Skocz do zawartości
  • Aby w pełni korzystać z forum musisz się zarejestrować i zsynchronizować konto z grą, więcej informacji znajdziesz tutaj.
    Jeżeli posiadasz problemy z synchronizacją napisz wątek w dziale Pomoc z synchronizacją konta.

4Life News - Mroczna strona wzgórza Mount Chiliad


Demianeg
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

KFoPmn2.png

Witam, z tej strony Redaktor @Demianeg z Redakcji 4Life-News. Przedstawię Wam dziś drodzy czytelnicy historię ciemniej strony wzgórza Mount Chiliad.

Zapraszam do przeczytania!

0BQCTFz.png

Kiedyś chatka leśniczego, dziś natomiast ruina uboczu góry. W latach 90’ ubiegłego wieku miasteczko Angel Pine rozrastało się bardzo szybko. Przybywało wielu turystów wspinaczki, żeby przejść się po górze Mount Chiliad. Miasto kwitło, lecz pewnego razu zaczęło ubywać turystów w nie wyjaśnionych okolicznościach. Okazało się, że niektóre osoby nie wracają z wypraw. Osoba, która była wtedy leśniczym, czyli Tadeusz Drozda obiecał, że będzie badać tę sprawę i wyjaśni te tajemnicze okoliczności. Niestety nie udało mu się to i wyjaśniał, że góry są duże i ciężko rozwikłać tę tajemnicę. Ludzie nie chętnie już wchodzili na górę, a turystów było coraz mniej. W końcu zaangażowano służby i psy ratownicze, które zaczęły szukać ofiar, lecz nikogo nie znaleziono. Ludzie ginęli dalej, przez co zaczęły powstawać plotki w miastach, że to duch Ziutka Frajdy. Ziutek Frajda, a właściwie Zbysław Kielecki był osobą, która kochała sporty ekstremalne. Nie bał się niczego i wszystkie wyprawy pokonywał w taki sposób, by były jak najtrudniejsze. Pewnego razu zdecydował się wejść na Mount Chiliad bez zabezpieczenia od najbardziej stromej strony. Niestety nie udało mu się to, ponieważ jak wszedł na górę, to już nigdy nie powrócił. Mówiło się, że jego duch porywa ludzi, którzy próbują wejść na sam szczyt, ale oczywiście to była tylko bujda. Prawdziwy powód zaginięć był kompletnie inny.

0BQCTFz.png

LV8f0pH.jpg

0BQCTFz.png

Pewnego razu zjawił się śmiałek Kamil Cis, który przypadkiem rozwiązał zagadkę tajemniczych zaginięć. Był on miłośnikiem gór, lecz raz wyszedł za późno z domu na wyprawę i nie zdążył zejść przed zmierzchem ze wzgórza, o którym mowa. Po kilku minutach poszukiwań znalazł dom leśnika i zapukał. Nikt mu nie otwierał, więc pomyślał, że to opuszczona chata. Wszedł do środka i usiadł przy kominku, gdy nagle usłyszał jęki. Początkowo się przeraził, lecz po chwili dostrzegł, że dobierają się one z podłogi. Odsłonił dywan i zobaczył wejście do piwnicy. Zszedł po drabinie i jego oczom ukazało się kilka cel, a w nich pozamykani ludzie. Starał się do nich dostać, ale nie udało mu się to przez elektryczne zamki na kartę. Wtedy usłyszał kroki i schował się za róg. Kiedy zobaczył, że ktoś schodzi po drabinie, szybko zaatakował tę osobę i obezwładnił. Okazało się, że to Pan Tadeusz Drozda. Bijatyka trwała kilka minut, lecz na szczęście Panu Kamilowi się udało i leśniczy stracił przytomność. Wziął od niego kartę dostępu i otworzył cele. Po tym zadzwonił na policję. Na nieszczęście leśnik wstał i zaczął znowu atakować. Tym razem nie było tak łatwo i po wielu minutach przepychanek oraz uderzeń przewrócono świece, po czym budynek się podpalił. Wszyscy próbowali uciekać. Po tym incydencje zjawiła się policja, która złapała porywacza. Po wstępnym przesłuchaniu więźniów okazało się, że leśnik ćwiartował uwięzionych i jadł ich kawałki ciał!

0BQCTFz.png

ZOhVRem.jpg

0BQCTFz.png

Okazało się również, że przed zabijaniem porywacz wykonywał zdjęć ofiar. Jedno z takich zdjęć znaleziono w aucie aresztowanego. Oprawca dostał karę odsiedzenia dożywocia w więzieniu. Kto by się spodziewał, że to właśnie leśniczy okaże się powodem wszystkich zaginięć. Po tej historii nikt już nie odbudował chaty, a teraźniejsza siedziba leśniczych znajduje się u stóp wzgórza. Mimo rozwikłania tajemnicy ludzie nadal nie chętnie przyjeżdżają do miasteczka Angel Pine, a to tragiczne wydarzenie nadal się przeplata przez usta mieszkańców. Mam nadzieję, że miasto kiedyś odzyska swój urok, a ludzie będą z przyjemnością tu przyjeżdżać.

0BQCTFz.png

Dziękuje Wam drodzy czytelnicy za przeczytanie mojej publikacji. Zachęcam Was do zostawienia opinii oraz skomentowania tego artykułu.

0BQCTFz.png

XaqM7S9.png
Autoryzował: @MateuszXQ

KFoPmn2.png

Edytowane przez MateuszXQ
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony zgadzasz się na naszą politykę prywatności: Polityka prywatności, i akceptujesz regulamin witryny Regulamin