Skocz do zawartości
  • Aby w pełni korzystać z forum musisz się zarejestrować i zsynchronizować konto z grą, więcej informacji znajdziesz tutaj.
    Jeżeli posiadasz problemy z synchronizacją napisz wątek w dziale Pomoc z synchronizacją konta.

4Life News - Nożownik w Back-o-Beyond


kvmykk.ogf
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

5wNnuaX.png

Dzień dobry, Reporter Specjalista @Patryk99 oraz Starszy Redaktor @Kvmykk__ z Redakcji 4Life News. Zapraszamy do przeczytania kolejnego artykułu z naszej strony.

5D4B3bb.png

Prolog: W lasach Back o Beyond dochodzi do ataku nożownika.

5D4B3bb.png

iY0u9Hh.gif

5D4B3bb.png

Naczelnik Wydziału Robert Szwor do sprawy przydzielił Aspiranta Sztabowego Polikarpia Mickiewicza oraz Starszego Aspiranta Żelisława Stanowskiego. Szef wydziału poinformował, iż mają udać się do lasów na obrzeżach miasta Los Santos, gdzie znaleziono ciało spacerowicza. Funkcjonariusze wsiedli do nieoznakowanego radiowozu, kolejno udali się na sygnałach dźwiękowych i świetlnych na miejsce odnalezienia ciała. Po 8 minutach agencji dotarli na miejsce popełnienia przestępstwa, gdzie były prowadzone już działania dochodzeniowo-śledcze. Specjaliści weszli na teren, kolejno podeszli do patologa, który poinformował, iż mężczyzna zmarł na skutek doznanych ran kłutych w ciele. Jan Kowalski poinformował, że na ziemi znalazł odcisk buta o rozmiarze 45 i sprawcą prawdopodobnie jest mężczyzna, niestety nie znalazł żadnego narzędzia, którym sprawca mógł dokonać morderstwa. Chwile później na radiu jeden z patroli, który sprawdzał las, przekazał, że znaleźli drugie ciało przykryte stertą gałęzi. Zaniepokojeni kolaboranci pobiegli na miejsce, gdzie odnaleziono drugie ciało. Po kilku minutach inwigilatorzy byli na miejscu, gdzie mundurowi odkryli ciało zmarłego, ponownie denatem okazał się mężczyzna, jednak ten zmarł na skutek poderżniętego gardła oraz zadanych ran kłutych w klatkę piersiową. Gdy patolog skończył pracę na miejscu odnalezienia pierwszego ciała, udał się na miejsce drugiej śmierci, po wstępnych oględzinach ciała potwierdził, że użyto tego samego narzędzia co u poprzedniej ofiary. Po niespełna 30 minutach na miejscu zjawił się Janek, który zaczął zabezpieczać ślady z ciała zmarłego oraz gałęzi, na szczęście odnalazł kilka podobnych linii papilarnych, co umożliwi sprawdzenie ich w policyjnej bazie. Podczas oględzin miejsca zdarzenia tajniacy usłyszeli krzyk z lasu, po czym ruszyli w kierunku owych krzyków. Po chwili zauważyli leżącego na ziemi mężczyznę, a obok niego stał możliwy oprawca w kominiarce, gdy ich zauważył, zaczął uciekać. Funkcjonariusze rozpoczęli pościg za podejrzanym, jednak ten zdołał uciec, po zakończeniu pościgu pieszego specjaliści udali się na miejsce znalezienia rannego mężczyzny. Na szczęście mężczyzna żył, jednak jego stan był ciężki. Polikarp wezwał na miejsce helikopter ratowniczy, ten natychmiast wyleciał i szukał najbliższego miejsca do lądowania. Podczas oczekiwania na wsparcie medyczne, funkcjonariusze opatrywali rannego oraz pilnowali jego funkcji życiowych. Po dłużej chwili na miejscu zjawili się ratownicy z Lotniczego Pogotowia Ratowniczego, kolejno zabrali rannego. Niestety jego stan był krytyczny. Po całkowitym zabezpieczeniu śladów patolog oraz technik wrócili na komendę, gdzie rozpoczęli analizę śladów.

5D4B3bb.png

uigxs9X.gif

5D4B3bb.png

Gdy Polikarp i Żelisław oczekiwali na analizę śladów znalezionych w lesie, zdecydowali o sprawdzeniu twarzy ofiar w policyjnej bazie danych. Po wrzuceniu zdjęć dwóch denatów baza ukazała dwóch wpływowych ludzi w San Andreas. Okazało się, iż zmarli to wpływowi prawnicy w San Andreas, dzięki nim spora ilość drobnych i większych przestępców nie doznali kary więzienia. Funkcjonariusze wydziału kryminalnego wysłali do domów zmarłych policyjnych psychologów, aby Ci przekazali o śmierci głowy rodziny. Gdy psycholodzy informowali rodzinę zmarłych, Janek przyniósł kopie analizy śladów, po chwili kolaboranci sprawdzili, jak się okazało dwójka spacerowiczów zmarła od tego samego narzędzia, a dokładniej od noża. Po analizie śladów Polikarp wraz z partnerem udali się do szpitala, gdzie został przetransportowany trzeci grzybiarz. Po dotarciu na szpitalny oddział ratunkowy tajniacy udali się do recepcji i poprosili o rozmowę z lekarzem, który zajmuje się rannym przewiezionym z lasu. Recepcjonistka zaprowadziła funkcjonariuszy wydziału kryminalnego do pokoju lekarskiego, gdzie czekał prowadzący rannego. Podczas rozmowy doktor przekazał, iż ranny został przetransportowany na blok operacyjny, w celu dokonania poważnej operacji, dodatkowo przekazał, że może umrzeć podczas próby ratunkowej. Gdy lekarz musiał zakończyć rozmowę, dostał informacje od specjalistów, że operacja zakończyła się niepowodzeniem, krwotok wewnętrzny był tak rozległy, że pacjent doznał nagłego zatrzymania krążenia. Po ponad godzinnej reanimacji chirurdzy zakończyli akcję reanimacyjną i stwierdzili zgon rannego.

5D4B3bb.png

jqzYj6O.gif

5D4B3bb.png

Detektywi po owej informacji wiedzieli, że szukają mordercy trzech osób. Po powrocie ze szpitala agenci udali się do informatyka Darka, aby ten sprawdził ostatnie sprawy, którymi zajmowali się prawnicy. Specjalista od razu ukazał akta spraw ostatnich podopiecznych denatów, wszyscy byli większymi przestępcami, którzy popełniali przeróżne przestępstwa, jednak najczęściej zajmował się sprawą handlu nielegalnymi rzeczami, żywym towarem lub masowym obrotem różnych substancji. Tego samego dnia inwigilatorzy udali się do kancelarii prawników, w celu zabrania akt ostatnich spraw. Po dotarciu funkcjonariusze odebrali ostatnie sprawy zmarłych prawników, kolejno wrócili na komisariat, aby tam dokładnie przeanalizować wszystkie dokumenty. W nocy partnerzy zaczęli analizować dokumentację, ustalili, że gdyby przestępcami zajęli się mniej wpływowi prawnicy, dostaliby karę od dwudziestu lat do dożywotniego pozbawienia wolności. Mężczyźni byli dość zaniepokojeni ową sprawą, kolejno poprosili informatyka, aby sprawdził konta bankowe sędziów, którzy zajmowali się rozprawami. Specjalista od informatyki dowiedział się, że kilka dni przed każdą rozprawą na konto inkwizytora wpływały spore ilości kwoty. Polikarp wraz z Żelisławem udali się do naczelnika i udowodnili, że sędzia Witold Pilowski bierze łapówki za nie wsadzenie do zakładu karnego. Naczelnik zadzwonił do znajomego z wydziału wewnętrznego i poprosił o natychmiastowe spotkanie. Po trzydziestu minutach agent wewnętrzny zjawił się, po czym wydział kryminalny ukazał mu dowody obciążające Pilowskiego. Znajomy Roberta wyraził zgodę na zatrzymanie sędziny i zapewnił, że stanie przed sądem najwyższym. Wydział kryminalny zebrał się i udał się do siedziby sądu, aby zatrzymać sędzię, który bierze pieniądze za mniejszy wyrok. Po dwudziestu minutach agenci dotarli pod siedzibę sądu, kolejno weszli do środka i udali się do pokoju Witolda Pilowskiego. Po zapukaniu sędzia zaprosił tajniaków do środka, po czym rozpoczęli debatę. Wydział Kryminalny ukazał mu dowody, które go obciążają, ten zaczął się wykłócać, w ten do pokoju wszedł funkcjonariusz wydziału wewnętrznego i pomógł zatrzymać interwenienta. Zdenerwowany referendarz został zakuty i wyprowadzony z siedziby, kolejno przewieziony na komisariat. Po dotarciu Pilowski został zaprowadzony na policyjny dołek, kolejno kolaboranci szykowali się na przesłuchanie sędziny. Po godzinie Witold Pilowski został przyprowadzony do pokoju przesłuchań, gdzie tajni agenci rozpoczęli rozmowę. Po kilkugodzinnej interwencji zakończono przesłuchanie sędziego, jednak ten nic nie wprowadził do śledztwa. Po rozmowie tajniacy zdecydowali, że sprawdzą ponownie, jednak tym razem dokładniej. Następnego dnia śledczy zakończyli sprawdzanie znajomości osób, które były prowadzone przez prawników. Okazało się, że wszyscy pracowali na własną rękę, jednak jeden z podopiecznych był w zorganizowanej grupie przestępczej, która polegała na handlu żywym towarem, narkotykami oraz niszczeniem dowodów w ich sprawach. Wydział Kryminalny skontaktował się z informatorem, po czym spotkali się z nim. Informator przekazał, że cała szajka działa w Los Santos, dokładniej w opuszczonym magazynie, który stał nieopodal Ocean Docks. Polikarp skontaktował się z naczelnikiem, kolejno poprosił o zorganizowanie jednostek antyterrorystycznych, w celu nalotu na kryjówkę grupy. Kilka godzin później wydział kryminalny spotkał się z dowódcą jednostek SPKP i ustalili, jak będą prowadzone najbliższe działania. Kilka minut później służby dokonały nalotu na kryjówkę, gdzie rozbili zorganizowaną grupę przestępczą. Gdy wszyscy z członków byli zakuci, Żelisław zdecydował, iż zapyta kilku osób, kto chciał zamordować prawników, Ci powiedzieli, że jedyną osobą, która chciałaby zamordować wpływowych prawników to Teofil Suli pseudonim Teo. Po tych informacjach jednostki transportujące zabrały członków zorganizowanej grupy przestępczej na policyjny dołek. Agenci poprosili Darka, aby ten sprawdził Teofila w bazie, jak się okazało, ten odsiedział 8 lat za handel żywym towarem, a został wkopany przez Witolda Pilowskiego. Sześć godzin później wydział kryminalny obserwował dom Suliego, gdy ten wsiadł do auta, kolaboranci jechali za nim. Teofil Suli pojechał do lasu, gdzie dokonał wcześniejszych zabójstw. Polikarp wraz z Żelisławem poszli za podejrzanym, ten ich doprowadził pod domek.

5D4B3bb.png

dTc6JJh.gif

5D4B3bb.png

Podejrzany morderca wszedł do niego, kolejno wyczołgał z niego czarny worek i ciągnął do wykopanej chwile temu dziury. Tajniacy zdecydowali, że wkroczą od razu i zatrzymają mordercę. Śledczy Wydziału Kryminalnego wkroczyli do akcji, niestety Teo wyciągnął broń palną i wycelował w kierunku szpiegów. Detektywi kazali poddać się mężczyźnie, jednak ten nie chciał się oddać w ręce organów ścigania, przez co funkcjonariusze strzelili w powietrze, a ten gwałtownie odskoczył. Kolaboranci podbiegli i zakuli podejrzanego, po czym przeszukali go i zaprowadzili do auta. Po rozsunięciu worka wydział kryminalny ujrzał zmasakrowane ciało, a po dokładnym sprawdzeniu środka domku znaleziono większą ilość trupów. Na miejsce odnalezienia ciał został wezwany patolog oraz technik kryminalistyki, którzy w ciągu 2 godzin zabezpieczyli wszystkie dowody. Analiza śladów potwierdziła, że na nich są odciski palców Teofila Suli. Sprawą Witolda Pilowskiego zajął się oddział wewnętrzny i toczy się przeciwko mu osobne śledztwo. Teofil Teo Suli za morderstwa, nielegalne posiadanie broni został skazany przez sąd na karę dożywotniego pozbawienia wolności. W sprawie zorganizowanej grupy przestępczej toczy się osobne śledztwo wyjaśniające.

5D4B3bb.png

Dt3o0Tf.png

XYsfI9c.png

Autoryzował: @Mefju4

5wNnuaX.png

Edytowane przez Mefju4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony zgadzasz się na naszą politykę prywatności: Polityka prywatności, i akceptujesz regulamin witryny Regulamin