Jakoś nie chcę mi się wierzyć, że przez 4 miesiące nie udało Ci się znaleźć 10 minut na napisanie skargi, z mojej perspektywy wygląda to bardziej na jakieś prywatne rozrachunki. Niemniej jednak przechodząc do tematu skargi - czy posiadasz jakieś dodatkowe dowody, które wskazywałyby na to, że pracownik rzeczywiście udał się do salonu, żeby pooglądać pojazdy, a nie tak jak twierdzi, upomnieć gracza? Analizując logi i bardzo okrojone screeny nie można jednoznacznie potwierdzić Twojej wersji, szczególnie że pracownik znajdował się przy samym wejściu do salonu.