby, ochrona obiektu próbowała zatrzymać dewastatora, jednak ten nimi rzucał. Do Instytutu Zjawisk Paranormalnych przyjechał Aro i udał się do wnętrza, gdzie spotkał opętanego Mariena. Nie czekając ani chwili Aro zaczął czytać biblię oraz różne chrześcijańskie zdania, co spowodowało zemdlenie Mariena, szybko po tym podbiegła do niego pomoc medyczna, która stwierdziła, iż ten nie żyje. Wystraszony Aro udał się do prezydenta Los Santos i poinformował o cmentarzu, lecz ten go wyśmiał. Tego samego dnia podczas jazdy wynajętym autem Aro stracił kontrolę nad pojazdem i uderzył z nadmierną prędkością w wóz bojowy San Andreas Fire Department. Aro zmarł na miejscu, a strażacy trafili w stanie ciężkim do szpitala. Niestety grupa "Potwór" nie pomogła zabłąkanym duszom wrócić do grobów, mężczyźni zapłacili za to życiem. Do dzisiaj cmentarz w Los Santos jest nawiedzany przez różne byty, które krzywdzą odwiedzających. Naukowcy próbują ustalić co to za dusze, jednak nie mogą rozwikłać tej tajemniczej zagadki, gdyż dochodzi do ciągłych manifestacji, ataków czy innych paranormalnych zdarzeń. Miejmy nadzieje, że komuś uda się odpędzić złowrogie, przezroczyste jak woda duchy dobre, jak i te złe.
5D4B3bb.png
ziMQdGp.gif
5D4B3bb.png

Dt3o0Tf.png

Autoryzował: @Mefju4

5wNnuaX.png

Edytowane przez Mefju4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony zgadzasz się na naszą politykę prywatności: Polityka prywatności, i akceptujesz regulamin witryny Regulamin