-
Postów
129 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1 -
Typ konta
Zwykłe
Osiągnięcia Bogens

Spamer (4/4)
643
Reputacja
Aktualizacja statusu
Zobacz wszystkie aktualizacje Bogens
-
Dobry początek
Najpierw musimy skupić się na odpowiednim naczyniu – potrzebujemy czysty balon lub beczkę, do której wlewamy wodę. Jeżeli wyczuwamy woń chloru, odstawiamy naczynie na 24 godziny, mieszając co jakiś czas – chodzi o to by moc drożdży nie uległa osłabieniu pod wpływem bakteriobójczego chloru. Następną kwestią jest dodanie cukru. Jeżeli ilość płynu (nastawu) jest duża, warto mieszać cukier w osobnym naczyniu i uzupełniać beczkę gotową mieszaniną. Po rozpuszczeniu cukru zacier jest już prawie gotowy – wystarczy dodać drożdże, które rozpuszczamy w osobnym naczyniu. Całość zlewamy do beczki lub balona, mieszamy i zatykamy korkiem z rurką fermentacyjną. Dobrze wypracowany zacier musi być przeprowadzony w naczyniu, w którym panuje nieduże ciśnienie. Przygotowując bimber
z owoców zadbajmy by zacier nie zawierał dużej ilości osadów i resztek owoców. Dolewając wypracowany zacier do kotła użyjmy sitaka – owoce mogą w końcowym etapie gotowania bimbru przypalać się na grzałkach.Gotowanie zacieru
Zacier musimy obserwować – kiedy przestanie „pracować”, fermentacja dobiegła końca. Musimy jednak poczekać dodatkowe 2-3 tygodnie aż martwe drożdże opadną i zacier się wyklaruje. Wówczas zacier wlewamy do kotła, w którym będziemy go gotować. Nie możemy dopuścić do wymieszania osadu drożdży z czystym zacierem. Aby uniknąć zapachu drożdży wylewamy osad– nie dodajemy go do gotowania. Następnie gotujemy bimber aż do uzyskania odpowiedniej mocy. Tradycyjny bimber możemy gotować aż do uzyskania mocy 80-90%. Otrzymujemy w ten sposób wysokiej jakości alkohol.