Skocz do zawartości
  • Aby w pełni korzystać z forum musisz się zarejestrować i zsynchronizować konto z grą, więcej informacji znajdziesz tutaj.
    Jeżeli posiadasz problemy z synchronizacją napisz wątek w dziale Pomoc z synchronizacją konta.

4Life News - Tragiczne zdarzenie.


Patryk99
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • Support

5wNnuaX.png
Witam Was drodzy czytelnicy. Dzisiaj przedstawię Wam tragedię, którą zaznała pewna rodzina.
5D4B3bb.png
27 Czerwca 2023 rok godzina 7:10 rodzina Erkans w składzie Marie, Julie, Jack i Megan wstali z łóżek. Dzień zaczęli jak każdy wcześniejszy, czyli poranna toaleta, prysznic, wybieranie stroju na dzisiejszy dzień. Gdy zakończyli, poranne czynności wspólnie zjedli śniadanie w ich dużym i eleganckim salonie, przy skromnym, drewnianym stole. Około godziny 8:15 wszyscy byli przyszykowani, jednak Jack Erkans musiał natychmiast wyjechać z domu, ponieważ oczekiwał na niego nowy klient, który miał wzbogacić ich firmę o kolejne cenne doświadczenie. Jack spakował, co potrzebował, po czym szybko wskoczył do swojego nowego auta i go odpalił. Marie otworzyła mu garaż, a mąż i tata rodziny z piskiem opon wyjechał spod posesji. Jack był tak zestresowany, że nie zwracał uwagi na znaki drogowe i łamał kodeks ruchu drogowego. Podczas dojazdu na skrzyżowanie Jack zauważył jedynie, jak inny pojazd wyprzedza, jednak myślał, że zdąży wjechać na swój pas. Niestety pojazd z przeciwka z dość sporą prędkością uderzył w auto taty, jak i męża Marie.
5D4B3bb.png
dPp8deo.gif
5D4B3bb.png
Wszystkie auta zjechały na pobocze, a jeden z kierowców poinformował służby mundurowe o zdarzeniu na trasie delty. Dyspozytor na miejsce wysłał pluton w składzie 401[SA]21, 401[SA]25, 401[SA]43 oraz 401[SA]44. Po 3 minutach pluton dojechał i potwierdził zdarzenie, jako pierwsze strażacy zabezpieczyli obydwa pasy. W tym samym czasie co miejsce było zabezpieczane, dyspozytor San Andreas Fire Department poprosił o zadysponowanie SAMD oraz SAPD na miejsce wypadku drogowego. Kiedy miejsce było bezpieczne, funkcjonariusze publiczni zaczęli akcję ratowniczo-gaśniczą. Jako pierwsze strażacy zalali komory silnika za pomocą linii szybkiego natarcia, aby nie doszło do zwarcia i powstania pożaru. Gdy komory były zalane, SAFD zaczęło sprawdzać dostęp do pojazdów, niestety obydwaj poszkodowani byli uwięzieni wewnątrz wraków aut. Podczas gdy San Andreas Fire Department zajmowało, się pojazdami na miejsce dotarły wezwane wsparcie przez dyspozytora. San Andreas Medical Department przygotowało punkty medyczne, aby przyjąć rannych, a S.A Police Department zabezpieczyło dokładnie teren. Strażacy musieli wykorzystać ciężką hydraulikę do wyciągnięcia rannych z aut, za pomocą sprzętu dostęp zostaw uzyskany, funkcjonariusze założyli obydwóm poszkodowanym kołnierze ortopedyczne i zabezpieczali urazy, jakie zauważyli. Niestety kierowca jednego z wraków doznał nagłego zatrzymania krążenia, przez co został wyciągnięty chwytem rauteka z wraku i oddany w ręce ratowników medycznych. Stan drugiego kierowcy był lepszy, jednak doznał on poważnego urazu jamy brzusznej. Strażacy za pomocą deski i pasów transportowych wydostali rannego, którym zajął się zespół ratownictwa medycznego. Jak już ranni zostali przekazani, ratownicy zajęli się tym w gorszym stanie. Jako pierwsze podpięli go do defibrylatora LIFEPAK 15, który wskazał, iż mężczyznie nie pracuje serce. Jeden z czwórki ratowników zaczął wykonywać masaż serca, natomiast lekarz z pokładu zdecydował o intubacji poszkodowanego. Gdy lekarz zaintubował rannego, trzeci ratownik zrobił podwójne wkłucie dożylne, aby ułatwić podaż medykamentów. Po 3 cyklach RKO poszkodowany ,,wrócił”, a specjaliści opatrywali jego urazy. Ratownicy wykonali USG jamy brzusznej, która wykazała wielonarządowy krwotok wewnętrzny, przez co zespół musiał podawać ciągle płyny i leki przeciwkrwotoczne, aby nie doszło do wstrząsu krwotocznego. Stan drugiego kierowcy był lepszy, gdyż odzyskał przytomność, jednak jego stan nadawał się do dalszej hospitalizacji.
5D4B3bb.png
5Yb2ZCm.gif
5D4B3bb.png
Jeden Zespół Ratownictwa Medycznego zabrał rannego w lepszym stanie na Szpitalny Oddział Ratunkowy na Creek w Las Venturas. Gdy ranny był w transporcie, drugi zespół oczekiwał na wylądowanie lotniczego pogotowia ratunkowego, gdyż stan Jacka był krytyczny i wciąż niestabilny. Ratownicy oczekiwali na helikopter, a strażacy kończyli zabezpieczanie wraków i dali je na jeden pas, aby można było wprowadzić ruch wahadłowy. Nagle przez zdarzenie przejeżdżała Marie Erkan wraz z dziećmi i zauważyła poważnie rozbity pojazd jej męża, kobieta odruchowo chwyciła za telefon, jednak odebrał go jeden z ratowników i poinformował o zdarzeniu. Marie szybko odwiozła dzieci do szkół i udała się do Las Venturas na szpital. Podczas udawania się żony rannego do szpitala, ratownicy z lotniczego pogotowia ratunkowego transportowali go na SOR. Na miejsce zdarzenia dojechała pomoc drogowa, która zabrała auta. Po wylądowaniu rannym zajął się personel medyczny, który natychmiast wykonał serię badań oraz zdjęć wnętrzności. Lekarz prowadzący poinformował żonę pacjenta o jego stanie i, że będzie on operowany. Tego samego dnia Jack trafił na blok operacyjny, gdzie zajęli się nim wykwalifikowani chirurdzy. Operacja na otwartym brzuchu trwała ponad 4 godziny, jednak chirurdzy musieli dokonać transplantacji wątroby oraz rekonstrukcji części jelita cienkiego. Po zabiegu pacjent Jack przeszedł rezonans magnetyczny, który wykazał, że podczas wypadku uderzył głową w kierownicę, przez co powstał bardzo niebezpieczny guz w okolicy nerwu wzrokowego. Lekarze sprawdzili, czy ranny może ponownie pojechać na blok, na szczęście był tam najlepszy neurochirurg, który zaczął walkę o jego życie. Niestety podczas operacji na otwartym mózgu doszło do nagłego zatrzymania krążenia, a lekarze od razu rozpoczęli akcję reanimacyjną. Po ponad 2-godzinnej reanimacji lekarze musieli poinformować jego małżonkę, że jej mąż zmarł. Zrozpaczona kobieta dostała silne leki na uspokojenie, a jej mąż trafił do kostnicy. Neurochirurg powiedział lekarzowi prowadzącemu, iż podczas rezonansu przy łóżkowego zauważył sporą ilość krwi w czaszce denata. Lekarz prowadzący zapytał się, czy powodem śmierci był ten uraz, czy coś innego, ten potwierdził, że zmarł na skutek poważnych obrażeń wewnątrz czaszkowych. Po miesiącu odbył się pogrzeb denata, a sprawca stanął przed sądem pod zarzutem nieumyślnej śmierci człowieka i został skazany na karę 3 lat pozbawienia wolności.
5D4B3bb.png

Dt3o0Tf.png

Autoryzował: @Polixon

5wNnuaX.png

Edytowane przez Polixon
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony zgadzasz się na naszą politykę prywatności: Polityka prywatności, i akceptujesz regulamin witryny Regulamin