Wiersz o Strażakach.
Dobra tu StraznikLipna a nie strażak z San Fierro
Ogladalem se filmik jak ktos krzyczal ,,śmierć frajerom".
Nie wiem o co chodzi pewnie chodzi o milicje,
wsadzają do jaila no bo taką mają misję.
Strażak już czerwoną furmankę odpala,
pędzi jak skurwesyn no bo styrta się dopala.
Jadę sobie Savką dwie paki na liczniku,
licznik jest czerwony jak kolor Adminów.
Savanna rozje*ana a manana jest w garażu,
wyciągam więc mananę jadę wspomóc strażaków.
Ja z dobrymi intencjami chcę im ułatwić robotę,
chciałem tylko pomóc oni leją na to wodę.
Krzyczą ciągle odejdź i że utrudniam im pracę,
rozje*ałem komuś zderzak więc 50 zeta płacę.
Strażacy jak jechali no też mi rozje*ali
ale nic nie zapłacili, są uprzywilejowani.
Dobra żem się rozpisał, więc pozdro dla Żeroma
Żeroma mieści się w Lipnie tam też kiedyś był pożar.
Pozdrawiam: @Masny_Z_Lipna i @PRYKU.