Nick funkcjonariusza: Robsonek
Data i godzina zdarzenia: 2025-09-04 21:06:02
Pełen opis sytuacji:
Sytuacja z mojej perspektywy przedstawia się w następujący sposób. Poruszałem się samochodem w okolicach spawnu San Fierro Downtown, kierując się w stronę kopalni. Przez mgłę pamiętam, że mijałem funkcjonariusza Robsonek, jednak nie jestem w stanie dokładnie określić, w którym miejscu to nastąpiło, gdyż nie zwróciłem na to większej uwagi. Kiedy dojechałem na parking przy kopalni, zaparkowałem samochód i udałem się do parkomatu w celu zakupu biletu. W tym momencie zostałem postrzelony, zakuty w kajdanki i umieszczony w radiowozie policyjnym. Na moje pytania dotyczące powodu interwencji nie uzyskałem żadnej odpowiedzi od funkcjonariusza – nie otrzymałem żadnego wyjaśnienia ani reakcji. Następnie wystawiono mi mandat w wysokości 8635 PLN. Widząc brak odpowiedzi ze strony policjanta na moje pytania, napisałem raport, w którym opisałem, że zostałem zatrzymany bez słowa, postrzelony, zakuty w kajdanki i przewieziony radiowozem. Otrzymana odpowiedź brzmiała jedynie: „ma do tego prawo”. W trakcie korespondencji z osobą odpowiadającą na raport zostałem umieszczony w więzieniu na 86 minut. Jedyne, co udało mi się usłyszeć od funkcjonariusza Robsonka, to stwierdzenie, że „uciekałem”, a także kilkukrotne wysyłanie bindów, których jednak w tamtym czasie nie zauważyłem.
Po całym zdarzeniu, kiedy zostałem już osadzony w więzieniu, postanowiłem sprawdzić logi z momentu interwencji. Ku mojemu zdziwieniu odnalazłem komunikat, którego wcześniej nie dostrzegłem:
MEGAFON (Robsonek): SAPD! Zjedź na pobocze, zaciągnij ręczny, zgaś silnik i nie opuszczaj pojazdu!
Przyznaję, że nie zauważyłem tej wiadomości, jednak chciałbym podkreślić, że był to jedyny komunikat wysłany przez funkcjonariusza Robsonka. Nie było ich kilka, jak twierdził podczas mojego osadzania w więzieniu.
Reasumując, przyznaję się do błędu z mojej strony – nie dostrzegłem komunikatu o pościgu, czy to z powodu mojego roztargnienia, czy spamu na czacie premium - winę tę w pełni przyjmuję na siebie. Zwracam jednak uwagę na sposób, w jaki funkcjonariusz Robsonek przeprowadził interwencję. Nie padło z jego strony żadne wyjaśnienie, żadna odpowiedź na moje pytania, a tym samym zostałem całkowicie zignorowany. Po zatrzymaniu i umieszczeniu mnie w radiowozie nie przekazano mi żadnych informacji dotyczących przyczyn podjętych wobec mnie działań. W opisanej sytuacji zabrakło jakiejkolwiek komunikacji, co nie tylko wprowadziło mnie w stan niepewności i dezorientacji, lecz również mogło sprawiać wrażenie pozbawionych podstaw. W mojej opinii zachowanie funkcjonariusza Robsonek w tym zakresie było nieprofesjonalne i niezgodne z zasadami, jakie powinny obowiązywać podczas interwencji.
Dowód, który to potwierdza całe zajście: Załączam fragment logów z zajścia, zaczynając od momentu gdy wsiadłem do pojazdu celem udania się na kopalnie, po moment usadzenia mnie w więzieniu.
Ja, seeqey zapoznałem się z regulaminem odnośnie składania skargi, rozumiem go i w pełni akceptuje.