Witajcie. Po nazwie tematu widać na czym on się opiera. Może od sedna? Prawie każdy wtajemniczony gracz, większość administracji i supporterow również wie o "Wojnie" jaka stała się po odejściu uBitka z Generalnego Inspektora policji. Tego samego rozpoczęła się, że tak to nazwę .. "gó**o burza" która trwa do teraz a ja swoją osobą odchodzę od tego co się dzieje. Prawda jest jedna i niepodważalna.. To jest gra! Tak, to jest gra. Myślałem o tym długo i wczoraj i teraz po rozmowie z Szenderem postanowiłem, że nie chcę brać w tym udziału. Podczas całej akcji nauczyłem się tylko jednego.. Odchodzić i omijać to szerokim łukiem. To co się stało i jaka jest prawda niech wyciągną główne osoby biorące w tym udział. Ja pisząc to, mówię szczerze.. Nie wracam już do tego. To co się stało podczas tego zaledwie tygodnia to jakaś porażka. Zawiniły obie strony, pora otworzyć oczy, aby to zobaczyć. Propa - Zamiast pisać skargi, było porozmawiać z uBitkiem, i nie mów, że nie.. uBitek - Decyzja zbyt pochopna, tak samo mogłeś porozmawiać z Propą. Ciężko się to pisze, szczególnie, że obszar tego wszystkiego zaszedł tak daleko. Chciałbym dojść do consensu tego co tutaj się stało. Prawda, zawiniliśmy jak i jedni tak i drudzy. W ostatnim czasie gra, która miała dawać przyjemność z grania stała się jednym wielkim stachem przed napisaniem skargi u osób, którym na serwerze. Czy sytuacja coś pokazała? Tak, udowodniła to co miała udowodnić, było widać jak powiedziana rzecz staje się plotką, to jakie są osoby. Czy pokazała coś więcej? Tak. Pokazała nam, że taka "gó**o burza" potrafi podzielić na grypę A i grupę B. Piszę to ponieważ z jednej strony jest mi poważnie przykro z tego co się dzieje. Czemu nie możemy Propa usiąść do CS'a jak kiedyś? SP czemu nie przyjdziesz na publika pogadać? Bo to właśnie jest to o czym pisałem. Teraz każdy ma swoje grupy, w których jest lider i on mówi co mamy robić. Zakopcie to ludzie, nie warto. Naprawdę chcecie prowadzić wojny do pogrążenia jedni, drugich? Zrozumcie tak jak ja, że to jest tylko gra, w której wszyscy jesteśmy JEDNĄ WIELKĄ RODZINĄ. Nie mówię, że każdy ma każdego kochać (Wiadomo, z rodziną najlepiej na zdjęciach) ale chociaż się szanujmy wzajemnie, i podawajmy ręce. Czas na to, na co zasłużyli. Propa - Zwrócę się do Ciebie po imieniu,Patryku. Jeżeli zrozumiecie, że to co się stało podzieliło tylko kiedyś złączone ze sobą osoby, to będę miał powody do radości. Tym samym przepraszam Cię, za to co w ostatnim czasie się dzieje i działo z udziałem naszych osób. Nie powinniśmy tak robić, tym bardziej, że mieliśmy idealny kontakt. Możesz tego nie przyjąć, ja po prostu piszę to z serca i zrozumiem. Szanuje Cię za to kim jesteś. Jeżeli strażacy się kłócą, to tak to właśnie wygląda. No cóż, może ta kłótnia czegoś nas nauczy. SP. - Z Twoim udziałem też trochę tutaj było, również Twojej osobie przeprosiny się należą, to nie powinno tak wyglądać, kiedyś uważałem nasz duet, szczególnie Pasterkę za coś z jajami.. Wszystkich. - Pragnę również przeprosić każdego kto został w to wplątany, kto został wciągnięty do tej całej akcji jeżeli tak to można nazwać. Poszczególnie to pewnie każdy, który nas zna. Jeszcze raz przepraszam. Dziękuję Szenderowi - To po rozmowie z Tobą, tej o siódmej rano uważam, że musiałem to napisać.. Dzięki przyjacielu, Ty właśnie pokazałeś, że gra to nie wszystko, a osoby, którzy w tą grę grają. Jeżeli uważacie, że piszę to ponieważ poddaje się w tym wszystkim. Nie, gdybym chciał mógłbym tak cały czas, ale po co? Dlaczego mam uwalać grupę osób, z którymi wcześniej umawiałem się na wypad na piwo? -Pisze to ponieważ pewne rzeczy trzeba zrozumieć w porę i otworzyć oczy. Cieszę się sukcesami SAPD, oraz chłopaków, szczególnie cieszę się z jednej rzeczy.. Że zrozumiałem swój błąd. Można mnie wyzywać, nie popierać. Mam silny charakter, ale ta "gó**o burza" jak dla mnie to jeden wielki bezsens.. -Możecie odrzucić przeprosiny, pewnie, że tak. Tylko proszę, jeżeli to zrobicie, nie mierźcie mnie tą samą miarą, bo ja oficjalnie rękawice odkładam jeszcze stojąc w ringu. Są osoby z którymi chce się tutaj przebywać, ale to nie powinny być osoby. Powinniśmy być grupą, bo to my tworzymy serwer, tym samym przestańmy się uwalać. Powiedział ktoś kiedyś sobie, albo zastanowił się, co my robimy? Koniec tematu. Dla mnie ten temat jest zakończony, to co się stało, po prostu zostało zakończone. Kto chce się bić, niech się bije. Jest to w pewnym stopniu dla mnie nauczka, że nie warto jest denerwować się, brać w tym udziału. Oficjalnie, PyzateKK kończy spór ze swojej strony, pozdrawiam. Myślę, że każdy z was coś z tego wyniesie