Super widzieć, że ktoś jeszcze wspomina o CNS, serio!
Świetne czasy, musze przyznać... Choć widzę tu trochę niezgodności, bo sprawa wyglądała od zewnątrz zdecydowanie inaczej niż w wewnętrznej strukturze. Od akceptacji podania o biznes, nabudował się hype!
Był to biznes, który powstał z "przypadku" - głupia akcja, grupka NOWO poznanych znajomych i totalnie mocna zajawa. Ale wracając, początki były ciężkie, nie podam Wam dokładnej daty, gdzie co i jak zostało wprowadzone, bo nie mam już do tego dostępu - ale przez aktualne w tamtym czasie eventy, prace nad serwerem i pracy nad innymi biznesami przez ARCON, Crime N' Shine oczekiwało na same podstawy długi czas, dalsze negocjacje z opiekunami trwały na tyle długo, że osoby z którymi tworzyliśmy biznes, po prostu przestawały grać, hype wewnątrz biznesu spadał. Dzięki naszym negocjacjom, na serwerze pojawiły się dla graczy nowe animacje oraz nowy sposób działania systemu BW dla biznesów i frakcji, ostatecznie została po naszym biznesie tylko baza w dzielnicy Jefferson. Głównym celem CNS, był fakt, żeby zachęcić graczy do odgrywania akcji RP, a nie wymuszania na nich tej gry; tak samo dla SAPD. Sam w tamtym czasie należałem do SAPD i gracze próbujący swoich sił w porwaniach czy "strzelaninach" w lepszym czy gorszym rozrachunku były rzadkością.
SAPD i SAMD były głównymi frakcjami mogącymi się wykazać, czemu? Nie mieliśmy okazji się popisać, w pewnym momencie w biznesie był brak chętnych ludzi do funkcjonowania (z racji długiej realizacji biznesu), do akcji dochodziło w większym czy mniejszym gronie, bądź ludziom zmieniały się plany i z akcji zostało niewiele. Czy były to skomplikowane akcje? Wręcz przeciwnie! Dla PD miała to być odskocznia od codziennego ścigania, jeżdżenia na wypadki i od czasu do czasu ciekawszego RP. Miały to być "codzienne", bądź mniej codzienne interakcje z członkami gangu, a pokazanie klimatu tamtejszych dzielnic. Akcje były proste, były plany zrobienia akcji na większą skalę, aby dywizje z frakcji SAPD mogły prowadzić dochodzenie, aby ostatecznie znaleźć sprawców i dobrze się przy tym bawić.
Chęć wkręcania w to graczy, była naprawdę wielka. Co było problemem? Brak chętnych. Może pojawiła się jedna osoba, która była w stanie podejść i coś spróbować z nami zagrać.
Cała reszta... Co tu dużo mówić, VDM, "co wy tu robicie", "co wy macie nad glowami xdd" itp. - powodowało, że traciłem wiarę, że to może wypalić. Zdarzyło mi się słyszeć od członków frakcji SAPD, że do dnia dzisiejszego, akcje biznesu były najlepsze na jakich kiedykolwiek byli.
Ode mnie to tyle, pozdro.
(za błędy przepraszam, jest 2:50... Wstaje o 7 XD)