Skocz do zawartości
  • Aby w pełni korzystać z forum musisz się zarejestrować i zsynchronizować konto z grą, więcej informacji znajdziesz tutaj.
    Jeżeli posiadasz problemy z synchronizacją napisz wątek w dziale Pomoc z synchronizacją konta.

Skarga na Nexan - oskarżony przez mmac1


NeQu!
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

    Nick funkcjonariusza: Nexan
    Data i godzina zdarzenia: 16:00 12.06.2018
    Pełen opis sytuacji: Byl teren zabezpieczony wlazlem bo nie widzialem do okola zadnego policjanta a stal tam samocho policji przyszedl nexan kazal wyjsc no to poszlem tylko chcialem wyjsc od strony ognia (przy tym wejsc w ogien) nie wiedzialem ze sie zapale gdy sie zapalilem zawrocilem zeby nie spalic sie calym i chcialem wyjsc normalnie przez barierke po czym nexan wyja bron i mnie skuł mowiac ze chcialem go podpalic a nie chcialem bo nawet o tym nie wiedzialem ze sie da mialem kamere od gory i bieglem w strone barierek gdy dobieglem do chodnika przestalem sie palic a nexan stal gdzies na ulicy od strony barierek i szedl w moja strone mowiac ze chcialem go podpalic inni jak wlazili za barierke (bo stalem tam z 15min az wezmnie mnie do aresztu) nie skuwal ich byl tylko jeden co nie chcial wyjsc to go skul wywalil zza barierke i kazal isc (jest to na ss) Nexan nie lubi mnie za bardzo bo nie raz juz mnie skuwal za pewne ale uzasadnione jakos powody w dodatku kiedy tylko sie mijamy odpala komputerr i sprawdza czy mnie tam nie ma. Powod jaki dal jak mu mowilem ze ja go nie chcialem podpalic tylko to on szedl w moja strone to odwalanie gdy ja tylko chcialem wyjsc z tego miejsca przy czym sie nie zabic. EDIT: Dodam jeszcze ze 15min czekalem w samochodzie az nexan zawiezie mnie do wiezienia plus do tego 10min wiezienia
    Dowód, który to potwierdza całe zajście: https://imgur.com/a/MhcKpoB     Do tego jest szansa ze gracz qwerty1 cos zobaczyl bo tez tam byl (Jednak qwerty1 nie widzial praktycznie nic)

Edytowane przez mmac1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A więc tak , teren był zamknięty i czekałem na SAFD , ponieważ był pożar. Po jakimś czasie przyszedłeś ty, wszedłeś na teren zamknięty , napisałem Ci abyś wyszedł za barierki , nie posłuchałeś się polecenia , pobiegłeś w stronę pożaru , podpaliłeś się i zacząłeś biec w moja stronę podpalony , więc strzeliłem do Ciebie z paralizatora. Czekałeś w radiowozie 15 minut , ponieważ nie mogłem zostawić SAFD samych. Kiedy gdy Ciebie zobaczyłem specjalnie się zatrzymałem i sprawdzałem czy jesteś poszukiwany ? Masz na to jakieś dowody ? Bo ja Sobie nie przypominam takiej sytuacji. Przyznałeś się , że wszedłeś na teren zamknięty nie ważne czy nie było mnie tam czy i też byłem , jest teren zamknięty to masz zakaz wejścia tam. Drugiego Pana , który wszedł na teren zamknięty nie zatrzymałem , ponieważ wszedł tylko raz i nic nie robił oprócz stania , więc zakułem go i wyprowadziłem , a ty nie dość , że wszedłeś na teren zamknięty dwa razy to jeszcze chciałeś mnie podpalić. I nie rozumiem na jakiej podstawie sądzisz , że Cię nie lubię ? Bo Cie raz lub dwa razy zatrzymałem ? Wykonuje tylko swoją pracę. Nie mam nic więcej do dodania.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzis rano ja szedlem z lotniska LS do magazynu z buty ty sie  zatrzymales i przeszles na miejsce pasazera sprawdzic komputer.

Napisales zebym odszedl to odszedlem moze i nie powinienem tam wchodzic ale chcialm  sprawdzic czy dalej jest moze jakis policjant bo jak nie raporta bym napisal zeby to zabrali

Ze poszedlem w strone ogniska i sie zapalilem przez moja nie wiedze to juz jest moze i moja wina ale na pewno nie bieglem w twoja strone tylko bieglem do wyjscia zeby nie pasc bo bym sie  zrespil w ls ty szedles w moja strone ja przestalem sie palic juz na chodniku a ty dopiero jak sie przestalem palic wyciagnoles bron

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ostatni raz powtórzę , wszedłeś na teren zamknięty , miałem prawo Cię zakuć i wsadzić do wiezienia , niestosowałeś się do moich poleceń za to również mogłem Cię zatrzymać , chciałeś mnie podpalić dlatego strzeliłem do Ciebie z paralizatora , bezpodstawnie bym do Ciebie nie strzelał z niego. Nie mam nic więcej do dodania .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przeczytaj jeszcze raz gore bo edit byl

No to czemu nie pozwoliles mi wybrac mandatu?

Mowie ci ze nie chcialem cie podpalic bo mialem kamere od gory dopiero przy chodniku ustawilem ja normalnie tylko lazlem do wyjscia to ty jak wlazilem na chodnik zaczynales isc w moja strone i jak przestalem sie palic wyciagnol

es bron

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie pojmuje twojego toku rozumowania . Wnioskujesz po tym jak Cie zatrzymałem dwa razy , że się na Ciebie uwziąłem? Bo byłeś wpisany do kompa? A to już ty masz problem ,, że kamera Ci się przesunęła ,, czy jak ty to tam tłumaczysz. Ja to uznałem iż chciałeś mnie podpalić i szkoda , że wtedy tak tego nie tłumaczyłeś.;) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Probuje ci wytlumaczyc ze nie bieglem w twoja strone tylko wlasnie z dala (z dala bo patrzylem na mapie mniej wiecej gdzie sie znajdowales) od cb bo nie  chcial  bym zebys mnie skul za to ze nie chce wyjsc to ty po chwili zaczoles biec w moja strone. nie mowie ze przez to ze 2 razy mnie zatrzymales to przez to sie na mnie uwzioles nwm jak ty myslisz wgl tylko to jak sie zaczynales zachowywac np. po tym jak napisalem ze bedzie skarga albo jak z supportem pisalem to ten sie do rozmowy wpychal gadajac zupelnie co innego. nie tlumacze sie ze kamera sie mi przesunela bo wtedy bym ci to normalnie powiedzial przy zatrzymaniu tylko probuje zeby do twojej glowy dotarlo co ja robilem a nie co ty chciales zrobic bo wiem ze chcesz mi jak najgorzej

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Proszę a tu kozaczenie tego samego Pana przed chwilą z wypadku , taka sama sytuacja jak na pożarze , niestosowanie się do poleceń i kozaczenie. Mimo iż teren zamknięty postanowił Sb wejść.

https://zapodaj.net/22db50b7d6b56.png.html 

https://zapodaj.net/ff17e397b8596.png.html

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Szedlem chodnikiem bo czekalem az ktos mnie wezmie bylem za barierka i nie wlazilem na teren zabezpieczony mozecie popytac sie tez innychy co tam byli napisales mi tylko zebym poszedl to poszedlem nie wlazlem na teren zamkniety nie rob to nowych wersji. mozecie sie popytac kazdego po kolei kto tam sie znajdowal

 

 


W dodatku tylko raz napisal zebym poszedl pozniej nic nie pisal mozecie sobie sprawdzic logi, nie kozaczylem zadalem tylko pytanie i poszedlem sobie nikomu nie przeszkadzalem pozniej ktos mnie zabral to pojechalem

 

czekam na twoja odpowiedz

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kiedy prowokowalem ? Wtedy co mnie do wozu zabrales ? nie widzialem cb typie czy wtedy co pytalem sie tylko nie kazalem ci ss na frm robic sam sie wtedy co na chodniku stalem i pytalem sie cb o to wkopales tymi ss bo ja wtedy nic nie robilem zlego.

Wiedzialem jak to sie zakonczy wiec wolalem nie wlazic.

Edytowane przez mmac1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oskarżenia ponumerowałem dla zachowania ładu.

1. Z podpaleniem jest błąd, jedni widzą że zgasłeś (często Ty), a drudzy że dalej się palisz. U Nexana mogłeś po prostu dalej się palić.

2. Nawet jeżeli nie chciałeś go podpalić, to za samo wejście na teren zamknięty miał prawo Cię tak potraktować. 

3. "Ciągłe" sprawdzanie Cię w komputerze nie jest niczym złym, jeżeli jesteś czysty to nie powinno Ci to przeszkadzać.

4. Kara zastosowana przez funkcjonariusza była wyjątkowo mała (10 minut), zgaduje że spowodowana była Twoim długim oczekiwaniem na transport. 

Podsumowując, przyjmuję tłumaczenie funkcjonariusza - zaś skargę odrzucam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony zgadzasz się na naszą politykę prywatności: Polityka prywatności, i akceptujesz regulamin witryny Regulamin