Witam Police Officer I Robson002,
Zacznijmy od początku, wracałem na HQ, o godzinie 19:01 pierwszy raz spotkałem gracza, na złotym skuterze, który wjechał we mnie "nie celowo". Nie odpisałem w tamtym momencie nic (nie chciałem pieniędzy, a po prostu spokojnie dojechać na HQ). Gdy wyruszyłem w stronę mechanika za mną powstał kordon pojazdów (niebieskie buffalo, czarny sadler i dwa skutery)
[2021-02-28 19:01:53] [Output] : jaj00r [463]: sr
[2021-02-28 19:01:56] [Output] : jaj00r [463]: NoAn. [255]: płąć
[2021-02-28 19:01:59] [Output] : jajc00r [336]: sr
Po wyjechaniu z mechanika z kordonu tych pojazdów zostało tylko buffalo i sadler, a pozostałe dwa pojazdy jak się później przekonałem były na trasie mechanik-HQ i na wysokości skrzyżowania(na którym jest nagranie) nastąpiło drugie uszkodzenie radiowozu poprzez ten sam skuter, w tamtym momencie sie zdenerwowałem, lecz zawróciłem pojazd i wróciłem się na mechanika naprawić pojazd. Za trzecim razem w tym miejscu już po prostu nie wytrzymałem, gdyż z mojej perspektywy był to celowy taran radiowozu(zjechanie z prawego pasa stricte na lewy na czołowe taranowanie), istna prowokacja do zrobienia pościgu, lecz ja zatrzymałem sie na poboczu i jak zobaczyłem gracza jak sie kolejny raz przy mnie zatrzymuje to podjąłem decyzje zakucia, gdyż prawdopodobnie nigdy bym nie dojechał naprawiony na HQ(sytuacje te zdarzyły się podczas 5 minut). I tutaj sie pojawia mój błąd, gdyż nie zatrzymałem Cie poprawnie, dając polecenia do zatrzymania lecz po prostu zakułem - i za to mogę przeprosić. Co do niepodania powodów zakucia i ogólnym procesie zatrzymania Ciebie, nie umieściłeś, że twoi kompani utrudniali mi pracę np. przepchanie twojego skutera z jezdni na chodnik trwało by dużo krócej niż to było, oczywiście cały kordon za mną po tym zdarzeniu zniknął i mogłem spokojnie się ponownie naprawić i wrócić naprawionym radiowozem na HQ. Z góry napisze, iż nie mam nagrań, a ss nie robiłem gdyż nie sądziłem, że do takiej sytuacji po prostu dojdzie. Dodatkowo chciałbym napisać iż gracz został wypuszczony bez żadnych konsekwencji (nie dałem mandatu za taranowanie/stwarzanie zagrożenia w ruchu) - to już była chwila mojego zamotania, gdyż to była pierwsza taka sytuacja od kiedy jestem we frakcji.
Pozdrawiam Robson002