Nick funkcjonariusza: Iros Data i godzina zdarzenia: 10.06.2019 godzina 21:00 Pełen opis sytuacji: Jechałem sobie stingerem. No może przekroczylem predkosc i złamałem kilka zasada to jest fakt. Po zatrzymaniu pojazdu przez funkcjonariusza o nicku @Iros nakazał mi on zgasic silnik oraz zaciągnąć ręczny. Uczyniłem to po czym słuchalem jego poleceń. Chwile pozniej podjechał funkcjonariusz @miluski i zastanawiam się po co, ale juz do tematu. Po spisaniu tych całych dokumentów funkcjonariusz wystawił mi mandat w wysokosci: 1794 PLN. W pierwszej kolejnosci prosze wytlumaczyc dlaczego akurat tyle wyszło. Na koncie miałem 1893 PLN. Funkcjonariusz powiedział ze nie mam tyle pieniedzy. Nie chciał odpowiadac na moje pytania i zawiózł mnie do bankomatu przy ktorym powiedział ze mandat wynosi 2000 PLN. Jeszcze przed tą sytuacją, naciskałem sobie klawisze W oraz S. Samochod stał na ręcznym oraz zgaszonym silniku. Auto lekko sie ruszylo a funkcjonariusz kazał wysiadac z pojazdu i kłaść sie na ziemie. Tłumaczyłem ze wszystko zaciagniete i zgaszone lecz ten mi nie wierzył. Mowiłem ze napisze? Mówiłem. Ich zachowanie jest śmieszne, robią sobie jakieś zloty po 3 radiowozy przy jednej kontroli i za kazdym razem kiedy pytałem o kwote podawał inną. Jak na logach widac silnik oraz reczny były ZACIĄGNIĘTE I ZGASZONE. Wedlug mnie ich oskarzenia były niesłuszne. (Pogrubiłem najwazniejsze odpowiedzi i dopisałem w nawiasie przy jednym lub dwóch)) Dowód, który to potwierdza całe zajście: Logi
Ja, Husiekk zapoznałem się z regulaminem odnośnie składania skargi, rozumiem go i w pełni akceptuje.