Skocz do zawartości
  • Aby w pełni korzystać z forum musisz się zarejestrować i zsynchronizować konto z grą, więcej informacji znajdziesz tutaj.
    Jeżeli posiadasz problemy z synchronizacją napisz wątek w dziale Pomoc z synchronizacją konta.

4Life News- Krwawa zabawa.


Patryk99
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

j17vCo2.png

Witam Was drodzy czytelnicy. Dzisiaj przedstawię Wam historię z Domu Spokojnej Starości w San Andreas.

CQVEJRZ.png

Prolog: Opiekunowie schorowanych starszych ludzi kończą wieczorny obchód, podczas którego dochodzi do nagłej awarii prądu, przez co światła oraz alarm zostają natychmiast wyłączone. Wystraszeni opiekunowie poszli do pomieszczenia z całą elektroniką, podczas gdy weszli do pomieszczenia, ktoś ich tam zamknął. Po uwięzieniu pracowników włamywacze wtargnęli do pomieszczeń i rozpoczęli mordowanie staruszków. Po zamordowaniu uciekli z miejsca zbrodni.

cWCxgkO.png

Na komendę przychodzi zgłoszenie od ochrony domu dla starców o morderstwie czterech schorowanych ludzi. Naczelnik przydzielił do śledztwa Aspiranta Sztabowego Marian Powalski oraz Młodszą Aspirantkę Adriannę Skoczylas. Szef Komendy poinformował ich o zdarzeniu, następnie wysłał ich wraz z Jackiem Kowalskim, technikiem Kryminalistyki na miejsce zdarzenia. Śledczy na miejsce zdarzenia pojechali na sygnale, następnie po dojeździe weszli do miejsca morderstwa. Na miejscu pracował już Lekarz Sądowy Danuta Woka, która poinformowała, że zamordowanych zostało 6 osób, wszyscy zostali postrzeleni w okolice klatki piersiowej, następnie dźgnięci ponad 6 razy w okolice brzucha i klatki piersiowej. Jacek Kowalski po rozmowie z Danką rozpoczął zabezpieczanie śladów w domu, podczas szukania personelu Aspirant Sztabowy Marian Powalski usłyszał krzyki oraz dobijanie do drzwi. Zszokowany detektyw zawołał partnerkę, po czym weszli do pomieszczenia. W pokoju odnaleźli pracowników, którzy powiedzieli, że w nocy doszło do napaści na ośrodek, a oni zostali zamknięci w pomieszczeniu.

CQVEJRZ.png

zrhi6Wb.jpg

CQVEJRZ.png

Detektywi rozpoczęli rozmowę z pracownikami, następnie dowiedzieli się, że koło godziny 20:30 ktoś włamał się do zabezpieczeń budynku, następnie wyłączyli prąd i alarm. Gdy oni udali, się do pomieszczenia z alarmem i prądem zostali tam zamknięci. Nie wiedzą, co się stało po ich zamknięciu. Podczas rozmowy z pracownikami Technik Kryminalistyki zawołał ich, następnie pokazał łuski po broni palnej oraz odciski palców na ciuchach denatów. Jacek Kowalski ściągnął odciski z ubrań, po czym zabezpieczył je do analizy na Komendzie. Powalski oraz Skoczylas poszli do ochrony, następnie poprosili o obraz z kamer od godziny 20:30 oraz całej nocy, jednak ochroniarz powiedział, że ktoś specjalistycznie wyłączył kamery, a obraz się nie nagrał. Marian wykonał telefon do informatyka i poprosili o próbę przywrócenia nagrań, po tych słowach technik rozpoczął próbę przywrócenia nagrań z kamer. Po 30 minutach technik powiedział, że ktoś w specjalistyczny sposób włamał się do bazy komputerowej, następnie wyłączył kamery. Sprawa była bardzo poważna, ponieważ ktoś zamordował prawdopodobnie niewinnych ludzi. Śledczy po przesłuchaniu wszystkich wrócili na bazę z Jackiem, który udał się do siebie i rozpoczął analizę dowodów. Podczas wolnego czasu śledczy rozpoczęli sprawdzanie denatów w policyjnej bazie, która wykazała, że są, byli emerytowanymi sędziami lub prokuratorami.

CQVEJRZ.png

lwDxJX2.jpeg

CQVEJRZ.png

Adriana wraz z Marianem poszli z tym do naczelnika, który powiedział, że zorganizuje im akta spraw, które zostały zakończone oraz listę przestępców, którzy nie dawno zostali wypuszczeni na wolność. Po rozmowie z naczelnikiem detektywi dostali zgodę na przerwę obiadową, gdzie udali się do technika, który poinformował, że odciski palców nie należą do nikogo z ich baz. Po zakończeniu obiadowej przerwy detektywi udali się do szefa, ponieważ ten dostał listę przestępców, którzy zostali wypuszczeni z Zakładu Karnego. Powalski oraz Skoczylas wyczytali na liście trzy nazwiska Majda, Karowski oraz Nasewa, jednak Majda z Karowski wyjechali do Niemiec w celach zarobkowych. Jako jedyny został Nasewa, który był podejrzany o morderstwa, jednak sędzia ukarał go karą 25 lat pozbawienia wolności. Wydział Kryminalny rozpoczął namierzanie głównego podejrzanego, jednak jego telefon był wyłączony. W tym samym czasie Nasewa wraz z wynajętymi mordercami z darkNetu przygotowywali się do krwawej zabawy w Domu Opieki dla osób starszych. Informatyk próbował namierzyć telefon Nasewy, jednak szybciej odnalazł prawdopodobny nowy miejsce zamieszkania, który natychmiast podesłał na smartfony detektywów. Po odczytaniu wiadomości śledczy z jednostkami antyterrorystycznymi udali się do mieszkania, gdzie może znajduje się gangster.

CQVEJRZ.png

Po dojechaniu pod odpowiedni adres detektywi wraz ze wsparciem jednostek specjalnych udali się do budynku. Po wejściu do domu nikogo tam nie było, jednostki specjalne zauważyły, że drzwi od jednego pokoju są zamknięte na klucz. Detektyw Powalski próbował, wejść do pokoju używając siły, jednak się nie udało. Jednostki specjalne za pomocą metalowego młotu weszli do pomieszczenia. Po wejściu do pokoju znaleźli plan na włamanie do budynku oraz sporą ilość broni palnej i amunicji do niej. Na tablicy detektywi znaleźli nazwiska poważnych przestępców, którzy nie są z ich kraju. Po wykonaniu zdjęć miejsca zdarzenia, śledczy wykonali telefon do Naczelnika InterPolu Łucji Amariera. Szefowa InterPolu powiedziała, że przyjedzie do nich na Komendę w celu poznania całej sprawy. Po 15 minutach na komendę dojechali detektywi, którzy udali się natychmiast do pokoju naczelnika, gdzie ma oczekiwać Łucja. Po wejściu do pokoju oczekiwała na nich Amariera Łucja wraz ze swoją pracownicą Magdaleną Boger, która ma współpracować z nimi. Naczelnik InterPolu pokazała akta osób, które znajdowały się na tablicy. Łucja powiedziała, że są to specjaliści, którzy po zauważeniu celu oddają kilkanaście strzałów, które zawsze są celne. Specjalistów od morderstw oprócz InterPolu szuka Służba Celno-Skarbowa, ponieważ w magazynie na nazwisko ich pracownika odnaleziono ponad 600 kg nielegalnego paliwa. Podczas omówienia sprawy do pokoju wbiegł zmęczony informatyk, który powiedział, że telefon Nasewy uruchomił się w okolicy domu spokojnej starości. Przerażeni detektywi natychmiast wykonali telefon do Naczelnika, który poinformował, że już zorganizował sporą ilość funkcjonariuszy z jednostek specjalnych oraz trzy jednostki pracowników ze służby celno-skarbowej.

CQVEJRZ.png

rAYOcCK.jpeg

CQVEJRZ.png

Magdalena Boger wraz z detektywami oraz wsparciem specjalistycznych jednostek podjechały pod dom spokojnej starości, gdzie było widać Nasewe, który wszedł do budynku ze sporą ilością wsparcia. Naprzeciw domu spokojnej starości na dach udali się snajperzy, którzy szykowali się do zestrzelenia prawdopodobnych morderców. Po wejściu do budynku członków prawdopodobnej zorganizowanej grupie przestępczej, detektywi wraz ze wsparciem weszli do budynku, gdy usłyszeli huk strzałów. Funkcjonariusze wraz ze wsparciem odpowiednich jednostek rozpoczęli najazd na ośrodek dla chorych staruszków. Po wejściu do budynku rozpoczęła się strzelanina pomiędzy jednostkami policji a grupą przestępców. Podczas strzelaniny bandyci zastrzelili czterech pracowników, czterech staruszków, sześciu ochroniarzy oraz postrzelili trzech funkcjonariuszy Policji. Cała strzelanina trwała około 45 minut. Jednostki specjalne postrzelili wszystkich członków gangu, jednak nadal brakowało Nasewe, który prawdopodobnie jest w domu spokojnej starości. Informatyk podczas analizy monitoringu zauważył, że ktoś jest w pokoju z sześcioma starcami, którzy stanęli się zakładnikami. Specjalista od cyberprzemocy poinformowała detektywów, że w pokoju numer 45 jest Adrian Nasewe, który dziadków wziął za zakładników. Po zakuciu rannych członków zorganizowanej grupy przestępczej oraz przekazanie ich w ręce Zespołów Ratownictwa Medycznego udali się w okolice pokoju numeru 45. Pokój został cały obstawiony, następnie członek jednostki antyterrorystycznej uchylił drzwi i wrzucił tam granat dymno-hukowy, w celu ogłuszenia Adriana. Po ogłuszeniu mordercy jednostki weszły do pomieszczenia, po czym obezwładnili podejrzanego mordercę. Staruszkowie bez żadnych urazów zostali zaprowadzeni do karetek w celu przebadania ich. Gangsterzy, którzy dostali pocisk trafiły na Szpitalny Oddział Ratunkowy, gdzie byli pilnowani. Adrian Nasewe trafił do aresztu na Komendzie, gdzie oczekiwał na główne przesłuchanie. Podczas rozmowy śledczych z naczelnikiem oraz Nasewe ten powiedział wszystko i podał dane osobowe swoich pomocników. Jednostki antyterrorystyczne wraz z Adrianną Skoczylas i Marianem Powalskim udali się na schwytanie innych członków gangu. Po kilku następnych dniach członkowie gangu zostali przewiezieni do tymczasowego zakładu karnego w Dillmore, gdzie oczekiwali na rozprawę.

CQVEJRZ.png

Detektywi wraz ze wsparciem InterPolu i Służbą Celno-Skarbową uzupełnili akta, następnie oddali je do Naczelnika, który oddał go w ręce prokuratury, która będzie prowadziła rozprawę.

CQVEJRZ.png

Adrian Nasewe wraz z innymi członkami gangu za kilkanaście morderstw, włamania, udział w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalne posiadanie broni oraz handel nielegalnymi paliwami zostali skazani przez sąd na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Inni członkowie gangu Nasewe za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, handel nielegalnymi paliwami, posiadanie nielegalnej broni zostali skazani na karę 8 lat pozbawienia wolności. W kierunku trzech gangsterów prowadzone jest osobne śledztwo InterPolu i innych jednostek. Postrzeleni funkcjonariusze po postrzale wrócili do czynnej służby.

CQVEJRZ.png

FVHf36K.png

Autoryzował: @MateuszXQ

j17vCo2.png

Edytowane przez MateuszXQ
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony zgadzasz się na naszą politykę prywatności: Polityka prywatności, i akceptujesz regulamin witryny Regulamin