Nick funkcjonariusza: Amalyssek, Kosiarek, CAT
Data i godzina zdarzenia: Około 18:30
Pełen opis sytuacji: Zacząłem uciekać przed SAPD, wszystko było w porządku lecz nagle wybiłem się z małej hopki w kierunku trasy delty. Panowie narazie prowadzili pościg okej, lecz nagle jakimś cudem nadjechał Limitless z daleka i ja podczas wybicia tej hopki (podczas laga serwerowego lub mojego) niby w niego wjechałem lecz u mnie było wszystko git, nawet się nie odbiłem na BOK tylko on i się zdziwiłem. Kierowałem się w stronę DM lecz nagle w Los Santos dogonił mnie z trudem Limitless i mi napisał, że albo zabiera mi prawko, albo poddaje się SAPD a podkreślam że już ich zgubiłem i podążali za mną na f11 bo gdy gadałem z Limitlessem dojechali jakieś w jakieś 2/3 minuty. Otóż teraz rozpoczyna się praktyczna część skargi. Oczywiście nie zgodziłem się poddać PD (bo to jest działanie na szkody gracza a na korzyść frakcji). Zabrał mi prawko, miałem wsiąść do kolegi @JoPeCZeK bo Limitless napisał, że jest to koniec akcji. Lecz nagle gdy wysiadłem z zrki podbiega domnie Kosiarek i zakuwa mnie bez powodu a podkreślam, że Limitless napisał, że jest to koniec akcji a byłem w SAPD i wiem, że jeżeli osoba dostanie KARĘ TO NIE KARAMY JEJ MANDATEM ANI WIĘZIENIEM. Zabrał mnie do radiowozu, oraz zapytali się mnie czy przyjmuję mandat i uwaga tutaj jest śmiesznie bo nawet nie podliczyli mi mandatu więc skąd mam wiedzieć ile mam rzekomo do zapłaty? Dodatkowo prosiłem kilka razy pod bankomat lecz nie otrzymałem odpowiedzi i dopiero po spamie podwieźli mnie nadal nie mówiąc ceny mandatu. Więc, nie wiedziałem czy jest 1000 dolców czy 10k. Skąd ja mam wiedzieć ile mam do zapłaty nie znając ceny mandatu? To jest chyba logiczne. Więc zacząłem kombinować, że nie mam panelu do bankomatu bo myślałem że się kapną chociaż ile pożyczyć od kolegi czy wypłacić, lecz nadal otrzymałem 0 odzewu od strony funkcjonariuszy. Więc odmówiłem mandat, a Panowie zawieźli mnie do więzienia za odmowę mandatu którego ceny nie znałem bo nikt mandatu mi nie podliczył a ni nie powiedział kwoty i wsadzili mnie na 66 minut. Nie, żeby coś ale to chyba też SAPD powinno łapać przestępców a nie ADMIN żeby im pomagał. Moim zdaniem tutaj funkcjonariusze bardzo słabo się zaprezentowali znajomością regulaminu SAPD oraz mówieniem tego co jest na szkoleniach.
Dowód, który to potwierdza całe zajście: https://imgur.com/a/mgUXGuT
Ja, Ravee zapoznałem się z regulaminem odnośnie składania skargi, rozumiem go i w pełni akceptuje.