Skocz do zawartości
  • Aby w pełni korzystać z forum musisz się zarejestrować i zsynchronizować konto z grą, więcej informacji znajdziesz tutaj.
    Jeżeli posiadasz problemy z synchronizacją napisz wątek w dziale Pomoc z synchronizacją konta.

4Life News - Nieprzemyślany żart


Piko0412
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Linie poziome z logiem i bez

Witam Was, w kolejnym materiale. Z tej strony Reporter Specjalista @Piko0412, a dziś materiał o głupim żarcie pierwszego kwietnia. Zapraszam.

5D4B3bb.png
undefined_-_Imgur_9.gif
5D4B3bb.png

Dzień pierwszego kwietnia to dzień przez jednych lubianych, a przez niektórych nie zbyt. Jasne jest, że pierwszego dnia kwietnia znajdą się osoby, które pominą ten dzień, lecz inni zupełnie inaczej robiąc żarty, niektóre z nich nie są najlepszej jakości, a kolejne jeszcze bardziej bezsensowne i nieprzemyślane. W stanie San Andreas wiele osób stara się urozmaicić codzienną rutynę i wplątać coś ciekawego do życia. Mimo wszystko nie wszystkim wychodzą żarty, niektóre bardziej szkodzą, niż śmieszą. Jest jedna dosyć częsta historia opowiadana przez mieszkańców, mowa o niewielkiej rodzinie z Angel Pine, gdzie dzień pierwszy kwietnia zapamiętają do końca swojego życia. Wyżej wymienionego dnia roku 2020 o godzinach południowych w domu przebywały dwie osoby, 15-sto latek oraz jego 67-letnia jego babcia. Z samego rana dzień zapowiadał się normalnie, bez żadnych specjalnych okazji. Chłopak podczas siedzenia przy telewizorze przypomniał sobie, jaki jest dzisiejszy dzień — momentalnie starał się wymyślić śmieszny żart. Po wielu niedługich namysłach wymyślił, że wkręci swoją babcię o śmierci serdecznej przyjaciółki, a zarazem sąsiadki starszej kobiety. Chłopak nie widział zastrzeżeń, żeby nie wykonywać tego głupiego pomysłu. Więc jak pomyślał, tak zrobił, poszedł do pokoju, gdzie siedziała jego babcia, a następnie powiedział jej, to co miał na myśli i czekał na reakcje kobiety. Po niewielkiej chwili starsza kobieta próbowała zaczerpnąć powietrza, chwytając się za serce. Chłopak przestraszony zapytał się, co się dzieje, lecz nawet nie poczekał na odpowiedź, tylko od razu uciekł z pokoju, a następnie opuścił dom, wychodząc na drogę. Na drodze zobaczył jadący pojazd, momentalnie go zatrzymał i poprosił go o zadzwonienie po pomoc, gdyż ze stresu zapomniał wszystkiego, co w tamtym momencie byłoby przydatne. Mężczyzna z pojazdu zaparkował go na posesji i następnie wbiegł do pokoju gdzie była kobieta, gdy wszedł do pokoju kobieta leżała nieprzytomna na podłodze. Mężczyzna po zobaczeniu całości szybko zadzwonił po pogotowie ratunkowe, a przed przyjazdem karetki sprawdził funkcje życiowe i niespodziewanie wyszedł z pokoju, domu i pobiegł w stronę zachodu, zostawiając wszystkie rzeczy osobiste a co najważniejsze swój pojazd marki Vincent. Piętnastoletni chłopak chwycił szybko za telefon mężczyzny i zadzwonił po policje, w tym samym czasie na miejsce dojechał Zespół Ratownictwa Medycznego i zajął się kobietą. Po kilku minutach badania kobiety oraz sprawdzenia parametrów stwierdzić można było, iż kobieta doznała zawału mięśnia sercowego. Ratownicy podali poszkodowanej lek przeciwzakrzepowy, rozkurczający tętnice wieńcowe oraz podali tlen. Kobieta została szybko przeniesiona na nosze, a z noszy do karetki i pojechała do szpitala specjalistycznego Las Venturas Creek. W międzyczasie do domu przyjechała policja i porozmawiała z 15-letnim chłopakiem, wypytując o szczegóły zajścia, z początku piętnastolatek wydawał się zagubiony, gdyż myślał, czy mówić prawdę, czy okłamywać — po niedługim przemyśleniu wybrał tę drugą opcję. Dokładniej rozmowa chłopaka z policjantami wyglądała tak:

5D4B3bb.png

P - Policjant

C - Chłopak

P - Witam, z tej strony Sierżant Tomek z Police Department. Chciałbym zapytać o całe zajście.
C - No dobrze, no to tak... Wróciłem ze szkoły do domu, widziałem moją babcię która leży na podłodze. Nie miałem przy sobie telefonu, więc postanowiłem wyjść na ulice, wtedy zatrzymał się mężczyzna, zadzwonił po pogotowie i później uciekł.

P - Dobrze, lecz widze, że się stresujesz. Jakoś dziwnie się zachowujesz. Próbujesz nas oszukać? Pamiętaj, że nigdy nie wyjdzie ci to na dobre.
C - Ja i kłamstwo? Nie, ja w życiu! Denerwuje się, bo nie wiem, co jest z moją babcią.

P - No dobrze... Rozumiem, że pierwszy dzień kwietnia, który mamy dzisiaj to tylko przypadek? Nie zrobiłeś nic głupiego?
C - Oczywiście, że tylko przypadek. Nawet nie obchodzę takich dni.

P - Rozumiem, gdzie uciekł ten mężczyzna, o którym wspominałeś?
C - Pobiegł w stronę morza, w kierunku plaży, która jest na zachód.

P - Dobrze, dziękuje. Wszystkie informacje zweryfikujemy.

5D4B3bb.png
undefined_-_Imgur_10.gif
5D4B3bb.png

Po otrzymaniu informacji, od chłopaka, spisali oni tablice rejestracyjne pojazdu oraz próbowali znaleźć dokument mężczyzny, lecz nic szczególnego nie znaleźli. Policjanci po spisaniu pojazdu udali się w stronę plaży i morza wspomnianego przez chłopaka. Szli oni po dróżce — to był dobry wybór! Po przejściu kilku minut wzdłuż dróżki znaleźli omawianego mężczyznę, był on nieprzytomny i miał ślady liny na szyi. Na miejsce od razu zadysponowano ZRM, a policjanci przed przyjazdem zajmowali się poszkodowanym, który nie miał funkcji życiowych. Po kwadransie na miejsce dojechał ZRM i przejął poszkodowanego. Po kilku cyklach odstąpili oni od czynności ze względu na zgon osoby. Policjanci zanotowali wszystko, co trzeba było i zabezpieczali całą akcję do przyjazdu koronera i zabrania mężczyzny. Policjanci domyślali się, że mężczyzna powiesił się, a ktoś go przeniósł w niewidoczne miejsce. Po wysnuciu tej teorii poszli oni w stronę najbliższego mostu i szukali jakiejś liny, na której mógł powiesić się mężczyzna. Po obejrzeniu mostu policjanci znaleźli linę, która zwisa, nie mieli oni żadnych podejrzeń poza jednym — kto zdjął mężczyznę z drogi i przeniósł w niewidoczne miejsce. Funkcjonariusze podczas powrotu do domu chłopaka, który wezwał policję, rozglądając się, na około zobaczyli mężczyznę, który był ubrany w hawajską koszulę, spodenki oraz beret. Gdy policjanci próbowali podejść do mężczyzny, ten postanowił się obrócić oraz uciec. Funkcjonariusze zaczęli pościg pieszy, lecz niedługi, gdyż mężczyzna wsiadł do samochodu i uciekł. Nie ma tego złego, gdyż można było zauważyć numery rejestracyjne pojazdu.
5D4B3bb.png
tengif.gif
5D4B3bb.png

Policjanci poinformowali dyżurnego o całym zajściu i pobiegli do domu chłopaka. Gdy wrócili, powiedzieli chłopakowi co się stało, a następnie poinformowali go, że muszą się z nim pożegnać, gdyż mają osobę, która im uciekła. Chłopak momentalnie przerwał z załzawionymi oczyma, opowiadając, że jego babcia zmarła w szpitalu. Policjanci nie chcieli zostawić całej akcji w taki sposób. Funkcjonariusze zapytali się chłopaka czy ma jakieś życzenie, które mogliby spełnić, ten odpowiedział, że chciałby, aby jego ojciec w końcu wrócił. Policjanci zapytali się o całą jego historie i otrzymali odpowiedzi. Jeden z policjantów zapytał się, jak się ubierał, ile ma lat oraz jak wygląda jego ojciec. Chłopak odpowiedział, że zazwyczaj ubierał się w luźną koszulę z czerwonym berecikiem, ma 43 lata i jest wysoki. Każdy mógł połączyć kropki. Chłopak powiedział jeszcze wszystkie dane o jego ojcu, funkcjonariusze chcieli poinformować o całym zajściu, które miało miejsce w przeciągu ostatniej godziny. Nikt nie dowierzał, co się właśnie wydarzyło na miejscu. Policjanci musieli jednak zatrzymać ojca chłopaka, gdyż może mieć on powiązanie z całą akcją. Chłopak wsiadł do radiowozu i pojechał wraz z funkcjonariuszami. Policjanci nie wiedzieli gdzie szukać, przejeżdżali miejsca, gdzie mieli możliwość znalezienia mężczyzny. Po kilkunastu minutach szukania znaleźli pojazd o dobrych numerach rejestracyjnych zaparkowany pod domem, na miejsce dosłano kolejne patrole policji. Kilka minut później po przyjeździe kolejnych patrolów zaczęto akcje wejścia do budynku, początkowo policjanci chcieli wejść i porozmawiać polubownie, lecz inaczej był nastawiony mężczyzna. Funkcjonariusze postanowili wejść siłą do budynku i zatrzymać mężczyznę, najprawdopodobniej ojca chłopaka zamieszanego w całą akcję. Wydarzenie trwało bardzo szybko, mężczyzna został zatrzymany i wsadzony do radiowozu, lecz w mieszkaniu znaleziono miejsce z nielegalnymi substancjami psychoaktywnymi. Mężczyzna został przewieziony na komendę w Los Santos i przesłuchany.

5D4B3bb.png

F - Funkcjonariusz

M - Mężczyzna

F - Przejdźmy do sedna, nie mam czasu na bzdety. Czemu nie utrzymywałeś kontaktu z synem, czemu podejrzanie przyglądałeś się akcji, a następnie uciekłeś?
M - Dobra, tylko dajcie mi spokój. Mojego syna nigdy nie chciałem. Wybrałem akurat ten moment, bo zająłem się prawdziwym biznesem. W akcję jestem wplątany, gdyż jak zobaczyłem tego gościa na linie, był on moim klientem, który nie chciał zapłacić. Postanowiłem go zdjąć z tej liny i dać go w krzaki, aby nikt go nie odnalazł. Uciekłem, bo nie chciałem z wami problemów, ale wyszło inaczej.

F - Mówisz o biznesie? Skąd tego tyle masz?
M - Tego wam nigdy nie powiem, to jest tajemnica, której nigdy nie odkryjecie!

F - Rozumiem, że do końca życia chcesz siedzieć w pierdlu? Gadaj albo marnie widzę twój los!
M - Nic wam nie powiem, jeśli trzeba będzie, będę siedział do śmierci!

F - Widzę, że to nie ma sensu, już nie naprawisz swoich błędów.

5D4B3bb.png

Po przesłuchaniu wszystkie informacje otrzymał syn mężczyzny, który nie dowierzał, co się dzieje. Chciał, aby wszystko się zakończyło, lecz mimo wszystko trzymał swoją tajemnicę, że tak naprawdę to on pośrednio zamordował swoją babcię. Nie chciał, aby te informacje o jego głupich żartach 1 kwietnia wyszły na jaw, niestety wyszło inaczej.

5D4B3bb.png

w47Nijp.png

Autoryzował: @M4rcinek

Linie poziome z logiem i bez

Edytowane przez M4rcinek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
Gość
Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony zgadzasz się na naszą politykę prywatności: Polityka prywatności, i akceptujesz regulamin witryny Regulamin