Nick funkcjonariusza: umefor
Data i godzina zdarzenia: 19.4.2026 21:10 +/-
Pełen opis sytuacji: Jechałem ze znajomym trasą z LV do FC i trafiliśmy na pościg. Znajomy przez przypadek staranował jednego z policjantów, po czym zjechaliśmy do Fort Carson. Tam funkcjonariusz w Bullecie zajechał nam drogę, a policjanci od razu wysiedli i zaczęli do nas strzelać. I tu moje pytanie: dlaczego zostałem zabity, skoro byłem tylko pasażerem i nic nie zrobiłem?
(Przyznaję, że poniosły mnie emocje w rozmowie z oskarżonym i byłem niekulturalny, za co przepraszam. Oraz mój tekst o wleceniu samolotem w pościg był oczywiście tylko głupim żartem )
Dowód, który to potwierdza całe zajście: https://imgur.com/a/37875Mc
Ja, Mikrofalowka zapoznałem się z regulaminem odnośnie składania skargi, rozumiem go i w pełni akceptuje.