pablo2712
Gracz-
Postów
104 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1 -
Typ konta
Premium +
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Artykuły
Treść opublikowana przez pablo2712
-
600k ps
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
4Life News - Szeryf z Fort Carson rozwiązał sprawę sprzed lat!
pablo2712 opublikował(a) temat w Archiwum Artykułów
Witamy! Z tej strony Redaktor Specjalista @Skipper* oraz Starszy Redaktor @pablo2712 z Redakcji 4Life News. Zapraszamy do przeczytania naszego artykułu ostatniego odkrycia szeryfa z Fort Carson. Fort Carson nigdy nie zapomina. Choć to małe, pustynne miasteczko na mapie San Andreas, przez trzydzieści lat żyło z cieniem jednej z najbardziej brutalnych zbrodni w historii hrabstwa Bone. W 1995 roku, w opuszczonym motelu przy drodze prowadzącej do Las Venturas, znaleziono ciało młodej kobiety. Sprawa szybko trafiła do lokalnych gazet, ale mimo intensywnego śledztwa winnego nigdy nie odnaleziono. Z czasem o tragedii przestano mówić, a jej akta przykrył kurz zapomnienia. Dla wielu mieszkańców to była rana, która nigdy się nie zabliźniła. Szeryf, który wtedy był jeszcze młodym zastępcą, nigdy nie pogodził się z tamtym niedokończonym rozdziałem. Minęły lata, zmieniały się czasy, ludzie i sprzęt, ale gdzieś w zakamarkach jego biura wciąż leżała stara, zniszczona teczka z napisem „Motel ’95”. To właśnie od niej wszystko zaczęło się na nowo. Pewnego dnia, przeglądając archiwalne materiały, natrafił na niepozorną próbkę dowodu, której w latach dziewięćdziesiątych nie można było zbadać tak dokładnie, jak dziś. Nowe możliwości analizy DNA dały nadzieję, że prawda może wreszcie wyjść na jaw. Wyniki testów nie pozostawiły złudzeń – ślady z miejsca zbrodni należały do Thomasa Olssona, mechanika, który mieszkał w tamtym czasie na obrzeżach Fort Carson. Przez lata prowadził warsztat, był znany wśród kierowców ciężarówek i motocyklistów, a po przejściu na emeryturę zniknął z lokalnego życia. Gdy funkcjonariusze pojawili się przed jego domem, nie próbował uciekać. Zaskoczony, jakby wiedział, że to tylko kwestia czasu. W jego garażu znaleziono stare narzędzia, fragmenty odzieży i zapiski, które łączyły go z miejscem zbrodni. Wraz z aresztowaniem Olssona zakończyła się historia, która przez trzy dekady ciążyła nad Fort Carson jak burzowa chmura. Dla szeryfa to nie był triumf, lecz zamknięcie rozdziału, który towarzyszył mu przez większość życia. Biuro szeryfa zapełniło się reporterami, a mieszkańcy przynosili kwiaty pod drzwi. Niektórzy mówili, że sprawiedliwość przyszła zbyt późno, inni – że lepiej późno niż nigdy. Gdy sprawa została oficjalnie zamknięta, w całym miasteczku zapanowała cisza. Po latach lęku i pytań bez odpowiedzi Fort Carson mogło w końcu odetchnąć. Tego wieczoru szeryf wyszedł przed budynek, spojrzał w dal na pustynię i pomyślał o tym, jak niewiele rzeczy trwa wiecznie. Tylko pamięć – i ciężar odpowiedzialności, który nosił w sercu od trzydziestu lat. Teraz mógł wreszcie odłożyć teczkę „Motel ’95” na półkę. I choć wiedział, że w tym zawodzie nie ma prawdziwego końca, tego dnia poczuł coś, czego nie czuł od dawna – spokój. Po całej sytuacji w miasteczku jeden z naszych redaktorów udał się do biura szeryfa w celu przeprowadzenia wywiadu. p- Starszy Redaktor pablo2712 sz- Szeryf p: Witam. Starszy Redaktor pablo2712 z Redakcji 4Life News. Mogę zadać Panu kilka pytań? sz: Witam. Marcus Miller – Szeryf miasteczka Bone County. Z przyjemnością odpowiem na Twoje pytania. p: Jak wyglądały dojścia do zatrzymanego Thomasa Olssona? sz: Ostatnio znalazłem akta z tej sprawy w szafce, były zakurzone, lecz coś mi podpowiadało, że może pojawić się przełom w sprawie. Na ostatnich tropach, jakie udało nam się napotkać, znaleźliśmy rozciętą bluzę ofiary, a na niej były odciski palców poszukiwanego. Przez dzisiejsze badania umożliwiające zidentyfikowanie osoby na podstawie DNA trafiliśmy na trop i przez następny tydzień tropiliśmy i szukaliśmy Thomasa Olssona. p: Czy nie było trudów z obezwładnieniem zatrzymanego? sz: Nie, poszukiwany Thomas Olsson nie stawiał oporu, przyznał się do winy, mówiąc, że nie może dalej z tym żyć. p: Jakie emocje czuł Pan, odnajdując poszukiwanego? sz: Czułem, że wykonałem swoje obowiązki. Można by rzec, że byłem dumny, lecz przez te 30 lat nie mogliśmy go znaleźć. 30 lat wstecz, gdy sprawa została umorzona, czułem, że zawiodłem rodzinę ofiary i zrobiłem sobie przerwę od „szeryfostwa”. p: Z moich pytań to tyle, dziękuję za poświęcony czas. sz: Również dziękuję. Autoryzował: @Mefju4 -
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Witajcie drodzy czytelnicy z tej strony Starszy Redaktor @pablo2712 oraz Starszy Redaktor @Bulis. Zapraszamy do przeczytania tej relacji! Dnia 9 października 2025 roku służby mundurowe dokonały wstrząsającego odkrycia na jednym z osiedli w miejscowości Angel Pine. Około godziny 10:15 do San Andreas Police Department wpłynęło zgłoszenie o dziwnych hałasach dobiegających z domu, do którego niedawno wprowadziło się młode małżeństwo z piętnastoletnią córką. Funkcjonariusze dotarli na miejsce po niespełna ośmiu minutach od przyjęcia zgłoszenia. Już z zewnątrz słychać było odgłosy awantury, dlatego policjanci natychmiast weszli do środka. To, co tam zastali, zmroziło im krew w żyłach. W jednym z pomieszczeń znajdowały się pobite i przerażone kobiety – matka oraz jej nastoletnia córka. Jak ustalono, zostały one brutalnie zaatakowane przez mężczyznę, który rzekomo ściągał długi od ojca dziewczynki, a zarazem męża kobiety. Sprawca został obezwładniony na miejscu zdarzenia i przewieziony do aresztu w komendzie głównej w Los Santos, gdzie oczekuje na proces sądowy. Według ustaleń śledczych mąż kobiety w czasie napaści, nie przebywał w domu – powrócił dopiero następnego dnia, nieświadomy tragedii, jaka rozegrała się pod jego nieobecność. Jak się okazało, błędy przeszłości wciąż go prześladowały, a dawne długi doprowadziły do tragedii, która wstrząsnęła spokojnym Angel Pine. Po całej sytuacji jeden z naszych redaktorów przeprowadził wywiad z sąsiadem wzywającym policję. SR - Starszy Redaktor @pablo2712 S - Sąsiad SR - Witam, z tej strony Starszy Redaktor @pablo2712, czy chciałby pan odpowiedzieć na kilka pytań? S - Witam, oczywiście panie redaktorze odpowiem na pańskie wszelkie pytania. SR - Słyszałem, że słyszał pan jakieś hałasy. Co to dokładniej było? S - No tak, proszę pana… to było koło dziesiątej, może trochę po. Siedziałem sobie przy kawie, okno miałem uchylone, a z tamtego domu… no, zaczęły dochodzić jakieś krzyki. Najpierw myślałem, że się pokłócili, młodzi to różnie mają, ale potem usłyszałem coś jakby tłuczenie, płacz i takie głuche uderzenia, jakby ktoś coś przewracał albo walił w ścianę. Wtedy już mi się to nie spodobało, bo znałem ich z widzenia. Spokojni ludzie, córka taka cicha, zawsze dzień dobry mówiła. No i jak ten płacz się zrobił głośniejszy, to nie czekałem, a od razu zadzwoniłem po policję. SR - Dobrze… więc mówi pan coś o krzykach. Udało się panu usłyszeć może, o co chodziło mężczyźnie? S - No… trudno powiedzieć dokładnie, panie redaktorze. Te krzyki były takie chaotyczne, przerażone, czasem kobiece, czasem męskie, ale ja nie dosłyszałem żadnych słów sensownych. Brzmiało to bardziej jak groźby, wrzaski i szarpanie, a nie spokojna rozmowa. Chwilami myślałem, że ktoś może się naprawdę pobić, bo było słychać, że coś rzuca, tupie, aż huk szedł przez ściany. Słyszałem gniew, panikę, ale nie byłem w stanie wychwycić dokładnie, co ten mężczyzna mówił, tylko że atmosfera była bardzo groźna i niepokojąca. SR - Rozumiem, a może pan coś widział? S - Nie, panie redaktorze… na szczęście nikogo nie było widać przez okna, bo dom ma te zasłony i dodatkowo stał samochód pod oknem, więc nic nie mogłem dostrzec. Tylko słyszałem te krzyki i hałasy. Jak policja przyjechała, to dopiero wtedy wyszli z domu, a ja stałem trochę z boku, żeby nie przeszkadzać, i widziałem jak funkcjonariusze, obezwładniają mężczyznę, ale zanim przyjechali, nie było nic do zobaczenia, tylko słychać było, że coś bardzo złego dzieje się w środku. SR - Okay, no to dziękuję panu za odpowiedzi i życzę miłego dnia. S - Dziękuję, panie redaktorze… i wzajemnie. Mam nadzieję, że już więcej nic takiego się tutaj nie wydarzy. Po przeprowadzeniu wywiadu z sąsiadem, który wezwał policję, udałem się na komendęa, aby przeprowadzić wywiad z funkcjonariuszem, który w aktualnym momencie był na służbie. SR - Starszy Redaktor @pablo2712 FP - Funkcjonariusz Policji SR - Witam, z tej strony Starszy Redaktor @pablo2712, miałbym do pana kilka pytań. FP - Witam, oczywiście panie redaktorze postaram się udzielić odpowiedzi na pana pytania. SR - O której dostaliście zgłoszenie? FP - Otrzymaliśmy zgłoszenie około godziny 10:15. Była to informacja o dziwnych hałasach dochodzących z jednego z domów w Angel Pine, w którym mieszkało młode małżeństwo z piętnastoletnią córką. Natychmiast przekazaliśmy zgłoszenie patrolom i na miejsce dotarliśmy po około 8 minutach. SR - Co na miejscu zastaliście? FP - Po przyjeździe na miejsce zastaliśmy dom, z którego dochodziły hałasy, a w środku sytuację bardzo niebezpieczną. W jednym z pomieszczeń znajdowały się pobite kobiety, matka i jej nastoletnia córka. Sprawca, który był tam obecny, atakował je i próbował wymusić pieniądze od ojca dziewczynki, który w tym czasie nie przebywał w domu. Dzięki szybkiej interwencji funkcjonariuszy mężczyzna został obezwładniony na miejscu i przewieziony do aresztu w komendzie głównej w Los Santos, gdzie oczekuje teraz na proces sądowy. Poszkodowane zostały zabezpieczone i objęte pomocą medyczną oraz psychologiczną. SR - Jakie wrażenie sprawiał napastnik? FP - Sprawca sprawiał wrażenie agresywnego i zdeterminowanego. Był wyraźnie w stanie podniecenia i gniewu, co widać było po sposobie, w jaki atakował poszkodowane i szarpał przedmioty w domu. Cała sytuacja była bardzo chaotyczna i niebezpieczna, dlatego interwencja policji musiała być szybka i zdecydowana, żeby zapobiec dalszej eskalacji przemocy. SR - Czy to może mieć związek z kręgiem przestępczym w stanie San Andreas? FP - Na tym etapie nie możemy tego jednoznacznie potwierdzić. Aktualnie śledztwo koncentruje się na bezpośrednich motywach finansowych, czyli próbie wymuszenia pieniędzy od ojca dziewczynki. Nie wykluczamy jednak dalszych powiązań, dlatego sprawa jest wnikliwie badana przez nasze wydziały dochodzeniowe, które sprawdzają, czy napastnik miał kontakt z szerszym kręgiem przestępczym w San Andreas. SR - Macie może informację na temat tego, w jakim stanie są aktualnie kobiety? FP - Tak. Obie kobiety, matka oraz jej piętnastoletnia córka, zostały zabrane pod opiekę medyczną i otrzymały niezbędną pomoc psychologiczną. Na szczęście ich życie nie jest zagrożone, jednak doznały urazów fizycznych i emocjonalnych w wyniku ataku. Funkcjonariusze pozostają w kontakcie z rodziną, aby zapewnić im pełne wsparcie w dalszym dochodzeniu i procesie zdrowienia. SR - Wiadomo już, jaki wyrok może czekać sprawcę? FP - Na ten moment nie możemy podawać dokładnego wyroku, ponieważ sprawa jeszcze nie trafiła na wokandę. Sprawca oczekuje w areszcie na proces sądowy w Los Santos, gdzie zostaną przedstawione zarzuty dotyczące pobicia i napaści w celu wymuszenia pieniędzy. Sąd po zapoznaniu się ze wszystkimi dowodami oraz okolicznościami zdarzenia wyda odpowiedni wyrok zgodny z obowiązującym prawem, który może obejmować zarówno karę pozbawienia wolności, jak i inne środki przewidziane przez kodeks karny. SR - Dziękuję za wywiad. FP - Dziękuję również, panie redaktorze. Mam nadzieję, że uda się w ten sposób przekazać rzetelne informacje mieszkańcom i że podobne sytuacje już się nie powtórzą. Dziękujemy wszystkim za przeczytanie tego o to materiału, życzymy miłego dnia. Autoryzował: @kvmykk.ogf
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
4Life News - Plebiscyt Miesiąca Wrzesień 2025
pablo2712 odpowiedział(a) na kvmykk.ogf temat w Archiwum Plebiscytów
1. Najlepszy Support: Nominowani: @MoE @kvmykk.ogf @borufka. 2. Najlepszy Moderator: Nominowani: @ItsTobiasz @Bulis @Scarred 3. Najlepszy Administrator: Nominowani: @Byialy* @K4fulsky* @Wr77zeR* 4. Najlepszy Starszy Administrator: Nominowani: @Sheeker @TheArasik. @Argen 5. Najlepszy Administrator RCON: Nominowani: @XQward @.franek @Grzengol 6. Eventowiec miesiąca: Nominowani: @Pavi @Linshi @Mefju4 7. Najlepsza Frakcja: Nominowani: TSA 8. Najlepszy pracownik Frakcji: Nominowani: @LoliCaretaker @JA.KUB @MichaelSP 9. Najlepszy Biznes: Nominowani: 4Wars 10. Najlepszy Pracownik Biznesu: Nominowani: @weedzior @pablo2712 @kondu32 11. Najlepszy Prezenter 4Music: Nominowani: @TKO_Hugokopter @Grubeuu @Orbit 12. Najlepszy Lider: Nominowani: @Aza* @Wantedmax @XKrakroX 13. Najlepsza Organizacja: Nominowani: Los Santos Kings Poena Capitis 14. Najbogatszy Gracz: @solty @AdekUchiha 15. Najlepszy rozmówca na chacie globalnym (/g): @SprytsBeng 16. Najlepsza aktualizacja na serwerze: - -
4Life News - Straszliwy wypadek spowodowany psychozą!
pablo2712 opublikował(a) temat w Archiwum Relacje
Witam z tej strony Redaktor pablo212 z Redakcji 4Life News. Zapraszam do przeczytania relacji. San Fierro, 08.09.2025 r. W jednym z mieszkań w bloku przy Financial doszło do dramatycznych wydarzeń, które wstrząsnęły wszystkimi lokatorami. Około godziny 21:00 sąsiedzi wezwali policję, zaniepokojeni krzykami dobiegającymi zza drzwi mieszkania należącego do 35-letniego Szymona K., od lat zmagającego się z ciężką psychozą. Na miejsce skierowano patrol dwóch funkcjonariuszy, którzy mieli opanować sytuację. Nikt nie przypuszczał, że interwencja zakończy się tragedią. Gdy mundurowi przekroczyli próg, Szymon pogrążony w halucynacjach i przekonany, że ktoś próbuje go skrzywdzić, chwycił za pistolet. Padły strzały. Obaj policjanci zginęli na miejscu. Potem zapadła cisza. Sąsiedzi opowiadają, że słychać było jeszcze pojedyncze uderzenia i odgłos biegania, a później tylko złowrogi spokój. Kiedy na miejsce dotarły kolejne jednostki policji wraz z ratownikami medycznymi i psychiatrą, ich oczom ukazał się przerażający widok: dwóch martwych funkcjonariuszy w przedpokoju i Szymon siedzący bez ruchu na łóżku. Powtarzał w kółko: „Ja nie chciałem… ja nie chciałem…”. Jego głos brzmiał obco, jakby nie należał do niego. Psychiatrze, który próbował nawiązać z nim kontakt, nie udało się uzyskać żadnej odpowiedzi poza tą samą, monotonną mantrą. Ratownicy, obawiając się o jego stan, unieruchomili go w kaftanie bezpieczeństwa. Chwilę później karetką przewieziono go do zakładu psychiatrycznego w Montgomery, gdzie przejął go lekarz prowadzący jego wieloletnią terapię. Aby lepiej zrozumieć sytuację, która doprowadziła do tragedii, postanowiłem przeprowadzić wywiad z psychiatrą prowadzącym Szymona K., doktorem Lewickim, Który prowadził terapię Szymona K. w szpitalu w Montgomery. P - @pablo2712 Dr - Doktor Lewicki P: Witam, z tej strony Redaktor pablo2712 z Redakcji 4Life News. Czy chciałby pan odpowiedzieć na kilka pytań? Dr: Witam, jasne odpowiem na pytania tak dokładnie, jak tylko pozwoli mi na to tajemnica lekarska. P: Czy pan Szymon miewał wcześniej takie ataki? Dr: Tak. Szymon K. od kilku lat cierpi na przewlekłą psychozę, objawiającą się halucynacjami i urojeniami prześladowczymi. Wcześniej zdarzały mu się epizody, podczas których był przekonany, że ktoś próbuje go skrzywdzić. Nigdy jednak wcześniej nie doszło do agresji na taką skalę. P: Wiadomo, co wywołało tę chorobę? Dr: W psychiatrii rzadko wskazuje się jedną przyczynę. U Szymona to mieszanka traum z dzieciństwa i dorosłości, predyspozycji genetycznych oraz nieregularnego przyjmowania leków. Wszystko to razem spowodowało pogłębianie się psychozy. P: Skoro znał pan jego stan, to nie mógł go pan po prostu zamknąć wcześniej w szpitalu? Dr: Przymusowa hospitalizacja jest możliwa tylko, gdy pacjent stanowi bezpośrednie zagrożenie dla siebie lub innych. Wcześniejsze zachowania Szymona były izolacyjne lub autodestrukcyjne, nieagresywne wobec innych. Trudno było przewidzieć, że w pewnym momencie sięgnie po broń. P: Jakie sygnały ostrzegawcze wykazywał pan Szymon? Dr: Była to przede wszystkim izolacja społeczna, nasilające się halucynacje i urojenia, wzrost podejrzliwości, nieprzewidywalne zachowania w mieszkaniu i nieregularne przyjmowanie leków. Każdy sygnał osobno nie wskazywał na natychmiastowe niebezpieczeństwo, ale w połączeniu z dostępem do broni doprowadził do tragedii. P: Dziękuję za udzielenie odpowiedzi na moje wszelkie pytania. Dr: Również dziękuję oraz życzę miłego dnia. Autoryzował: @kvmykk.ogf -
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Witam z tej strony Młodszy Redaktor @pablo2712 oraz Młodszy Redaktor @Bulis z Redakcji 4Life News. Zapraszamy do przeczytania relacji z wypadku. Dnia 16 sierpnia 2025 roku w San Fierro, na dzielnicy Downtown, doszło do poważnego wypadku komunikacyjnego. Na miejscu zdarzenia zderzyła się cysterna z lawetą oraz samochodem osobowym marki Rancher Long. Do służb mundurowych i ratowniczych wpłynęło zgłoszenie o wypadku. Po przybyciu na miejsce strażacy zastali płonącą cysternę, lawetę oraz Ranchera Long, który uderzył w budynek laboratorium. Dodatkowo w wyniku wypadku helikopter rozbił się o ścianę tego samego obiektu. Z informacji, do których udało nam się dotrzeć, w wyniku zdarzenia poszkodowanych zostało sześć osób. Na miejsce skierowano pięć karetek pogotowia oraz pojazd dowodzącego akcją ratowniczą. Strażacy rozpoczęli akcję wydobywania poszkodowanych zarówno z pojazdów, jak i z helikoptera. Niestety, w trakcie działań doszło do dramatycznego incydentu – na skutek błędu strażaków lub zbyt dużego obciążenia zerwały się łańcuchy, na których podtrzymywano maszynę. Helikopter spadł na ziemię i w ułamku sekundy stanął w płomieniach. Po upadku helikoptera strażacy natychmiast przystąpili do gaszenia pożaru, który wybuchł w wyniku uderzenia maszyny o ziemię. Na szczęście żaden z ratowników nie odniósł obrażeń podczas tej dramatycznej akcji. Służby robiły wszystko, aby uratować osoby znajdujące się w płonącym wraku. Niestety, gdy strażakom udało się wyważyć drzwi helikoptera, ich oczom ukazał się tragiczny widok – wewnątrz znajdowały się dwa całkowicie zwęglone ciała poszkodowanych. Po całym zdarzeniu udałem się do szpitala w Las Venturas i dokonałem wywiadu z dowodzącym akcją ratowniczą @Doktor_Ziemniak w celu dostania więcej jakichkolwiek informacji. MRP - Młodszy Redaktor @pablo2712 D - @Doktor_Ziemniak MRP - Witam, z tej strony Młodszy Redaktor pablo2712 z Redakcji 4life News. D - Witam, z tej strony Ordynator Chirurgii Doktor_Ziemniak, z S.A Medical Department. MRP - Chciałbym się zapytać na sam początek, co zastaliście na miejscu? D - Przed naszym dotarciem na miejsce działała już Straż oraz Policja. Zastaliśmy przewróconą ciężarówkę oraz lawetę wbitą do środka laboratorium. Dodatkowo w dach laboratorium wbity był śmigłowiec, co znacznie utrudniło nam rozstawienie się ze strefą pomocy medycznej. MRP - Rozumiem. Ile ambulansów zostało wysłane na miejsce? D - Zadysponowane zostało 5 karetek oraz 1 pojazd dowodzącego akcją. MRP - Ilu poszkodowanych uczestniczyło w tym wypadku oraz w jakim są stanie? D - Udzielaliśmy pomocy łącznie 6 poszkodowanym, z czego ciała 2 osób były całkowicie zwęglone oraz jedna osoba nie posiadała zagrażających życiu obrażeń. Pozostałe 3 osoby są w stanie stabilnym z urazami typowymi dla wypadków komunikacyjnych. MRP - Słyszałem że na miejcu pojawił się jeden poszkodowany z brakami pamięci, sądzisz że mógł bezpośrednio uczestniczyć w wypadku? D - Wątpię, siła zderzenia wywróciła ciężarówkę i wbiła lawetę w budynek. Ciężko wyjść z takiego wypadku bez obrażeń. MRP - Jak całe to zajście przeżyli wasi pracownicy? D - Naszym pracownikom dzięki bogu nic nie groziło. Dysponowaliśmy odpowiednią ilością zespołów ratownictwa medycznego, stale utrzymując 2-3 zespoły gotowe do przyjęcia nowych poszkodowanych. W momencie upadku śmigłowca na jezdnię pracownicy znajdowali się w wyznaczonej bezpiecznej strefie. MRP - Dobrze, w takim razie dziękuję za udzielenie odpowiedzi na moje pytania. D - Jasne, dziękuję za wywiad i życzę smacznej kawusi. Dziękujemy za przeczytanie tej relacji z wypadku. Autoryzował: @Mefju4
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
4Life News - Plebiscyt Miesiąca Sierpień 2025
pablo2712 odpowiedział(a) na Mefju4 temat w Archiwum Plebiscytów
1. Najlepszy Support: Nominowani: @borufka. @mxlk @juzekxd1337 2. Najlepszy Moderator: Nominowani: @Ulgi @TrondoZPL* @Bulis 3. Najlepszy Administrator: Nominowani: @Linshi @Mefju4 @Byialy* 4. Najlepszy Starszy Administrator: Nominowani: @Sheeker @Wonder. @Argen 5. Najlepszy Administrator RCON: Nominowani: @Greyna.gg @ZbyK.gg @.franek 6. Eventowiec miesiąca: Nominowani: @Nokiller @LoliCaretaker 7. Najlepsza Frakcja: Nominowani: TSA 8. Najlepszy pracownik Frakcji: Nominowani: @bartoszek. @sebeh. @Operator_Taczki69 9. Najlepszy Biznes: Nominowani: 4WARS 10. Najlepszy Pracownik Biznesu: Nominowani: @Bulis @kondu32 @weedzior 11. Najlepszy Prezenter 4Music: Nominowani: @Nugetss @Patryk99 @.santiago. 12. Najlepszy Lider: Nominowani: @Hubs* @XKrakroX 13. Najlepsza Organizacja: Nominowani: Los Santos Kings 14. Najbogatszy Gracz: @AdekUchiha @pawlo101299 15. Najlepszy rozmówca na chacie globalnym (/g): @linka @KOSApdw 16. Najlepsza aktualizacja na serwerze: Nowe Nitro -
Witajcie drodzy czytelnicy! Z tej strony Młodszy Redaktor @pablo2712 z Redakcji 4life News. Zapraszam do przeczytania tej relacji Dnia 10 Stycznia 1998 roku do służb mundurowych zaczęły napływać masowe zgłoszenia o zaginięciach z całego stanu San Andreas. Policja od razu rozpoczęła poszukiwania zaginionych, które trwały około 2 miesiące, jednak wszystkie tropy się urywały w środku lasów oraz na kompletnych odludziach. Zaginieni nigdy nie zostali odnalezieni i zostali uznani za martwych, a sprawa ucichła na 2 lata z powodu braku dowodów. Dokładnie 2 lata później znowu nastąpiła fala tajemniczych zaginięć, policja i tym razem ruszyła na poszukiwania. Tym razem w trakcie poszukiwań odnaleziono 2 ciała zaginionych zakopane w okolicach działającego w tamtym czasie tartaku na The Panopticon. Policja starała się znaleźć wszelkie poszlaki, które mogłyby ich doprowadzić do porywaczy, jednak na chęciach się zakończyło i nie znaleziono sprawców tego czynu. Do roku 2025 nie było już żadnych zaginięć, a policja całą tę sprawę umorzyła z racji na brak jakichkolwiek dowodów na potencjalnych sprawców tego zdarzenia. Jednak dnia 19 lipca 2025 roku nastąpiły ponowne zaginięcia, które sprawiły, że policja musiała wznowić całą sprawę, z racji na ten sam sposób działania porywaczy. Służby, Policja znalazła w domu jednego z zaginionych kartkę, która ich naprowadziła na niedziałający już od niespełna 10 lat tartak. Dnia 5 sierpnia 2025 roku zostały wysłane jednostki Investigative Staff. Na miejscu zostały znalezione ciała 20 zaginionych umieszczone w starych budynkach tartaku. Po odnalezieniu ciał policja niemal natychmiast podjęła kroki mające na celu identyfikację zwłok, po identyfikacji wszystkich zwłok okazało się, że porwania nie były w 100% przypadkowe. Każdy z porwanych miał jakiś zatarg z mafią, niestety policja nie ustaliła, kto stoi za tymi pożyczkami bądź nie chce, by wydały się pewne sprawy, które mogłyby być dla nich niewygodne. Sama sprawa ucichła kilka dni później i została najpewniej umorzona przez policję z niewiadomych spraw, a sprawcy porwań dotąd pozostają nieuchwytni. Dziękuję wszystkim za przeczytanie tej relacji oraz zachęcam do przeczytania również innych artykułów z naszej gazety. Autoryzował: @og.ruddyy0
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Witajcie drodzy czytelnicy! Z tej strony Młodszy Redaktor @pablo2712 z Redakcji 4life News. Zapraszam do przeczytania relacji z pożaru. Dnia 5 siepnia 2025 roku około godziny 21:30 do Straży Pożarnej wpłynęło zgłoszenie o zagrożeniu. Jednostki zjawiły się na miejscu w ciągu niespełna 15 minut. Po przybyciu na miejsce strażacy zastali pożar rozprzestrzeniający się w zastraszającym tempie, zmierzający w kierunku budynków. Natychmiast przystąpili do akcji gaśniczej, dokładając wszelkich starań, aby ogień nie dotarł do zabudowań mieszkalnych. Z żywiołem walczono przez około półtorej godziny. Dzięki szybkiej i skutecznej interwencji udało się zapobiec większym stratom. Po zakończeniu akcji z traw i gałęzi drzew, które znalazły się w zasięgu ognia, pozostały jedynie popiół i zgliszcza. Niestety nie udało mi się przeprowadzić wywiadu ze strażakami, po całej akcji, lecz jednak ciekawy możliwej przyczyny pożaru zacząłem chodzić po okolicy wymienionej wcześniej wsi w poszukiwaniu odpowiedzi i udało mi się przeprowadzić wywiad z osobą zgłaszającą pożar. M - Młodszy Redaktor @pablo2712 Z - Osoba zgłaszająca pożar M - Witam pana, z tej strony Młodszy Redaktor pablo2712 z Redakcji 4Life News. Z - Dzień dobry. M - A więc to pan zauważył pożar i zgłosił go do Straży pożarnej? Z - W rzeczy samej, jak tylko zobaczyłem, że coś się pali, to od razu zadzwoniłem na straż. M - Dobrze, a teraz tak zapytam, ile pan tu mieszka? Z - Można by rzec, że mieszkam tu od urodzenia. M - Okay, to skoro mieszka pan tutaj od urodzenia, to zapewne zna pan prawie wszystkich ludzi z wioski. Z - Tak, znam prawie całą tę wieś. M - Dobrze, więc zadam panu ostatnie pytanie. Czy podejrzewa Pan co albo kto mógłby wywołać, pożar? Z - Nie podejrzewałbym nikogo, ale najpewniej tak jak w większości wypadków, wie pan sucha trawa niedopałek papierosa i już nieszczęście gotowe. Dziękuję wszystkim za przeczytanie tej relacji z akcji gaśniczej pożaru traw oraz zachęcam do przeczytania również innych relacji jak i artykułów z naszej gazety. Autoryzował: @og.ruddyy0
-
Sprzedam Sprzedam TUNER BM Niestandart !!!
pablo2712 odpowiedział(a) na LiderDawcow temat w Archiwum
ID 105965/117555/130590/149937 oraz około 200k w kasie(bo mogę mieć więcej do 14) offka na start -
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
@lock
-
Model: youga ID: 147631 Pojemność silnika: 1.6 Przebieg pojazdu: 135.5 Dodatki: fele 1079 Cena: offki Coś od siebie: spoko furka pod wizu albo mini projekt i 10ns SS’y: https://imgur.com/a/N5W4zyd