Nick funkcjonariusza: @Mai
Data i godzina zdarzenia: Rozpoczęcie pościgu - [2022-07-28 13:05:54]. Około godziny 13:11 wjechałem ponownie na strefę DM, od tamtego czasu nie wiem, kiedy zostały zakończone działania, można jedynie wnioskować po czasie umieszczenia mojego pojazdu w parkingu policyjnym oraz logach.
Pełen opis sytuacji: Najzwyczajniej na świecie miałem pościg, zaczęło się od przekroczenia prędkości. Po jakimś czasie wjechałem na strefę DM oraz przesiadłem się do innego pojazdu. Swój pojazd, którym podjąłem próbę ucieczki pozostawiłem na moście nad dzielnicą Grove Street, wsiadając do drugiego pojazdu przejęła go inna osoba. Następnie po kilku minutach, gdzie zostałem zgubiony nagle funkcjonariusze odnaleźli mój pojazd, którego ostatnim kierowcom był członek organizacji w której się znajduję oraz jest przepisany pojazd. Na koniec pościgu pojazd znalazł się w parkingu policyjnym za kwotę 3850 PLN.
Chciałbym jeszcze raz tutaj zaznaczyć, iż zdołałem UCIEC, nie zostałem przez nikogo złapany i wydaje mi się, że taka akcja nie powinna mieć miejsca, tym bardziej, że nie było mnie przy pojeździe oraz nie było mojej decyzji odnośnie jego. Skarga została napisana na danego funkcjonariusza ze względu, że to on podjął za mną pościg, a jeżeli przekazał komuś dowodzenie prosiłbym o wypowiedź osoby, która wydała polecenie, aby mój pojazd się tam znalazł.
Na nagraniu przedstawionym w spoilerze ostatnim kierowcą mojego pojazdu - Cheetaha był znajomy, który stał chwilowo obok pojazdu. Znajomy kierując się w stronę pojazdu został bezpodstawnie postrzelony (Przy użyciu Q-BUG, co raczej również nie powinno mieć miejsca) oraz zabrany do radiowozu, następnie przewieziony do więzienia za wpis w MDT. (Znajomy nie otrzymał od nikogo nakazu zatrzymania się). Nie znam nicku osoby, która postrzeliła znajomego - możecie się porozumieć między sobą i prosiłbym również o wytłumaczenie mi tego, dlaczego do tego doszło. Pozdrawiam.
Dowód, który to potwierdza całe zajście: Poniżej w spoilerze.
Ja, vertii zapoznałem się z regulaminem odnośnie składania skargi, rozumiem go i w pełni akceptuje.