Skocz do zawartości
  • Aby w pełni korzystać z forum musisz się zarejestrować i zsynchronizować konto z grą, więcej informacji znajdziesz tutaj.
    Jeżeli posiadasz problemy z synchronizacją napisz wątek w dziale Pomoc z synchronizacją konta.

4Life News - Lądowanie bez podwozia


Piko0412
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

5wNnuaX.png

Witam, z tej strony Reporter Specjalista @Piko0412 z Redakcji 4Life News. Dziś zaprezentuje Wam materiał o lądowaniu bez podwozia wzorowany na sytuacji, która miała miejsce.

linia bez loga.png
pPMGXZO.gif
linia bez loga.png

Pierwszego listopada, 2011 roku, z jednej strony dzień Wszystkich Świętych, a z drugiej awaryjne lądowanie samolotu pasażerskiego, które mogło się zakończyć katastrofą. Dziś opowiem Wam o historii jednego z samolotów linii lotniczej Plane Fast z San Fierro. Linia lotnicza na tamtej okres posiadała 23 samoloty, wszystkie typu Boeing, lecz dziś skupimy się na konkretnym samolocie Boeing 767-300ER, który 1 listopada 2011 roku musiał lądować awaryjnie na lotnisku Verdant Meadows. Zaczynając od początku, na 1 listopada w godzinach południowych był zaplanowany lot z lotniska Los Santos do San Fierro, cała podróż planowana była na dwie godziny. Już o godzinie 12:00 do samolotu zasiadła cała załoga, na jej czele kapitan Tadeusz Wróbel, który podczas tego lotu dowodził w kokpicie maszyny. Już po 40 minutach na pokład zostali wpuszczeni pasażerowie, którzy byli przewiezieni autobusem do samolotu. Po przyjęciu pasażerów na pokład samolot zaczął kołowanie w kierunku drogi startowej nr 33, chwilę później samolot wystartował, wzbijając się na wysokość 10 tysięcy metrów, wtedy na pokładzie pasażerowie mogli skorzystać z płatnych usług. Trzydzieści minut po starcie kapitan zauważył coś, co przykuło jego uwagę — dokładniej stwierdził on usterkę centralnego systemu hydraulicznego, który odpowiada w dużej części za podwozie wysuwane podczas lądowania. Po wykonaniu procedury związanej z sygnalizacją usterki i konsultacji z centrum operacyjnym operatora załoga podjęła decyzje o kontynuowaniu lotu do San Fierro. Pasażerowie o usterce zostali poinformowani 10 minut przed procedurą zaczęcia lądowania, lecz to nie było takie proste. Okazało się, że samolot ma za dużą masę, kapitan postanowił pozbyć się paliwa, lecąc wokół lotniska. Następnie Tadeusz Wróbel postanowił poinformować kontrolera o zmianie lotniska do lądowania na Verdant Meadows, było to możliwe, gdyż paliwa było sporo i starczyło to na odpowiednie manewry. Dodatkowo straż lotniskowa miała z jednej strony ułatwione zadanie, gdyż lotnisko San Fierro jest zbudowane z jednego głównego pasa, gdzie przy jego jednym początku otoczony jest wodą. Po otrzymaniu informacji kontrolera ten poinformował straż lotniskową z San Fierro oraz innych lotnisk, które mogłyby pomóc. Po przyjeździe jednostek na lotnisko pas lotniskowy został zalany pianą przeciwpożarową. W tym samym momencie z lotniska Las Venturas wyleciały dwa myśliwce F16, już po 10 minutach nawiązali kontakt z kapitanem Tadeuszem Wróblem oraz poinformowali go, że podwozie nie jest wysunięte. Gdy pas lotniska był gotowy i zalany pianą przeciwpożarową kapitan miał nadzieję, że przez grawitację oraz niewielką ilość paliwa podwozie wysunie się, jednak tak się nie stało. Myśliwce F16 eskortowały Boeinga do samego lądowania. Około godziny 14:30 samolot rozpoczął lądowanie od strony wschodniej, przyziemił on na drodze startowej 33. Ocierał się kadłubem i gondolami silników o zalaną wcześniej nawierzchnię. Pasażerowie nie odczuli większych wstrząsów. Cała załoga bała się o pożar, który mógłby wybuchnąć przez tarcie związane z samolotem, a nawierzchnią. Ludzie przed samym zbliżeniem się do ziemi krzyczeli i bali się o życie, lecz przy samym lądowaniu zapadła grobowa cisza. Samolot zatrzymał się na samym końcu pasa 33, nie zbaczając z trasy. Lądowanie zabezpieczało 26 zastępów straży pożarnej, a część z nich rozpoczęła podawanie środka gaśniczego na samolot, gdyż ryzyko pożaru wciąż nie zostało zażegnane. Gdy samolot się zatrzymał, zostały otworzone wyjścia ewakuacyjne, a z nich wydobyła się nadmuchana zjeżdżalnia wypełniona powietrzem. Ludzie wstali jak najszybciej i porzucili bagaże będące na pokładzie. Podczas ewakuacji wiele osób upadło na ziemię podczas uciekania od samolotu, lecz nic poważnego się nie stało. Na pokładzie było 220 osób, a ewakuacja nie trwała więcej niż kilka minut. Pasażerowie uciekli w jedną ze stron, gdzie czekały autobusy. Nie zabrakło na miejscu zespołów ratownictwa medycznego, które całe szczęście się nie przydały. Pasażerom udzielono pomocy psychologicznej w lotniskowym ośrodku. Lotnisko przez ten incydent zostało zamknięte na ponad 30 godzin, podczas tego czasu na lotnisko przyjechał ekspert firmy Boeing z Angel Pine.

linia bez loga.png
MSLEa5K.gif
linia bez loga.png

w47Nijp.png

Autoryzował: @Mefju4

1287306541_liniazlogiewm.thumb.png.99794ef55725d6f3cd0d43582a04ffa2.png

 

 

Edytowane przez Mefju4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony zgadzasz się na naszą politykę prywatności: Polityka prywatności, i akceptujesz regulamin witryny Regulamin