Skocz do zawartości
  • Aby w pełni korzystać z forum musisz się zarejestrować i zsynchronizować konto z grą, więcej informacji znajdziesz tutaj.
    Jeżeli posiadasz problemy z synchronizacją napisz wątek w dziale Pomoc z synchronizacją konta.

4Life News- Steakhouse.


Patryk99
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

5wNnuaX.png

Witamy Was drodzy czytelnicy. Dzisiaj przedstawimy Wam nawiedzony steakhouse.

5D4B3bb.png

DgaJH2p.gif

5D4B3bb.png

Podczas wykonywania czynności biznesowych podczas zdarzenia drogowego przy Starfish Cassino usłyszeliśmy z opuszczonego steakhouse krzyk i płacz dziecka. Poinformowaliśmy funkcjonariuszy San Andreas Police Department o owych głosach. Gdy poszkodowany został przetransportowany na Szpitalny Oddział Ratunkowy oraz odholowaniu pojazdu na parking policyjny, oficerowie wezwali Investigative Staff, w celu wejścia do opuszczonego budynku. Podczas oczekiwania na detektywów, oficerowie skontaktowali się z właścicielem obiektu i poprosili o przyjechanie pod steakhouse. Po 20 minutach właściciel zjawił się pod swoim obiektem, kolejno podeszliśmy do niego i rozpocząłem rozmowę. Właściciel powiedział, że obiekt zamknął kilka miesięcy temu, gdyż działy się w nim dziwne rzeczy, powiedział, że talerze same z siebie spadały na ziemie, światło się zapalało i gasiło samo z siebie, dodatkowo poinformował, że kilku klientów podczas oczekiwania na posiłek w dziwny sposób chwyciło się za gardło i zaczęło się dusił, na szczęście po kilku minutach klienci złapali oddech, jednak po tamtej sytuacji restauracja miała coraz mniej klientów. Poinformowaliśmy właściciela, że z obiektu usłyszeliśmy krzyki i płacz dziecka, ten powiedział, że nikt tam nie ma dostępu. Po kilku minutach na miejscu zjawił się Investigative Staff w składzie czterech detektywów. Detektywi poprosili od właściciela klucze, następnie partnerzy wyciągnęli broń palną i ją przeładowali. Po otwarciu drzwi, śledczy weszli do wnętrza, my wraz z właścicielem zostaliśmy na zewnątrz. Kilka minut później z budynku usłyszeliśmy krzyki oficerów oraz huk broni palnej. Chwilę później na zewnątrz wyszło trzech detektywów, którzy wynosili czwartego partnera z raną postrzałową w okolicy brzucha. Wystraszeni funkcjonariusze wezwali ambulans, który dotarł po dwóch minutach. Ratownicy medyczni rozpoczęli akcję ratująca życie rannego, niestety ten stracił sporą ilość krwi, a jego życie było zagrożone. Zapytaliśmy, się ich co tam się stało, Ci powiedzieli, że coś wystraszyło ich kolegę, przez co ten chwycił broń i strzelił, jednak pocisk odbił się i trafił mężczyznę, dodatkowo powiedzieli, że nikogo w środku nie było, oprócz rozbitych talerzy i noży w ścianach. Śledczy oddali klucze od budynku właścicielowi, kolejno ten zamknął budynek i uruchomił alarm. Gdy budynek był zamknięty, właściciel pożegnał się z nami i odjechał, jednak śledczy czekali, aż właściciel odjedzie, gdyż mieli dla nas informacje. Dowiedzieliśmy się od oficerów, że w środku było bardzo zimno, słyszeli jakieś krzyki, płacz, ale nikogo tam nie było. Detektywi po rozmowie z nami wrócili na bazę, jednak nie chcieliśmy tego tak zostawić, gdyż czuliśmy, że coś tam się dzieje.

5D4B3bb.png

28XThxc.gif

5D4B3bb.png

Po odwiezieniu pojazdu biznesowego wsiedliśmy do prywatnego auta i ruszyliśmy w kierunku znajomej nam biblioteki, która znajdowała się w San Fierro. Po 30 minutach jazdy dotarliśmy do biblioteki, gdzie poprosiliśmy bibliotekarkę o książkę o dzielnicy Starfish Casino. Usiedliśmy przy biurku,gdzie dostaliśmy ją oraz rozpoczęliśmy czytanie. Podczas analizy arcydzieła, trafiliśmy na steakhouse, okazało się, że pierwszy właściciel w budynku zamiast restauracji miał kryjówkę, gdzie ukrywał porwane osoby, które były tam bite i maltretowane. Wypożyczyliśmy ową książkę, kolejno udaliśmy się na komisariat w Los Santos. Gdy dotarliśmy, od razu udaliśmy się do obsługi, gdzie poprosiliśmy o rozmowę z funkcjonariuszami, którzy dzisiaj działali w Steakhouse. Policjantka wezwała ich do obsługi, kolejno zostaliśmy zabrani do pokoju, gdzie pokazaliśmy im książkę i historię tamtego obiektu. Śledczy w celu zweryfikowania informacji wpisali adres w ich policyjną bazę, która wykazała, że podczas najazdu na kryjówkę, bandyta zamordował dziecko i jego rodzicielkę, jednostki specjalne niestety otworzyły ogień, podczas którego gangster został zastrzelony. Podczas przeszukania kryjówki odnaleziono kilkanaście ciał, jednak z tego, co było w bazie, denat porwał ponad pięćdziesiąt osób, z czego odnaleziono ciała piętnastu, czyli przestępca musiał coś zrobić z resztą ciał. Po tych informacjach skontaktowaliśmy się z właścicielem budynku, kolejno poprosiliśmy go o spotkanie na parkingu, który leżał obok jego obiektu. Gdy spotkaliśmy się z mężczyzną, opowiedzieliśmy o historii owego obiektu, ten był w szoku. Właściciel powiedział, że będzie zmuszony sprzedać obiekt, jednak próbowaliśmy go przekonać, aby zostawił obiekt dla siebie. Zapytaliśmy  się właściciela czy zgodziłby się, aby umieścić w budynku kilku kamer, które by nagrywały głos oraz podczerwień, w celu potwierdzenia, że budynek jest nawiedzony.

5D4B3bb.png

RwUhAjT.gif

5D4B3bb.png

Kupca budynku zgodził się, kolejno udaliśmy się do zaprzyjaźnionego sklepu elektronicznego. Po zakupie kilkunastu kamer wróciliśmy do obiektu, właściciel otworzył drzwi i weszliśmy do wnętrza. W razie ataku mieliśmy przy sobie krucyfiks, gdy zeszliśmy, poczułem spory spadek temperatury i smutną atmosferę, jednak zdecydowaliśmy się ustawić kamery wewnątrz. Po niespełna godzinie kamery były ustawione, a ich zapisy były widoczne na dwóch laptopach. Podczas zakładaniu kamer usłyszeliśmy także płacz dziecka, krzyk kobiety, nawet odgłosy piły mechanicznej oraz dźgania. Po wszystkim wyszliśmy na zewnątrz, kolejno zamknęliśmy drzwi i udaliśmy się do domu Patryka, gdzie oglądaliśmy ciągłe video. Słyszeliśmy krzyki, płacz, błaganie o pomoc, szuranie pazurami o ściany. Po tym wszystkim udaliśmy się z nagraniami do kościoła w San Fierro, gdzie pokazaliśmy nagrania proboszczowi, który był w szoku, jednak powiedział, że pomoże. Ksiądz ubrał się i wziął ze sobą religijny sprzęt, po czym udaliśmy się do nawiedzonego obiektu w Las Venturas. Gdy jechaliśmy, zadzwonił do mnie jeden z detektywów i poinformował, że ich kolega przeszedł kilkugodzinną operację, która się udała, a jego stan jest stabilny, niestety musiałem kończyć, gdyż byliśmy przy restauracji. Po wejściu proboszcz rozpoczął czytanie biblii i modlił się za dusze denatów oraz pobłogosławił wnętrze. Po zakończonych działaniach religijnych wewnątrz budynku odwieźliśmy proboszcza do kościoła. Pożegnaliśmy się z właścicielem steakhouse, kolejno podaliśmy mu numer, aby miał z nami łatwiejszy kontakt. Na razie wewnątrz budynku wszystko się uspokoiło, ciągle oglądaliśmy wnętrze budynku, jednak nagle wszystko ucichło. Po kilkunastu dniach spotkałem się z właścicielem oraz księdzem wewnątrz steakhouse, gdzie siedzieliśmy ponad 30 minut i nic nie było słychać. Ksiądz powiedział, że dusze mogły wejść do nieba lub piekła, więc nic nie będzie się dziać. Zadowolony właściciel poinformował nas, że ma zamiar wyremontować obiekt i otworzyć tam restaurację, która będzie specjalizować się w daniach mięsnych oraz napojach. Po półtora miesiąca remontu knajpy, właściciel zakupił produkty i otworzył lokal, który był otwarty niespełna sześć miesięcy, a zamknięty został niespełna miesiąc lub dwa temu. Właściciel sprzedał lokal burmistrzowi Las Venturas za kwotę trzech i pół miliona złotych. Nie wiemy, co było przyczyną sprzedaży knajpy. 

5D4B3bb.png

ILXFbKu.gif

5D4B3bb.png

Dt3o0Tf.png

xRBbJaR.png

Autoryzował: @Mlonskyy

5wNnuaX.png

Edytowane przez Mlonskyy
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony zgadzasz się na naszą politykę prywatności: Polityka prywatności, i akceptujesz regulamin witryny Regulamin