<<Kasiu, to dla Ciebie>>
Czy prawdziwa ta historia?
Może tylko to teoria?
Tutaj może nie jest pierwsza,
Napisana w formie wiersza.
Trzynastego Cie ujżałem,
Twój charakter poznawałem,
były żniwa bo to sierpień,
To nie czas dla naszych cierpień.
Dwatysiace pietnasty rok,
Zrobilismy pierwszy krok.
Ty miłościa moją byłas,
i oczkami wciaż świeciłaś,
miesiace nadal nam mijały,
i nadziei nie dawały:(
Ja kochałem i teskniłem,
przeciez Ciebie nie zdradziłem.
Wciaż osobno mieszkalismy,
wiec daleko nie zaszliśmy,
Czy pamietasz Zakopane?
Tam nam szczęście było dane.
Ile razy tam byliśmy.
trzy wyjazdy przeżyliśmy,
Ta euforia, urok, czar,
Miejsce zakochanych par.
Gdy ostatnio Cie widzialem,
Miło grzecznie sie spytalem,
Moze kiedyś pogadamy?
Juz sie wiecej nie spotkamy?
Tak spotkamy, na ulicy,
Tyle w Tobie znieczulicy.
Mąż nie dobry, ja nie dobry.
Niech biegaja sobie bobry.
awsze tylko moja wina,
Szukaj sobie, wiec pingwina,
I ukradłas moje życie,
a to spore nadużycie.
By oczerniac eks-byłego,
Pojechałas do biegłego,
Na spotkaniu co sie dzialo,
Niechaj milczy moje ciało.
Nie oceniaj tutaj winy,
Nieodciętej pępowiny.
Imie piekne, KATARZYNA
Uczuć tak sie nie zarzyna,
Czy wyrażam, smutek,żal,
Zycie przecież to nie bal!!!!
Dziekuje
to dla Ciebie Kasiu, nie zrozum tego żle ale chcialem historie stwożyc D
Dziekuje