Skocz do zawartości

dawidxek

Gracz
  • Postów

    184
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1
  • Typ konta

    Premium +

Ostatnia wygrana dawidxek w dniu 7 Czerwca 2019

Użytkownicy przyznają dawidxek punkty reputacji!

O dawidxek

  • Urodziny 14 Czerwca

W świecie gry

  • ID konta gracza 98637
  • Nick dawidxek
  • Data rejestracji 2017-09-30 17:50:19
  • Ostatnio widziany 2026-03-26 17:13:48
  • Łączny czas gry 2679 godz. 30 min.
  • Organizacja Sanktuarium
  • ➜ Ranga Belfegor
  • Respekt
    -69
    Life Points
    57296
    Punkty karne
    1347

Kontakt

Informacje o profilu

  • Lokalizacja:
    wielkopolskie
  • Płeć:
    mężczyzna
  • Zainteresowania:
    muzyka

Pola profilu

  • Tytuł użytkownika
    martwy gracz

Ostatnie wizyty

174 951 wyświetleń profilu

Osiągnięcia dawidxek

Zaawansowany użytkownik

Zaawansowany użytkownik (3/4)

1,4 tys.

Reputacja

Aktualizacja statusu

Zobacz wszystkie aktualizacje dawidxek

  1. biedactwo

    1. TiAmo.

      TiAmo.

      Brak pokory ;) życie przed tobą ;D

    2. dawidxek

      dawidxek

      @Vesperek życie przede mną tak? Ty za to świetnie musisz sobie radzić w życiu skoro jesteś wielce urażony przez randomowego gracza w grze komputerowej + pouczasz mnie i w dodatku się idealizujesz (takie wrażenie sprawiasz). Proszę odróżnić świat wirtualny od rzeczywistego panie kolego :))

    3. TiAmo.

      TiAmo.

      Słuchaj... to, że poczułem się "urażony", to było pisane dla beki, bo pisałem tą skargę i się śmiałem z głupoty ludzkiej... zamiast zachować się jak odpowiedzialny człowiek i przeprosić, to ty jeszcze wielce swoje mądrości pokazywałeś. To mnie najbardziej w twoim zachowaniu wkurzyło, pomijając ten fakt, że to była kolizja z twojej winy. Więc prostym słowem przejechałeś się na swojej zasadzie "99% ludzi co pisze, to tego nie robi" i trafiłeś właśnie na ten 1% społeczeństwa co robi na odwrót. Moim zdaniem życie pokory Cię jeszcze nie nauczyło, ale z czasem pewnie do Ciebie też zawita :) Jak, byś przyjął na "klate" tą kolizje i byś napisał przynajmniej "sry", to skargi bym nie pisał. Niech, to będzie dla Ciebie nauczka na przyszłość i nie oceniaj ludzi zbyt pochopnie, bo nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz na tej pochopnie ocenie się przejedziesz.  Pozdrawiam!

    4. dawidxek

      dawidxek

      Tak jak ty swoje urażenie, ja również pokazywałem swoje "mądrości" dla beki (XD). Nw czy dostrzegłeś, ale kolizji by nie było gdybyś połowicznie nie zjechał na mój pas, więc to ty uderzyłeś mnie, a nie ja ciebie. Fakt, że skróciłem sobie pod prąd, ale tak jak mówiłem gdybyś tego nie zrobił, to byśmy się po prostu minęli i pojechali w swoje strony. Zresztą nieważne, bo całe zajście już minęło i nie mam czasu ani nawet ochoty o nim dyskutować. Strasznie irytuje mnie, to jak uważasz mnie za dzieciaczka, który w życiu nic nie widział, nic nie doświadczył i jest po prostu głupi, a oceniasz mnie tylko przez jakiś głupi, śmieszny wypadek dwóch lawet. No okej ja dużo rozumiem i oczywiście masz prawo do własnej opinii, ale się niestety pomyliłeś, co do mnie, bo nie raz w moim życiu miały miejsce akcje, kiedy musiałem robić więcej niż jestem w stanie zrobić. Nie będę się zagłębiał w ten temat, ponieważ nie jesteś osobą, która musi coś o tym wiedzieć. Jeżeli chodzi o skargę, to teoretycznie na nią zasłużyłem, ale jakoś nie sprawia mi różnicy czy będę miał prawko przez jeden dzień czy go nie będę miał, więc nie żałuję tego jak się zachowałem w tamtej sytuacji, no ale wiadomo, że zawsze mogło być lepiej. Na pewno u ciebie też można się doszukać jakiś głupot, na których możesz się przejechać, bo przecież nikt nie jest święty, ale nie ukrywam, że nie mam chęci na to i zwyczajnie szkoda mi czasu na kontynuowanie tej całej dyskusji, która raczej do niczego sensownego nie prowadzi ;-DD                                                         A i pozdrawiam też! :)

    5. TiAmo.

      TiAmo.

      No wleciałeś centralnie na mnie, aż Cie wywaliło w powietrze. A to, że miałem koła na żółtej linii czy odrobine za nią, to nie robi różnicy. Bo laweta jest długa i jak bym nie uderzył w przód, to w tył. No, ale nie ma sensu płakać nad rozlanym mlekiem. Tak miało być i tak było, czasu się nie cofnie. A jedyne co, to można z tego zajścia wyciągnąć wnioski na przyszłość.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony zgadzasz się na naszą politykę prywatności: Polityka prywatności, i akceptujesz regulamin witryny Regulamin