Za górami za lasami, istniał sobie świat wspaniały.
Był on całkiem wyśmienity, rzekł bym nawet znakomity.
Lecz nie zawsze było łatwo czasem ciężko, czasem masno!
Była tutaj sześćdziesiątka, co mi podkonfiła ziomka.
Lecz ja się nie przejmowałem,
byłem zawsze zadowolony a konfident na DM-ie został dawno rozliczony.
Takich tu nie szanujemy skupiamy się na zabawie
by nam wszystkim było dobrze, jedziemy sobie na bezprawie.
Tam dopiero jest zabawa strzały wybuchy, głowa mała
Ja sam w szoku czasem byłem
ale się przyzwyczaiłem.
Podsumuje to szybciutko życie nasze trwa za krótko
by się smucić także zdrówka
Walnij sobie tu kuflowe, no a życie będzie jakie?
ŻYCIE BĘDZIE KOLOROWE!
krzyhaz aka Picasso! Pozdrawiam serdecznie