Witam, nie wiem czemu skarga jest skierowana na mnie bo z tego co pamiętam to ja tylko rozpocząłem pościg i policzyłem mandat ponieważ każdy był zajęty ogarnianiem twoich znajomych którzy taranowali, wyzywali oraz zabijali funkcjonariuszy poza dm. Co do wpisów pytałem się o wpisy innych funkcjonariuszy, ci zaś odpowiedzieli mi ze masz takowe i zaczęli mi je wymieniać z tąd wiedziałem że je masz i Ci je dokładnie opisałem. Co prawda rozpocząłem pościg, aczkolwiek szybko straciłem tzw P1 ponieważ miałem przy tym pościgu straszne problemy z internetem (nie było mnie na połowie pościgu) . Z tąd też jeździłem na końcu lub w środku szyku. Jako iż rozpoczynałem pościg, musiałem Ci policzyć mandat, wszytkie "powody" podawali mi funkcjonariusze którzy jechali centralnie za tobą. Niestety przez moje problemy z internetem (wywaliło mnie podczas pościgu w dodatku mam słaby komputer) nie widzialem jak jeździsz i nie sprawdzałem Cię w komputerze. Upweniałem się czy wszystko było zrobione po pościgu na kanałach patrolowych i wszyscy mówili że wpisy zostały wyczyszczone (pytałem dla pewności) . Niestety nie pamiętam kto dokładnie był przy tym pościgu więc nie powiem Ci kto zawinił, aczkolwiek to nie byłem ja. Po prostu nie było mnie na połowie pościgu, a na drugiej połowie byłem albo p3 albo na końcu. Jedyne co mogę zrobić to przeprosić i wyciągnąć cię z więzienia za niedopilnowanie obowiązków osób prowadzących pościg.
Pozdrawiam.