Skocz do zawartości
  • Aby w pełni korzystać z forum musisz się zarejestrować i zsynchronizować konto z grą, więcej informacji znajdziesz tutaj.
    Jeżeli posiadasz problemy z synchronizacją napisz wątek w dziale Pomoc z synchronizacją konta.

4Life News — Palomino Creek: serce hrabstwa Red County


Feliksek
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

5wNnuaX.png

Witajcie, szanowni Czytelnicy! Melduję się ponownie do służby! Z tej strony Młodszy Redaktor @Feliksek z Redakcji 4Life News. Dzisiaj przychodzę do Was z materiałem skierowanym raczej do nowszych, ale może i starszych, użytkowników naszego serwerowego łącza. Chcę zobrazować, co i gdzie można przygotować lub zrobić, a także gdzie znajdują się jakie prace, przydatne miejsca i inne. Owy artykuł jest początkiem dłuższej serii, którą przygotowuje już od kilku dni i w której przedstawię po kolei wszystkie miejscowości (większe i mniejsze) w naszym przepięknym stanie San Andreas. Dzisiaj: Palomino Creek, Red County. Serdecznie zapraszam do zapoznania się z całością! Miłej lektury!

5D4B3bb.png
tTdGaly.png
5D4B3bb.png

Opowiadając o tym malowniczym miasteczku, warto najpierw zacząć od wspomnienia o otaczającym je środowisku i terenie, czyli samym hrabstwie Red County. Ten, według mnie najpiękniejszy, okręg administracyjny całego stanu San Andreas znajdujący się w środkowowschodniej części mapy, jest drugą pod względem poziomu zalesienia doliną. Znajdziemy w niej przeróżne wzniesienia (Hanky Panky Point, Hilltop Farm, The Panopticon), skały (Fern Ridge, North Rock, Fisher's Lagoon) oraz farmy (Blueberry Acres, Hilltop Farm). Na terenie hrabstwa znajdziemy także aż cztery miasteczka (Palomino Creek, Montgomery, Blueberry, Dillimore) oraz jedną wieś (Hampton Barns). Red County jest w większości obszarem wiejskim. Jak się okazuje, Red County miało być odwzorowaniem hrabstwa Orange ze stanu Kalifornia, Stany Zjednoczone należącego do obszaru metropolitarnego Los Angeles.

Skoro sprawę samego hrabstwa już rozwiązaliśmy, przejdźmy do naszego Bakersfield. Ktoś mógłby mnie tu zatrzymać i zapytać: „Ale jak to? Czemu Bakersfield? Przecież dopiero co mówiliśmy o Palomino Creek...”. Ja odpowiadam: tak, to prawda. Mówiliśmy o Palomino Creek, jednakże jest ono wzorowane właśnie na tej realnej osadzie z już wspomnianego dzisiaj stanu Kalifornia. Wskazują nam to położone wokół miejsca farmy i rzeka przepływająca niemalże w samym mieście. Rzeka, warto nadmienić, również mająca swój oryginalny pierwowzór: Kern River (nazwana po hrabstwie, w którym znajduje się Bakersfield, czyli hrabstwie Kern). Palomino Creek, w skrócie PC, to największe miasteczko w całym Red County. W oryginalnej wersji gry było także najbardziej zaludnionym spośród pozostałych w hrabstwie miasteczek. Nic dziwnego, skoro faktycznie jest ono niesamowicie piękne.

5D4B3bb.png
Dcvl43J.png
5D4B3bb.png

W Palomino Creek bez wątpienia odnajdziemy wiele przydatnych dla normalnego, ale równocześnie ciekawskiego, gracza serwera rzeczy i wartych zapamiętania miejscówek. W tym artykule wyliczymy sobie wszystkie te miejsca i rzeczy. Naszą wyliczankę rozpoczniemy sobie od miejsc znajdujących się tylko i wyłącznie na serwerze (dzięki naszej ekipie deweloperskiej oraz ekipie serwera, w szczególności administracji RCON), a następnie, spokojnym krokiem, przejdziemy do budynków pochodzących z pierwotnego wydania gry GTA: SA (głównie sklepów, ale nie tylko). Tak więc, skoro zapoznaliśmy się już z małym planem artykułu, zacznijmy od opisania rzeczy korzystniejszych raczej dla obeznanych „motoryzacyjnie” użytkowników, czyli warsztatu pozwalającego na modyfikację swojego pojazdu (tuningu niestandardowego) oraz najzwyklejszego w świecie mechanika samochodowego.

28 grudnia ubiegłego roku zarządcy serwera wraz z grupą deweloperów postanowili dodać w PC nowy warsztat tuningu niestandardowego. Była to decyzja z pewnością krytykowana przez niektórych, jednak ostatecznie — z pewnością zdecydowana i potrzebna. Jakby nie patrzeć, najbliższa osoba mogąca udoskonalić nam auto z wykorzystaniem naszych pieniędzy znajdowała się dopiero w Blueberry, na Blueberry Island lub w Los Santos. Właściciel warsztatu ma możliwość montażu zarówno dowolnego tuningu mechanicznego, jak i niestandardowych tuningów opartych na komponentach oraz wszystkich modeli felg. Praktycznie w środku miasta znajduje się również mechanik samochodowy. Z racji tego, że w samej miejscowości nie pojawia się raczej więcej użytkowników posiadających swoje własne cztery koła, serwis samochodowy wyposażony jest tylko w jedno stanowisko naprawcze.

5D4B3bb.png
334Ynp1.png
5D4B3bb.png

Podobną co do wcześniejszego akapitu logiką (iż mało ludzi mieszka/przejeżdża przez całą osadę) można byłoby się posłużyć, mówiąc także o znajdujących się na tym obszarze pracach dorywczych, gdyż znajdziemy ich tylko dwie. Jedna z nich, sweepery, jest trochę mało dobrze płatna, bardzo monotonna i znajdująca swoje „miejsca pracy” w wielu miejscach na całej mapie (przez co nie jest trudna do odnalezienia). Z kolei jej „pobratymiec” — czyli w skrócie nurek — jest zdecydowanie bardziej opłacalny dla graczy. Dla osób, które nie wiedzą, praca nurka opiera się na pływaniu łodzią po wszystkich wodach stanowych i wyławianiu z nich odpadów chemicznych przez umocowanie na nich boi pozwalającej na podniesienie obiektu z dna. Zaraz po wyłowieniu przedmiotu możemy liczyć (w zależności od posiadanego poziomu pracy) na wypłatę w granicach 150-300 PLN (w gotówce).

Skoro jesteśmy przy temacie połowu, warto wspomnieć o tym, że nasi reporterzy, podczas zbierania materiałów dotyczących Palomino Creek, natknęli się na jednego z mieszkańców terenu znajdującego się niedaleko Fisher's Lagoon — tamtejszego rybaka, z którym postanowili nakręcić wywiad. „Tubylec”, jeśli można go w ten sposób nazwać, został zapytany między innymi o warunki i jakość miasta, swoje dotychczasowe przeżycia i doświadczenia oraz historię, dzięki której znalazł się na tym pomniejszym terenie (zarówno połowu, jak i osady). Poopowiadał nam również niektóre historyjki ze swojego życia, jeszcze z czasów, kiedy nie mieszkał się w Palomino Creek, a innej, oddalonej kilkanaście tysięcy kilometrów na północ od niego, „betonowej dżungli”. Treść wywiadu można odnaleźć w akapicie, zaraz po zdjęciach pracy nurka i plaży. Zapraszamy do zapoznania się z tekstem! 

5D4B3bb.png
cxr7wQU.png
5D4B3bb.png

F: Feliksek
M: Moe „Morski” McGraw

5D4B3bb.png

F: Witam, z tej strony Młodszy Redaktor Feliksek z Redakcji 4Life News. Czy mógłbym Ci zadać parę pytań?
M: Hej! Oczywiście, z miłą chęcią odpowiem Ci na Twoje pytania, Ty ciekawski urwisie.

F: Jakim trafem znalazłeś się w malowniczym miasteczku Palomino Creek?
M: Otóż, historia mojego przybycia do Palomino Creek jest dość ciekawa. W zasadzie był to przypadek — szukałem spokojnego miejsca do życia i pracy, a kiedy zupełnym przypadkiem wpadłem do tego uroczego miasteczka, od razu wiedziałem, że to jest właśnie to. Być może było to szczęście, ale teraz nie wyobrażam sobie innego miejsca zamieszkania.

F: Czy mógłbyś nam opowiedzieć trochę o jakości życia w Palomino Creek? Co sprawia, że to miasteczko jest dla Ciebie takie wyjątkowe?
M: Oczywiście! Palomino Creek to istna oaza spokoju. Klimatyczne uliczki, przyjaźni mieszkańcy, i co najważniejsze — otoczenie natury! Z jednej strony mamy piękne lasy i wzniesienia, a z drugiej pomniejszy zbiornik wodny połączony z otwartym morzem, co sprawia, że życie tutaj jest nie tylko komfortowe, ale też pełne możliwości dla miłośników przyrody i aktywności na świeżym powietrzu, takich jak ja.

F: Z pewnością miałeś okazję doświadczyć wielu rzeczy podczas swojego pobytu w Palomino. Podzielisz się z nami swoimi przeżyciami?
M: Och, nie brakuje tu wyjątkowych chwil! Na przykład raz złowiłem rybę tak wielką, że aż trudno w to uwierzyć — prawdziwe trofeum! Oprócz tego, co sprawia, że Palomino Creek, czy też „The Creek”, jak lubię go nazywać, jest wyjątkowe, to atmosfera tego miejsca. Zawsze jest coś do zrobienia, a ludzie są niezwykle pomocni i przyjaźni.

F: Czy zdarzyło Ci się poznać jakieś interesujące historie związane z Palomino Creek? Może jakaś legenda lub ciekawa opowieść od mieszkańców?
M: Och, w Palomino Creek pełno jest ciekawych historii! Jedna z moich ulubionych powieści to ta o tajemniczym zakątku w górach, gdzie rzekomo ukryto skarb. Wiem, brzmi to, jak coś prosto z książki przygód dla dzieci, ale wiele osób twierdzi, że widziały tajemnicze światła w nocy. Kto wie, może kiedyś uda mi się to dogłębnie zbadać i odnajdę ten zakichany skarb! Ha, ha!

F: Zanim trafiłeś do tego niesamowitego miasteczka, jakie życie prowadziłeś? Czy możesz nam opowiedzieć trochę o swojej przeszłości?
M: Oczywiście, z przyjemnością odpowiem! Byłem mechanikiem w jednym z większych warsztatów samochodowych poza tym stanem, ale mimo licznych sukcesów zawodowych, czułem się zagubiony w całym tym zgiełku i wiecznym pośpiechu. Nie wspominając już w ogóle o fakcie, że przez pomoc swojemu wnukowi, ponieważ zniszczyła mu się lampa, spadłem z drabiny i tragicznie zniekształciłem na stałe swoją prawą nogę. Jest to także powód mojego utykania. Potrzebowałem zmiany, czegoś spokojniejszego, i to właśnie znalazłem w Palomino Creek.

F: Dziękuję Ci, Moe „Morski” McGraw, za podzielenie się swoimi doświadczeniami i historiami z Palomino Creek. To było niezwykle interesujące!
M: Również dziękuję za rozmowę! Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję, koniecznie odwiedźcie Palomino Creek — gwarantuję, że nie pożałujecie!

5D4B3bb.png
DyZolr9.png
5D4B3bb.png

W tym fantastycznym miejscu doszukamy się także wielu innych atrakcji. Przy jednej z głównych ulic znajduje się budynek, w którym dokonamy wszystkich ważniejszych transakcji pieniężnych — bank. Jest jednym z niewielu miejsc na mapie, w których możemy np. wykonać przelew do gracza, który znajduje się za daleko (nie w obrębie komendy „/dajkase”) lub w ogóle niebędących na serwerze (dokonując wpłaty na ich numer PID). Sama lokalizacja została pięknie zrobiona przez nasz utalentowany zespół edytorów mapy, dlatego warto się tam pojawić nie tylko po to, aby „bawić się” swoimi pieniędzmi, ale także docenić to, jak ktoś musiał napracować się na to, żebyśmy mieli na serwerze ładniej i łatwiej. Przy banku widać także, ustawione w równym rzędzie i oczekujące na odpowiedniego gracza chcącego się przejechać, pojazdy publiczne (rowery typu BMX).

Niedaleko pracy nurka możemy namierzyć płatny parking dla samochodów, a przy nim także lądowisko dla helikopterów z dwoma miejscami: dla graczy i dla frakcji Transport of San Andreas wykonującej odpłatne podróże lotnicze (w ramach taksówki). Na wspomnianym lądowisku, w odróżnieniu od parkingu, nie obowiązują żadne opłaty i gracz pozostawiający tam swoją maszynę nie ma powodu do obawiania się o to, że zabiorą mu pojazd za nieopłacenie krótkiego postoju. Uwagę warto również zwrócić na fakt, iż na parkingu dla samochodów obowiązują standardowe opłaty — dokładnie takie same, jak na reszcie parkingów na mapie stanu San Andreas (z możliwością opłacenia swojego parkingu do 300 minut). Biletowany postój gwarantują nam aż czterdzieści cztery miejsca (po sześć na lewo i prawo od wjazdu, po siedem na lewo i prawo w środku i osiemnaście na końcu). 

5D4B3bb.png
spXXr3N.png
5D4B3bb.png

Pomijając wszystkie wymienione już lokacje, Palomino Creek oferuje nam sporo atrakcji niemających celów komercyjnych czy też zarobkowych. Mowa o miejscówkach, które mogą zostać wykorzystane przez ciekawskich do nagrania jakichś filmów lub innych materiałów zabawowych. Na głównej ulicy wjazdowej do miasteczka można odszukać dość spory budynek, do którego można wejść bez potrzeby teleportacji. Ta opuszczona restauracja (Palomino Creek Diner) może posłużyć do wielu spotkań, nagrywek lub akcji typu role-play (zob. zdjęcia poniżej). Takim głowom może także przydać się wiedza o innym miejscu, niedaleko mechanika. Niewielki cmentarzyk z otworzonym nagrobkiem, bo o nim mowa, znajdujący się niedaleko Drive-Thru Confessions Church, również wydaje się przydatnym punktem nagraniowym do filmów gatunków horror, dreszczowiec czy kryminał.

Co do lokacji pochodzących z podstawowej edycji Grand Theft Auto: San Andreas, możemy ich znaleźć kilka (zob. dwa zdjęcia poniżej): Ammu-Nation (lokal sieci sklepów sprzedających broń), Bub's Hardware (sieć sklepów z narzędziami), Dick's Sounds Stereo (sieć sklepów sprzedających płyty muzyczne, winyle), Discount Furniture (sklep meblarski/stolarski), Drive-Thru Confessions Church (kościół z cmentarzykiem), Dry Cleaning (sieć pralni chemicznych), General Store (supermarket), Jazz Mags (sklep muzyczny), PayDay Loans (firma świadcząca usługi finansowe/pożyczkowe), The Well Stacked Pizza Co. (duża sieć restauracji typu fast food; na serwerze posiadamy również możliwość wejścia do lokacji, która w środku okazuje się restauracją Burger Shot), a także Raimi Realty (agencja nieruchomości). Nasi reporterzy przeprowadzili także wywiad z jednym z właścicieli sklepów obecny poniżej.

5D4B3bb.png
VH2AnCB.png
5D4B3bb.png

F: Feliksek
H: Harold Raimi

5D4B3bb.png

F: Witaj, Haroldzie Raimi! Dziękuję, że znalazłeś czas na udzielenie nam wywiadu. Jestem Młodszy Redaktor Feliksek, rozmawialiśmy już.
H: Część, dziękuję za zaproszenie. Chętnie odpowiem na parę Twoich pytań. Pytaj śmiało.

F: Możesz nam powiedzieć, dlaczego zdecydowałeś się sprzedać swój lokal w Palomino Creek? Co doprowadziło do podjęcia takiej decyzji?
H: Decyzja o sprzedaży tego lokalnego biura Raimi Realty w Palomino Creek była dla mnie trudna, ale niestety konieczna. W związku z osobistymi zmianami i nowymi priorytetami życiowymi postanowiłem skupić się na innych obszarach naszej działalności, a także innych terenach naszego stanu.

F: Czy mógłbyś powiedzieć nam więcej o tych osobistych zmianach i nowych priorytetach, które skłoniły Cię do podjęcia tej decyzji?
H: Oczywiście. Moja rodzina i ja zdecydowaliśmy się przeprowadzić do innego miasta, które lepiej odpowiada naszym obecnym potrzebom i planom na przyszłość. Chociaż żal opuszczać Palomino Creek, ja jestem pewien, że ta decyzja przyniesie nam wiele korzyści.

F: Czy aktualnie mieszkasz w Palomino Creek, czy już przeprowadziłeś się do nowego miasta?
H: Aktualnie jeszcze zamieszkuję w Palomino Creek, ale planujemy przeprowadzkę w najbliższych miesiącach. Chcemy upewnić się, że wszystko jest odpowiednio zorganizowane, zanim opuścimy to urocze miasteczko.

F: Czy prowadzisz jeszcze jakieś inne biznesy w Palomino Creek, poza wspomnianą agencją nieruchomości?
H: Tak, obok agencji nieruchomości prowadzę także kilka innych biznesów w Palomino Creek, głównie związanych z sektorem usługowym. Jednak z racji przeprowadzki, będę stopniowo wycofywał się z tych przedsięwzięć lub przekazywał władanie nam nimi innym osobom.

F: Jakie są Twoje plany na przyszłość, po sprzedaży biura i opuszczeniu miasteczka Palomino Creek?
H: Moje priorytety będą się teraz skupiały na adaptacji do nowego życia i środowiska. Zarówno dla mnie, jak i dla mojej rodziny. Poza tym zamierzam również skupić się na rozwoju innych aspektów mojej kariery zawodowej, a nie tylko kariery moich biznesów. Chciałbym także poświęcić trochę więcej czasu bliskim.

F: Dziękuję za udzielenie nam tych informacji. Życzę powodzenia w nowych przedsięwzięciach i życiu w nowym miejscu!
H: Bardzo dziękuję za rozmowę i wsparcie. Jestem pewien, że ja i moja rodzina poradzimy sobie z nowymi wyzwaniami, a nadchodzące zmiany będą korzystne.

5D4B3bb.png
PU51rIt.png
5D4B3bb.png

Bardzo dziękuję za zapoznanie się z powyższym materiałem! Nadal nie jestem w stanie uwierzyć, że ponownie pokazałem się w naszej serwerowej redakcji, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że aktualnie studiuję dwa kierunki. Mam wrażenie, że przykład mojej osoby pokazuje, że swój czas można jednak dobrze zorganizować, a tym samym poświęcić go (chociaż odrobinkę) swoim zainteresowaniom i pewnego rodzaju odpoczynkowi. Wierzę, że artykuł przypadł Wam do gustu i dowiedzieliście się czegoś nowego. Zachęcam do śledzenia dalszych materiałów z tej serii, a także całej mojej twórczości. Zachęcam do reagowania i komentowania! Mam nadzieję, że do usłyszenia wkrótce!

5D4B3bb.png

HfqgoZ5.png

Autoryzował: @Mlonskyy

5wNnuaX.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Palomino Creek, moje miasteczko wspomnień... Uwielbiałem tam jeździć na lody z kolegami. Pamiętam smak, był to truskawkowy z nutką mango. A tak w ogóle to po materiałach myślę, że studiujesz dziennikarstwo, mam rację?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Piko0412 napisał:

Bardzo chętnie dowiedziałbym się co studiujesz... ;)

3 rok, Prawo (aktualnie na dziekance do października) i 1 rok, Kulturoznawstwo. UMCS, Lublin.

7 godzin temu, M4rcinek napisał:

A tak w ogóle to po materiałach myślę, że studiujesz dziennikarstwo, mam rację?

Niestety nie. Ha, ha.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony zgadzasz się na naszą politykę prywatności: Polityka prywatności, i akceptujesz regulamin witryny Regulamin