Skocz do zawartości
  • Aby w pełni korzystać z forum musisz się zarejestrować i zsynchronizować konto z grą, więcej informacji znajdziesz tutaj.
    Jeżeli posiadasz problemy z synchronizacją napisz wątek w dziale Pomoc z synchronizacją konta.

4Life News- Czyżby rodzina Prezydenta była zagrożona?


Patryk99
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • Support

hA30yDl.png

Witam Was drodzy czytelnicy. Dzisiaj przedstawię Wam tragiczną historię prezydenta San Andreas.

NrRCfP0.png

Prolog: 32-dwu letnia Aleksandra Powalik, żona Bogusza Powalika, czyli Prezydenta San Andreas zostaje potrącona przez nieznanego kierowcę, który ucieka z miejsca wypadku.

NrRCfP0.png

Piotr Szwar do śledztwa przydzielił Aspiranta Sztabowego Juliana Kolejko oraz Sierżant Aleksandrę Kokulską, po czym przedstawił im pierwsze ustalenia. Detektywi po pierwszych ustaleniach udali się na miejsca potrącenia, gdzie były prowadzone czynności dochodzeniowo-śledcze. Karetka pogotowia zabrała ciężko ranną Aleksandrę Powalik do szpitala, jednak nie wiedzieli, czy kobieta przeżyje. Technik Kryminalistyki Jacek Kowalski na miejscu zdarzenia zabezpieczył ślady opon oraz kilka drobnych części karoserii koloru białego. Jacek poinformował śledczych, że za wiele nie udało mu się zabezpieczyć, jedynie może przypuszczać, że sprawca kierował białym pojazdem. Agenci kazali swojej koleżance Mai Wąsowskiej sprawdzić monitoring, jednak nie odnalazła ona żadnych kamer. Po niecałej godzinie detektywi udali się na komendę, w celu oddania śladów do analizy. W tym samym czasie uciekinier zakreślił zdjęcie żony prezydenta, a zostały tam trzy zdjęcia: dzieci Prezydenta, jak i sam prezydent. Detektywi po dotarciu na bazę dostali informację od szpitala, że Aleksandra Powalik zmarła na bloku operacyjnym na skutek poważnego krwotoku wewnętrznego. Śledczy z Wydziału Kryminalnego mieli teraz do czynienia z morderstwem, a nie potrąceniem. Po telefonie Jacek udał się do swojego pomieszczenia, gdzie rozpoczął analizę zabezpieczonych śladów. W tym samym czasie morderca zaczął obserwować szkołę, gdzie uczęszczają dzieci prezydenta Bogusza Powalika. Gdy zauważył, że rodzeństwo kieruję się w stronę przejścia dla pieszych, zawrócił, kolejno rozpędził się i ze sporą prędkością uderzył w młodocianych, wkrótce później odjechał z miejsca zdarzenia bez udzielania pierwszej pomocy dzieciom. Podczas rozmowy detektywów z Piotrem, wbiegła Maja Wąsowska, która powiedziała, że doszło do kolejnego potrącenia, które okazało się śmiertelne. Detektywi Kolejko i Kokulska udali się na miejsce zdarzenia wraz z Jackiem. Po dotarciu Wydziału Kryminalnego jeden ambulans zabierał potrąconego w stanie krytycznym do Szpitala Specjalistycznego w Las Venturas, w dzielnicy Creek, oprócz ambulansu na miejscu była już Patolog Sądowa Danuta Wos, która zabezpieczyła ciało i rozpoczęła jego oględziny. Technik powiedział, że niezły syf ktoś narobił, ale zabezpieczy wszystkie ślady na miejscu zdarzenia. Patolog zawołała śledczych do siebie, po czym powiedziała im, że denat to nijaki Michał Powalik, ma około 10 lub 11 lat, jednak nie mogła powiedzieć dokładnej przyczyny zgonu. W tym samym czasie morderca wrócił do kryjówki i kolejny raz przekreślił zdjęcia dzieciaków. Technik Kryminalistyki potwierdził, że ktoś spowodował wypadek, takim samym pojazdem, jak potrącił Aleksandrę Powalik. Jacek powiedział, że zbada dokładnie części, jednak raczej nie znajdzie na nich żadnych odcisków palców. Patolog Sądowa zabrała ciało na sekcję zwłok, po czym powiedziała, że jak skończy, to wyśle na komendę wyniki sekcji zwłok. Technik po zabezpieczeniu śladów wrócił jednostką mundurowych na bazę, później udał się do siebie i zaczął badać ślady. Śledczy rozpoczęli sprawdzanie Bogusza w Policyjnej Bazie Danych w celu ustalenia, czy komuś nie zaszkodził prezydent, po chwili wyskoczyła osoba, która również złożyła swoją kandydaturę na prezydenta San Andreas. W tym samym czasie, gdy detektywi sprawdzali prezydenta w bazie, morderca przygotował strzykawkę z substancją odurzającą, gdyż szykował się na porwanie głowy San Andreas. Informatyk Dariusz Gałązka rozpoczął namierzanie telefonu nijakiego Mariusza Wątroby, ponieważ ten mógł chcieć się zemścić na Prezydencie za to, że jego persona przegrała. Darek namierzył telefon podejrzanego o potrącenia, aczkolwiek jego telefon był w ciągłym ruchu, przez to detektywi zdecydowali na poszukiwanie podejrzanego oraz namierzanie go. Podczas patrolu, Darek potwierdził, że są blisko jego lokalizacji, a powinien kierować się czarną osobówką. Gdy detektywi zauważyli podejrzanego, wyciągnęli koguta i rozpoczęli pościg za nim. Wątroba zaczął uciekać przed organami ścigania, przy czym złamał kodeks ruchu drogowego. Śledczy wezwali wsparcie, po czym kazali wykonać blokadę autostrady, w celu szybszego zatrzymania możliwego mordercy. Podczas pościgu Mariusz Wątroba stracił panowanie nad pojazdem, a potem uderzył w drzewo. Po uderzeniu śledczy zatrzymali się, po chwili podeszli do pojazdu i wyciągnęli podejrzanego Wątrobę. Po wydostaniu go z pojazdu agenci wezwali straż pożarną oraz zespół ratownictwa medycznego. Po tych działaniach udzielili pomocy rannemu, jednak ten nie oddychał. Po dotarciu wezwanych służb mundurowych ratownicy podpięli poszkodowanego do LUCAS-12, który miał za niego masować oraz go za intubowali, po czym przetransportowali go w stanie ciężkim do najbliższego szpitala, gdzie mieli zająć się nim specjaliści. Pojazd uciekiniera został przeszukany, a ewentualne ślady zabezpieczone. Naczelnik Piotr Szwar poinformował ich, że drugie potrącone dziecko walczy o życie na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej.

NrRCfP0.png

9pskcWx.jpeg

NrRCfP0.png

Do śledztwa została przydzielona Profilerka Dominika Sąk, która natychmiast przejrzała akta śledztwa, po czym przyszła do śledczych i powiedziała, że mają do czynienia z osobą, która jest niepoczytalna. Dominika powiedziała, że ktoś musiał śledzić rodzinę Powalików lub ich dobrze znać. Po tych słowach Julian kazał sprawdzić Darkowi osoby, które mogą być bliskie dla Bogusza. W tym samym czasie Bogusz Powalik podczas spaceru został zaatakowany oraz wciągnięty do jasnego pojazdu, wkrótce pojazd odjechał. Patrol mundurowych zauważył owo zajście, następnie poinformował śledczych o zdarzeniu, wówczas oni udali się w miejsce, gdzie ostatni raz był widziany pojazd porywacza, a jednostka nieoznakowana śledziła podejrzanego i informowała śledczych o położeniu pojazdu. Podczas śledzenia pojazdu, porywacz Prezydenta San Andreas zaprowadził detektywów do magazynu w Las Venturas. Śledczy z Wydziału Kryminalnego zjawili się w okolicy, gdzie podjechał samochód porywacza, następnym krokiem jednostek było oczekiwanie na wsparcie jednostek taktycznych. Po około 8 minutach na miejscu dojechały jednostki taktyczne, które miały przygotowany plan budynku, gdyż musieli być przygotowani na wejście oraz zatrzymanie porywacza i możliwych osób, które mu pomogły. Budynek składał się z trzech części: pomieszczenie magazynowe, pomieszczenia socjalne oraz pomieszczenie odpoczynkowe. Detektywi z jednostką Antyterrorystów zdecydowała się na najazd, w tym samym czasie na trzy pomieszczenia, w celu szybkiego schwytania podejrzanego i uratowania prezydenta San Andreas. Jednostki specjalne wraz z detektywami z wydziału kryminalnego ustawili się przy trzech drzwiach, jednych głównych i dwóch bocznych, tak zwanych ewakuacyjnymi wyjściami. Po 5 minutach jednostki taktyczne rzuciły do wnętrza granaty dymne, po czym weszli do magazynu i go dokładnie przeszukali. W pomieszczeniu socjalnym był napastnik wraz z Boguszem Powalikiem, który był pobity i związany. Julian z Olą rozpoczęli negocjację z napastnikiem, jednak mężczyzna był nieobliczalny i zbyt pewny swojego planu. Podczas rozmów Oli z napastnikiem jeden z funkcjonariuszy oddziału taktycznego zaszedł od tyłu porywacza, potem obezwładnij go i zakuł w kajdanki. Po zatrzymaniu niebezpiecznego człowieka Bogusz Powalik został zabrany przez Zespół Ratownictwa Medycznego, do szpitala, gdzie leżała jego 10-letnia córka Amelia Powalik. Na miejsce zdarzenia dotarła profilerka policyjna i rozpoczęła rozmowę z nijakim Adrianem Wątrobą, który okazał się bratem Mariusza Wątroby. Oprawca tłumaczył się, że zrobił to dla czystej przyjemności, bo chciał zobaczyć, jak dawny rywal jego brata martwi się, a potem ginie. Profilerka uznała, że mężczyzna mógł być niepoczytalny, gdy dokonywał się przestępstwa, jednak muszą to ustalić biegli z sądu. Po rozmowie Adrian Wątroba został zabrany do Tymczasowego Zakładu Karnego, gdzie oczekiwał na główne przesłuchanie i rozmowę z biegłymi oraz prokuratorem. Adrian Wątroba za spowodowanie śmiertelnego wypadku na oznakowanym przejściu dla pieszych, porwanie, próba zabójstwa został skazany przez sąd na karę 25 lat pozbawienia wolności, biegli uznali, że podczas zarzucanych mu czynów mężczyzna był poczytalny. Mariusz Wątroba po wyjściu ze szpitala został zatrzymany oraz stanął przed sądem za ucieczkę przed policją i stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym, za co zostało zabrane mu prawo jazdy na czas dożywotni, oraz ukarany dwoma latami pozbawienia wolności. Amelia Powalik po kilkutygodniowym leczeniu została wypuszczona ze szpitala w stanie dobrym. Bogusz Powalik po tygodniu wyszedł ze szpitala w stanie dobrym.

NrRCfP0.png

eqdMfr0.jpeg

NrRCfP0.png

ldy7BK9.png

Autoryzował: @MateuszXQ

hA30yDl.png

 

Edytowane przez MateuszXQ
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony zgadzasz się na naszą politykę prywatności: Polityka prywatności, i akceptujesz regulamin witryny Regulamin