Należyta treść tematu: Żałosne zachowanie.
Nick funkcjonariusza: TheArasik.
Data i godzina zdarzenia: 2020-01-01. Godzina ok. 1:10
Pełen opis sytuacji: A więc owego dnia byłem sobie na kopalni, pracowałem aby spłacić dług mojemu koledze. Miałem w magazynie łącznie 3.7t więc postanowiłem że wywiozę ponieważ cena wynosiła 11.46. Na moście przy kopalni doszło do zatrzymania. Zatrzymano mnie z powodu przekroczenia zbyt dużej ilości masy.
Zaśmiałem się. ponieważ moja masa wynosiła 3.7t. Więc na całe zatrzymanie odpisałem tak:
Bo bez przesady, nowy rok człowiek chce zarobić a tu proszę bardzo... I zaczęła się ucieczka z mojej strony. Zacząłem jechać podstawowymi trasami które prowadzą właśnie do odkupu węgla. Wszystko szło dobrze, jeździłem ładnie nawet kierunkowskazy włączałem, doszło do pierwszego taranu ze strony TheArasika. (niestety akurat w tym momencie ss nie zrobiłem.) Więc poniosło mnie i postanowiłem że poinformuje moich ludzi o tym i skierowałem się w stronę DM. TheArasik cały czas praktycznie mi zajeżdzał drogę i taranował, a tak mnie taranował że nawet swojego potrącił co mnie bardzo śmieszy...
Czy tak powinien następować się funkcjonariusz? Coś mi się wydaję że nie. Z mojego punktu widzenia ta odpowiedź brzmiała jakby miał wywalone w to że ktoś napiszę na niego skargę...
Szczęśliwego nowego roku. Pozdrawiam
Dowód, który to potwierdza całe zajście: - (Są w opisie sytuacji)