Uszanowanie z tej strony Police Officer III, zacznijmy od tego, że rzeczywiście nie napisałem Ci za pierwszym razem tego, żebyś przestał i to był mój błąd, więc stwierdziłem, że wrócę tam za chwile i zobaczę czy rzeczywiście stałeś tam tylko na chwilę czy próbujesz udawać wykonywanie czynności do których nie masz prawa. Podjechałem tam po jakiś 15-20 minutach i stałeś tam nie tylko Ty ale też masa Twoich kolegów, którzy swoją drogą jeździli za mną i męczyli tak długo po zdarzeniu, aż nie zszedłem ze służby. Po tym jak podszedłem do Ciebie to stwierdziłeś, że Ty przecież tu tylko stoisz, a z późniejszych wiadomości na pm powiedziałeś, że ,,może Ty sobie czyściłeś felgi akurat". Dla mnie stanie/kucanie za pojazdem i odwracanie się za przejeżdżającymi pojazdami w miejscu gdzie dobrze wiesz, że nasze jednostki dokonują pomiaru prędkości jest równoznaczne z podszywaniem się pod funkcjonariusza.
Nawiązując do "Powergaming'u" - w późniejszych wiadomościach na pm (sory nie mam zamiaru szukać tej wiadomości w tym syfie co wkleiłeś) napisałeś mi, że gdybym zapytał czy "okno jest uchylone" to byś mi odpowiedział. Kiedy podawałem Ci wykroczenia jakie popełniasz to chciałeś żebym podał Ci podpunkty z KRD czy z regulaminu serwera, to mam rozumieć, że wtedy "nagle" łaskawie byś mi odpowiedział, a nie próbował zejść na inny temat? Zacząłeś nagle odjeżdżać, krążyć sobie wokół budynków, staranowałeś taksówkarza co już mogło równie dobrze być podstawą do ostrzelania Cię, bo stwarzasz zagrożenie życia dla osób trzecich. Kiedy podjechałeś z powrotem po prostu Cię z tego pojazdu wyciągnąłem, bo Ty też się do żadnego RP nie stosowałeś. 30 minut się z Tobą tam męczyłem, mogłeś po prostu wziąć i odjechać, a Ty wolałeś zadymę dla kolegów zrobić i teraz robisz z siebie wielką ofiarę.
Co do zniewagi - zniewaga to nie jest tylko wyzywanie czy obrażanie funkcjonariusza, jeżeli mówię do Ciebie, że "masz wysiąść z pojazdu" to to powinieneś zrobić. Na początku byłem dla Ciebie miły i dla każdego staram się być, ale jak ktoś próbuje ze mnie zrobić idiotę no to przechodzę do wydawania poleceń, których Ty nie chciałeś wykonywać tylko upierałeś się przy swoim. Jeżeli zachowywałbyś się normalnie podczas zatrzymania to normalnie byśmy rozmawiali, nawet jeżeli bym Cię zakuł i wziął do radiowozu to moglibyśmy porozmawiać. Ale jeżeli ja mówię cały czas swoje, a Ty w tym czasie bawisz się z kolegami no to ja nie będę się z Tobą bawił.
I jeszcze zawracasz tyłek supportom, bo Ty nie umiesz normalnie rozmawiać tylko próbujesz bzdury im wcisnąć, że Cię niby "oczerniam", gdzie do takiej sytuacji nie doszło.
Ode mnie to tyle, nie wiem co mogę jeszcze powiedzieć, czekam na wypowiedź zarządu.