Login: SzeliNick: SzeliSerial: (serial ukryty)Przynależność do frakcji: -
Opis sytuacji: Dnia 14.12.2018 zaszło do sporu na (discordzie frakcyjnym) po między mną, a jednym z szkoleniowców @ViloX.. Wszystko polegało to na moim zadanym pytaniu (godzina 14:29), które brzmiało: "@Vilox, @Majster - Kiedy będzie jakieś szkolenie powtórkowe, ponieważ chciałbym się nauczyć by zdać egzamin kończący PA" - Vilox odpowiedział (Jakieś 30 minut po zadanym pytaniu), że "My z Majstrem mamy swoje życie prywatne i mamy robote", potem dodał: "Mam czas o 10" Odpowiedź potraktowałem jakby zarzucała mi, że nie wiem czym jest życie prywatne, odpisałem ironicznie: "Przecież jestem nerdem, który nie ma pojęcia o życiu prywatnym", Vilox stwierdził, że nie ocenia mnie. Dodałem następującą wiadomość: "Jeżeli nie masz czasu to odejdź z FTO (Grupa szkoleniowców), taka rada". Vilox zadał pytanie wraz z krótkim dopowiedzeniem: "O co ci chodzi? Rady zachowaj dla siebie." Sens tego o co mi chodziło tkwił w dziale z pytaniami, czyli powtórki szkoleń. Nie chciałem dalej ciągnąć tematu, ponieważ napisałem wystarczającą do zrozumienia odpowiedź - napisałem "Tyle, przepraszam za spam" - Vilox ciągnął temat dalej twierdząc, że cwaniakuje. "Też coś dodałem, nie cwaniakuj bo nie jesteś tutaj po to". Treścią kolejnej mojej wiadomości była: "Napisałem "Tyle" i nie podkręcaj toksycznej atmosfery. Zapytałem normalnie o powtórkowe szkolenia, a ty wylatujesz do mnie z głupimi komentarzami. A teraz za przeproszeniem zamknij się i nie życzę sobie takich odzywek w stosunku do mojej osoby". Po dłuższej wymianie zdań, która nie wpływała na przebieg sporu Vilox zadał mi pytanie "co ty do mnie masz? Chodź na pv" - doprowadził do naszego spotkania na discordzie, a wtedy zacząłem tłumaczyć co mnie zdenerwowało - oczekiwał odpowiedzi więc ją uzyskał: "Głupie tłumaczenie się brakiem czasu (Sprawy prywatne) - inni szkoleniowcy nie mają z tym problemu, może czas odejść z tej grupy". Vilox notorycznie przeszkadzał mi w wypowiedziach - wcinał się, przerywał - wtrąciłem się słowami: "Nie zachowuj się jak wieśniak, jakby Ci słoma z butów wystawała". (W między czasie wbił @veksu, prosiłem by wyszedł. Ten odpowiedział, że tylko słucha). Po mimo tego, że wytłumaczyłem Viloxowi i dałem oczekiwaną odpowiedź to ten zadał pytanie "ale o co ci chodzi?" - zacząłem mówić to samo, jednak pytanie powtarzało się wraz z przerywaniem mi wypowiedzi. Po upływie 46 minut - Vilox wypominał mi długość czasu, w którym rozmawiamy - halo, przecież sam mnie o nią poprosił. W pewnym momencie po tzw. "przekomarzaniu się" Vilox postanowił przenieść się na inny kanał wraz z veksu, przez chwile rozmawiałem z @Sulejman.. Postanowiłem, że okaże szacunek Vilox'owi jak i veksu więc wszedłem na kanał, na którym chłopaki rozmawiali, a ja wtrąciłem się słowami: "Przepraszam, że przeszkadzam, ale chciałem się pożegnać" - wówczas na kanał mojego teamspeak'a wbił @Deyko665, który zaczął krzyczeć. Zareagowałem w ten sposób: "nie przerywaj mi jak beszczelna szmata" Chłopacy, którzy siedzieli ze mną na discordzie zaczęli mnie wyzywać, konkretnie @veksu - wulgaryzmy i obraźliwe stwierdzenia. Cadet dodał, że mam "lotkę", że już nie żyje w tej frakcji. Vilox natomiast, że "jestem upośledzony i chory na mózg". Od razu wykrzyczałem, że to nie było w ich kierunku, że w tym samym czasie ktoś wszedł mi na kanał teamspeak, lecz Ci cały czas wmawiali mi, że to nie prawda, że te słowa miały obrazić Viloxa - ciągle zaprzeczałem. Vilox i veksu przenieśli się na inny kanał - zostałem sam. Siedząc na mumble odezwał się @K4nciasty, który usłyszał kawałek rozmowy - zareagował w ten sposób, że zawołał Lidera @Skipciu - opowiedziałem zaistniałą sytuacje. Skipciu wszedł na discordowy kanał, na którym znajdowały się wcześniej wymienione postacie (Vilox, veksu). Lider poprosił o wyjaśnienie sytuacji przez Vilox'a - ten zaczynał od słów "Gostek mnie wyzywa (...) - Skipciu przerwał słowami: "Nie Gostek, a Szeli. Kultury" - Vilox wyjaśniał swoją wersje wydarzeń twierdząc, że nazywam go wieśniakiem (Wcześniej pisałem, że uprzedziłem by nie zachowywał się jak taka osoba) oraz beszczelną szmatą. Kiedy ja wyraziłem swoje zdanie zbliżaliśmy się do końca. Skipciu powiedział, że "nie ma o co robić spiny, przeproś Szeli viloxa i tyle" - Zrobiłem to. Powiedziałem, "przepraszam ViloX za prowokowanie kłótni oraz że Cię uraziłem słowami kierowanymi do kolegi" - nadeszła kolej Viloxa, zaczął od słów: "sorry Gostek" - Skipciu zapytał go: "Żartujesz sobie ze mnie? Jak masz się tak zachowywać to nie w mojej frakcji" - ViloX stwierdził, że mnie nie przeprosi - nie wykonał polecenia Lidera. Kilka chwil potem Skipciu zaczął mówić do veksu, który miał "zmutowany" mikrofon o tym, że nie jest tu w zarządzie, że nie będzie nikogo straszył lotką - zero reakcji ze strony veksu, nawet na chacie. Po krótkiej, nic nieznaczącej wymianie zdań wszyscy się rozeszliśmy. Wychodząc z discorda śmiało można było powiedzieć, że sprawa jest rozwiązana - Skipciu w końcu powiedział, że mamy się przeprosić, żeby nie robić niepotrzebnych konfliktów.
Rano - 15.12.2018, godzina 9:00 - po przebudzeniu się postanowiłem obejrzeć kilka odcinków serialu. Nie wchodziłem na żadne komunikatory związane z serwerem i frakcją. Kilka godzin później zauważyłem, że nie ma mnie na discordzie frakcyjnym. Na szczęście na pasku z powiadomieniami zauważyłem wiadomość z kanału informacyjnego - napisał ją ViloX. - DOWÓD NR 1 Z tego screena możemy wywnioskować:
- Ściągnąłem Skipcia na kanał - Nie jest to prawda, ponieważ wcześniej wspominałem. Zrobił to @K4nciasty
- Używałem nieodpowiednich słów - Domyślam się, że chodziło o tekst z wieśniakiem i słowa, które kierowałem do kolegi.
- Vilox czekał na mnie od 10 albo 11:00 (potem wytłumaczę dlaczego "albo 11") aż dwie godziny - A czy my się umawialiśmy? To, że napisał o swojej obecności "Jutro jestem od 10" nie znaczy, że zapowiedział szkolenie. Pytanie odnośnie powtórek i szkoleń zadałem w imieniu całej grupy - z jego odpowiedzi nie można wywnioskować, że ja Szeli muszę przyjść o tej godzinie na "powtórki". Dodam, że poprzedniego dnia byłem u innego szkoleniowca na właśnie tych powtórkach(14.12.2018). W jednej wiadomości na discordzie @MajSterTHC, który jest głównym szkoleniowcem (Vilox jest asystentem) powiedział, że jeżeli czujemy się pewnie i umiemy materiał to nie musimy przychodzić na kolejne powtórki - coś w tym stylu, taki był sens tego zdania. Tu mamy screena, że szkolenie nie było zapowiedziane na kanale do tego służącym: DOWÓD NR 2 - dalej nie jesteśmy umówieni na żadne spotkanie - kolejny ss: DOWÓD NR 3 - widzimy tu propozycje do Cadetów, jak widać ViloX napisał to o 10:56, zamiast o 10:00.
- Wylatuję z Police Academy
Po przeanalizowaniu wiadomości, która wskazywała na koniec mojej przygody z SAPD napisałem prywatnie na discordzie do Viloxa:
DOWÓD NR 4 - Wspomina tam o godzinie 11:00, to w końcu miałem przyjść o 10 czy 11? I ile w końcu Vilox na mnie czekał?
^ Jak widać, prywatne wiadomości = Czarna lista? Jakim prawem? To było po tym jak ogłosili, że zostaje wydalony. Po drugie, prywatne wiadomości, które nikomu we frakcji nie zaszkodziły. Tu mamy ogłoszenie o CZL: DOWÓD NR 5
Rozumiem, że byłem* Cadetem i powinienem trzymać język za zębami, ale: nie dam obcej osobie wyzywać mnie, czy rzucać w moim kierunku głupimi komentarzami. Nie mam zamiaru się dawać, jeżeli ktoś przegina - ja za swoje przeprosiłem, ViloX tego nie zrobił do teraz. Sprawa wyglądała na wyjaśnioną - wnioskuję po słowach Skipcia, rano dostaje lotke. ViloX wspominał, że to ktoś inny chciał mojego odejścia - kto? Czyżby Skipciu zmienił decyzje? Powodem mojego wydalenia jest min. używanie "słów, o których nie powinienem nawet pomyśleć", a co z @veksu, który mnie zwyzywał? Dlaczego nikt nie dał mi wytłumaczyć sytuacji i wyleciałem przez to, że panowie odwrócili kota ogonem? Widzę to tak: - Ktoś z wyższym stopniem może powiedzieć, że go zwyzywałem mimo, że może być to kłamstwo, a Cadet nie może nawet się wybronić, wypowiedzieć.
Dodam, że ViloX musiał mieć pozwolenie na wpisanie mnie do czarnej listy od zarządu, który wyraził zgodę - mam nadzieję, że konsekwencje nie będą wyciągnięte tylko do opisanych wcześniej osób, ale też właśnie do zarządu.
Dowody: Z racji tego, że nie wiem czy mogę udostępnić screeny z frakcyjnego discorda to wolę podesłać je komuś w wiadomości prywatnej. Świadkowie: @K4nciasty @Deyko665 - mogą potwierdzić (K4nciasty) wezwanie Skipcia na kanał oraz (Deyko) krzyk na teamspeaku. @Sulejman. - jeżeli wyrazi chęci to może się wypowiedzieć. Pamiętam, że na discordowy kanał podczas rozmowy ze skipciem, veksu i Viloxem dołączyły kolejne chyba dwie osoby, niestety nie zwróciłem uwagi kto to był.