A więc tak około godziny 5 podjechałem pod mechanika, po czym naprawiłem się i wracając na HQ jechałeś v-maxem, po czym we mnie uderzyłeś, lecz nic nawet z tym nie zrobiłem i wróciłem na mechanika się naprawić. Gdy już naprawiłem się po raz drugi twój śmieszny koleszka @Dekoder postanowił mnie staranować. I wtedy napisałem do ciebie:
[2018-12-23 05:04:51] [Output] : NeKsi. [8]: odjedz
[2018-12-23 05:05:00] [Output] : NeKsi. [8]: mam to nagrane
A ty wyjechałeś do mnie z tekstem:
[2018-12-23 05:05:08] [Output] : J.o.K.e.R [11]: A jak odwalałeś
[2018-12-23 05:05:13] [Output] : J.o.K.e.R [11]: to też miałeś
Po czym napisałem ci:
[2018-12-23 05:05:35] [Output] : NeKsi. [8]: powiedz mi kiedy ja odwalałem dzieciaczku ?
Po tej oto rozmowie i zachowaniu obydwu panów na poziomie podstawówki postanowiłem wrócić na bazę, lecz panowie dalej nie dawali mi spokoju i jeździli za mną i próbowali mnie sprowokować.
Jakąś część tej sytuacji mam nagraną, więc jeżeli będzie taka potrzeba nagrania dostarczę do zarządu i myślę że już więcej nie będę musiał się wypowiadać w tej oto skardze.
P.S: Z tego co wiem to "Dzieciaczku" to nie przezwisko ani nic obraźliwego.