1. Popraw wzór
2. Powinieneś kulturalnie zwracać się w oficjalnych formach wypowiedzi
Zacznę od tego, że wracając z pościgu zajechałem na Mecha, w celu naprawienia się jak co każdy pościg. Kątem oka dostrzegłem tłum koło radiowozu kolegi, postanowiłem, że pomogę trochę dla kolegi wyjaśnić sytuację. Po chwili zauważyłem, że akcja polegała na zbanowaniu gracza po tym, gdy on wyszedł podczas zatrzymania. Postanowiłem rozgonić towarzystwo, które się zebrało, zacząłem od Wequs'a który siedział na masce radiowozu. Napisałem do niego raz, aby zszedł z maski radiowozu ( tu zwróciłem się do ciebie, bo tylko ty na niej siedziałeś ), następnie po odczekaniu chwili napisałem jeszcze raz "zejdź". Na koniec napisałem "zejdź z maski" i zacząłem odliczać, dałem ci wtedy ponad 10 sekund na reakcje, lecz ty nie przejmowałeś się tym, co mówię i postanowiłeś siedzieć na masce dalej. Tak jak sam napisałeś: "nie zwracałem uwagi" na to, co piszę więc zabrałem cię do radiowozu, gdzie dałem szansę ci się przyznać do "oplucia" mnie. Ty stanowczo zaprzeczyłeś mojej wersji i brnąłeś dalej, więc postanowiłem ukarać cię mandatem. To samo wyjaśnił ci Teddy. który przyglądał się całej akcji z boku. Jako iż miałeś mnożnik prawie x3 mandat wyszedł ok 1400pln, który w przeliczeniu na minuty wyszedł 14 minut. Jako iż okazałeś swój brak szacunku do mnie i do mojego kolegi postanowiłem sprawdzić cię w komputerze, jak się później okazało miałeś wpis i doszło ci 30min. Kiedy napisałem ci, że pójdziesz do wiezienia na 44minuty mówiłeś, że logniesz i masz to gdzieś. Zabrałem cię do więzienia, lecz po drodze wywaliło mi internet i musiałem zrobić reloga. Po wejściu na serwer zawołałeś administratora, żeby cię wytepał z radiowozu, skarżyłeś się na mnie, że jechałem "25 minut" i inne. Koledzy pomogli mi i wsadzili cię do więzienia.
Na koniec jeszcze dodam twój brak kultury:
<< Wequs [301]: cj
<< Wequs [301]: pecie
#edit: Nie tłum tylko ty siedzący na radiowozie, osoba która wylogowała się podczas zatrzymania, jeden funkcjonariusz, administrator Wiesiek i jedno auto które właśnie wyjechało z mecha. (z daleka wyglądało jak tłum więc tak to nazwałem)