Zgadzam się z wersją @ManiekPL Ale się też wypowiem. Mianowicie był niezły młyn i wszyscy odwalali. Ja stałem sobie bo nie miałem co o tej porze robić i był spokój aż nagle pan Kamerzysta zajechał. Zignorowaliśmy go ale potem się zrobił młyn no i Kamerzysta niby rozmawiał przez telefon i stał na poboczu gdzie jest zakaz parkowania. Chcieliśmy go przepędzić ale nie poskutkowało. W końcu Maniek założył blokadę i się zaczął pruć. I napisał skargę która zostanie pewnie odrzucona ale to pozostawiam administracji.