Nick funkcjonariusza: Janin
Data i godzina zdarzenia: 28.04.19 Około godziny 11:50
Pełen opis sytuacji: Zatrzymał mnie pan policjant, ponieważ za szybko jechałem. Zacząłem uciekać, ponieważ policjant nadal mi kare 1500PLN za przekroczenie prędkości oraz za niby nieodpowiednie miejsce do wyprzedania. Uciekając się zaklinowałem auto mi odholowała laweta. Po czym kolega pode mnie podjechał i zaczęliśmy jechać. Policjant zaczął nas gonić w taki sposób, że nie napisał na chacie ze proszę zjechać na pobocze. Po chwili się zorientowaliśmy o co chodzi, ale dalej pan policjant nic nie pisał na megafonie. Zatrzymaliśmy się przebił nam oponę i pojechaliśmy dalej, bo to nie miało sensu. Pojechaliśmy dalej i pan policjant dalej nic nie pisał o zatrzymaniu się. Następnie się zatrzymaliśmy, ponieważ nie mieliśmy opony. Funkcjonariusz nadał mi mandat w wysokości 5000zl (w zaokrągleniu), a mojemu koledze 3000zl (w zaokrągleniu). Jak się zapytałem serdecznego pana dlaczego, aż 5000zl to policjant wypisał brednie. Brednie, ponieważ skupiłem się na 2 punktach wypisanych przez niego. Według pana Janina podczas pościgu mam odgrywać RP w taki sposób, że jak wjadę np. w słup to mam napisać "aaaaa". Panie Janinie na tym nie polega RP można odgrywać takie RP jak wjadę w słup ale w MTA nie ma możliwości mówienia. Żaden gracz takiego pisanego RP np. jak wjedzie w słup nie pisze "aaaa", ponieważ nie ma to po prostu sensu. Następny punkt jest to skracanie. Podczas pościgu nigdzie nie skróciłem a według pana funkcjonariusza skróciłem, a cały pościg odbywał się w San Fierro na asfalcie, a nie na trawie. Proszę o wypowiedź.
Dowód, który to potwierdza całe zajście: Niestety nie mam dowodów takich jak SS, ale jechał ze mną w samochodzie mój kolega o nicku Spilek i on może wszystko potwierdzić.