Powiem Ci w skrócie tak, wiesz, że zrobiłeś źle i szukasz teraz winy nie ze swojej strony, tylko czyjejś. Radziłbym zapoznać się z definicją słowa, zastrzega. To, że zastrzegam sobie prawo do czegoś, to nie oznacza, że muszę tak zrobić w każdym przypadku, a jedynie przez taką klauzulę gwarantuję sobie prawo do odrzucenia skarg, które nie mają większego sensu i łamią wiele punktów regulaminu ów działu.
Jedyne co teraz robisz to próbujesz "zrobić dobrą minę do złej gry" - dobrze wiesz, że źle zrobiłeś i tamta skarga jest w 100% słuszna, ale szukasz punktu zaczepienia w moich rzekomych "błędach" - przykro mi nie tym razem. To jest moja ostatnia wypowiedź w tej sprawie.