Skocz do zawartości
  • Aby w pełni korzystać z forum musisz się zarejestrować i zsynchronizować konto z grą, więcej informacji znajdziesz tutaj.
    Jeżeli posiadasz problemy z synchronizacją napisz wątek w dziale Pomoc z synchronizacją konta.

4Life News- Powrót stwora do San Andreas.


Patryk99
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • Support

zp17Gtm.png

Witam Was drodzy czytelnicy. Czyżby przez jedną osobę święta się nie odbędą?

k9bzVpt_d.webp?maxwidth=760&fidelity=gra

Pewnego letniego dnia do dyspozytorni numeru alarmowego zadzwoniła kobieta, która poinformowała, że niezidentyfikowana osoba podpaliła posiadłość świętego Mikołaja. Na miejsce zgłoszenia pojechała jednostka operacyjna, która miała na celu sprawdzenie zgłoszenia, jednak przy okolicy Angel Pine było widać spory dym, który mógł być z chatki świętego Mikołaja. Kierowca jednostki operacyjnej powiedział do innych jednostek, że zgłoszenie jest prawdziwe i potrzebne będzie wsparcie gaśnicze.

k9bzVpt_d.webp?maxwidth=760&fidelity=gra

W9d5ciQ.jpeg

k9bzVpt_d.webp?maxwidth=760&fidelity=gra

Jednostka operacyjna podjechała pod chatkę, następnie kierowca pojazdu zamarł, ponieważ pożar objął cały obszar. Podczas gdy strażak, który powiedział, że święta zginęły i zniknął. Po chwili dojechały jednostki gaśnicze, które przygotowały sprzęt do akcji ugaszenia terenu zajętego ogniem. Strażacy dzielnie walczyli z ogniem przez 2 godziny i 30 minut, jednak ich działania nie pomagały, więc został na miejsce wysłany helikopter, który zebrał wodę z pobliskiego zbiornika i rozpoczął próbę ugaszenia, która skończyła się powodzeniem. Specjaliści rozpoczęli dogaszanie elementów, które się tliły oraz szukanie przyczyny pożaru, jednak na wielu elementach był napis,, Holidays are gone”, czyli Święta zginęły. Na miejsce zdarzenia została wezwana jednostka San Andreas Road Assistance oraz San Andreas Police Department w celu wszczęcia śledztwa o celowym podpaleniu chatki. Na miejsce dotarła jednostka Investigative Staff oraz pracownik SARA, którzy rozpoczęli działania końcowe.

k9bzVpt_d.webp?maxwidth=760&fidelity=gra

Śledczy wykonał zdjęcia zniszczeń, zabezpieczył kawałki z groźbami oraz zebrał odciski palców, których było zbyt mało. Pracownik Road Assistance na zlecenie zabezpieczył teren oraz pozbierał niebezpieczne resztki materiałów. Miejsce pożaru zostało uznane za wyjątkowe, a turyści się zlatywały w celu zobaczenia chatki świętego. Gdy miejsce zostało, zabezpieczone jednostki, które zostały, wezwane powróciły do swoich baz i zajęły się swoimi zgłoszeniami. Detektyw nic nie ustalił, więc sprawa została umorzona, jednak na miejsce przyjechała dwójka przyjaciół Mariusz Gałązka i Barbara Granulat, którzy wyczuli dziwną aurę na miejscu. Mario i Basia wyciągnęli sprzęt do wykrywania duchów lub stworów oraz rozpoczęli badanie przez całą noc. Nad ranem ich urządzenia wykryły koło budynku aż 7 razy coś podejrzanego oraz 2 razy w okolicy ich auta. Gdy wyszli, ich auto zostało uszkodzone i na karoserii były napisy ,,Holidays are gone” oraz ,,Get out of here”, jednak przyjaciele wykonali zdjęcia zniszczeń. Gdy podeszli pod domek zauważyli, że jest więcej takich jak na aucie napisów, jednak stwierdzili, że poinformują Police Department o zdarzeniu. Śledczy, który zajmował, się sprawą opowiedział o całej zaistniałej sytuacji na tamtym terenie. Barbara i Mariuszek stwierdzili, że może być to Wendigo, czyli stwór z pobliskiego kontynentu. Badacze stwierdzili, że muszą w jakiś sposób zwabić na miejsce stwora, który chce zrujnować tegoroczne święta.

k9bzVpt_d.webp?maxwidth=760&fidelity=gra

tqGpzn7.jpeg

k9bzVpt_d.webp?maxwidth=760&fidelity=gra

Marek odnalazł osobę bezdomną, która się przebrała za Mikołaja i była przed chatką, która się niedawno paliła. Gdy zapadła noc przyjaciele przygotowali się na schwytanie niszczyciela, jednak udało się tylko go nagrać. Następnego dnia rano, gdy turyści wstali, obejrzeli nagranie z kamery i stwierdzili, że to na pewno Wendigo, jednak nie mieli składników na stworzenie substancji, która powinna go zneutralizować. Podczas gdy Basia udała się na zakupy mężczyzna zrozumiał, że się zakochał w koleżance, jednak boi się jej to powiedzieć. Gdy Basiulka wróciła, Mario poszedł przygotować pułapkę na, którą może trafi stwór. Gdy zapadła noc przyjaciele patrzyli się na księżyc i popijali wino w kubeczkach jednorazowych, nagle zjawił się stwór, który chwycił za pojazd Mariusza i go zmiażdżył. Przerażeni partnerzy próbowali się schować, jednak Barbara upadła, a Wendigo do niej podszedł i chciał ją zabrać, wtedy Mariusz stanął w jej obronie i rzucił go kamieniem, który trafił w oko stwora, przez co Wendigo zezłościł się i rozpoczął niszczenie miasta i jego okolic. Mariusz po owej sytuacji opowiedział Basi o jego uczuciach, a ta mu powiedziała, że miała to samo uczucie do niego. W taki sposób Basia i Mariusz zostali parą, jednak musieli, znaleźć kogoś, kto zna przepis na zniszczenie Wendigo, jednak jedyny przepis miał strażak, który brał udział w akcji gaśniczej. Nastolatkowie udali się do mężczyzny i rozpoczęli rozmowy. Strażak powiedział, że przepisu nie może dać przepisu, jednak da im 3 pudła specyfiku, jednak potrzebowali, coś, co by mogło pomóc w neutralizacji Wendigo. Nagle ich olśniło, że działko wodne i linię gaśnicze mogłyby pomóc w neutralizacji.

k9bzVpt_d.webp?maxwidth=760&fidelity=gra

wuw7465.jpeg

k9bzVpt_d.webp?maxwidth=760&fidelity=gra

Członek straży pożarnej powiedział, że mogą pomóc, więc Basia z Mariuszem pokazali im, gdzie mają się ukryć. Strażacy oczekiwali na sygnał, że mogą odpalić działo i linię. Barbara pod drzewem znalazła wysoki patyk, na który powiesiły ciuchy Mikołaja. Gdy podniosła, gałąź Wendigo przyszedł i zaczął zbliżać się do przynęty, gdy był w idealnym miejscu, Mariusz dał im znać, żeby puścili substancję, która zaczęła działać, a Wendigo stawał się coraz mniejszy, aż nagle zniknął. Para była zadowolona, że zniszczyli Wendigo, jednak musieli odnaleźć Mikołaja.

k9bzVpt_d.webp?maxwidth=760&fidelity=gra

EAsy5em.png

Autoryzował: @Blender.

zp17Gtm.png

Edytowane przez Blender.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony zgadzasz się na naszą politykę prywatności: Polityka prywatności, i akceptujesz regulamin witryny Regulamin