Jeśli chodzi o całe zajście to jeździłeś za kordonem pościgowym, a teraz masz pretensję do mnie?
Okej, dalej. Mierzyłem do Ciebie bronią? Tak, wyjąłem ową broń, aczkolwiek nie mierzyłem z niej do Ciebie, co do postawienia mojego pojazdu, to zgadzam się, że nie powinienem tak stać, lecz była to wyjątkowa sytuacja, ponieważ chciałem oddać strzały w stronę ściganej osoby, z różnych przyczyn, lecz ty mi w tym przeszkodziłeś uderzając we mnie w zaistniałej sytuacji (pojazd miał stać w ogóle inaczej), widząc Police Department, czy inne służby, które aktualnie jadą na sygnałach świetlnych/dźwiękowych, należałoby zjechać z drogi na pobocze i ustąpić pierwszeństwa, aczkolwiek w tej sytuacji, wolałeś jechać za kordonem pościgowym, a potem mieć pretensje do nas.