Byla noc w pewien wtorek.
Nexu slaby mial humorek.
Nexa nagle oswiecilo.
Mozg mu fest rozp**iło
Wsiadl przed kompa, wcisnal enter
Roozpierd*ił world trade center.
Hej koledzy, dzis nie spimy
Z Kasia ostro sie bawimy
Kasia puchnie juz z cisnienia
Tyle w szkole do siedzenia..
Wkoncu wraca w bieg do domu
Chowa sie po kryjomu
Spod lozeczka cos wyjmuje
Myszką klika, aż wariuje
Kasi czulosc sie zepsula
Ostra jazda, nie zamuła
Na nieszczescie naszej Kasi
Cos ten pozar szybko gasi.
Mama zerka do pokoju..
Kasia cala w niepokoju
Tak historie zakonczymy
Kasi mame pozdrowimy
A Ty Kasiu zapamietaj
Taka to mistrzowska puenta