Witam. Zacznę od tego, że gracz pity mnie wyprzedził z prędkością ok 120 km/h i postanowiłem, że zrobię zatrzymanie drogowe. Wszytko dobrze szło do momentu mojego podejścia do auta. Nagle z nikąd obok mnie pojawiło się około 10 osób. Postanowiłem nie oglądać się i zacząć odgrywać rp. Nagle podchodziły do mnie osoby i wykonywały animacje /sikam, /wale itp. Na początku nie zwracałem na to uwagi lecz po chwili zaczęło mnie to denerwować i zacząłem pisać, że jeszcze raz i mandat/paka. Niestety gdy to pisałem pitu napisał, że mu się nie chce i odjechał. Potem gracz o id 106 (nie pamiętam nicku) zaczął sikać mi na radiowóz. Powtórzył to parę razy więc go złapałem i wsadziłem do radioli. Nagle pojawił się za mną Nudzio i jacyś gracze którzy na mnie "walili". Przy okazji jeździł jakiś gracz na motorze i cały czas mnie dm'ował. Dlatego stałem przygotowany z Deaglem. Nagle kątem oka zauważyłem ze 2 graczy za mna "sika i wali", postanowiłem ich postrzelic i wsadzić do radiowozu. Niestety tu sie przyznam miałem Deagla w ręce (nie zmienił mi sie jak nacisnelem ALT) i gracze otrzymali instynktownie strzały w głowę. Czemu głowę? Nie wiem może dla tego, że mam za sobą długi staż na serwerach typu tactic/dayz. Nie zmienia to faktu iż zabiłem gracza. Potem dostałem laga i wywaliło mnie z serwera. Jak zwykle stało koło mnie 20 osób które pisało jakie to SAPD jest nie ogarnięte, że jesteśmy amebami itp. Poprosiłem kasztana o tp na hq po to bo zostawiłem radiole i kolega zadbał o to żeby wylądowała jak najszybciej na hq. Wróciłem na spwn sf w celu rozkucia gracza który się zbugował w bankomacie (zakułem go i mialem nt wywaliło mi neta i byl zakuty w ścianie). Nagle zebrało się multum osób które mnie prowokowały, lecz nie zwracałem na to uwagi. Odrazu też przeprosiłem Nudzia za to co zrobiłem i mi "wybaczył". Postanowiłem wrócić do radioli i chciałem już odjeżdżać gdy nagle 2 graczy, w tym Nudzio stał minna masce i tańczyli. Poprosiłem ich o to aby zeszli, a ci mieli mnie gdzieś i dalej mnie prowokowali. W końcu sie wkurzyłem i napisałem, że mają zejść jak nie to wstawię im mandat. Powtórzyłem to 3 razy, a za 4 postanowiłem ich postrzelic z tazera i wsadzić do radioli. Chciałem dać graczy do jaila jak wspominałem, lecz szanowny Nudzio postanowił zagrać rp, gdzie do tego momentu wykazywał dno rp, oraz pokazywał dziecinne zachowanie. Zapytałem czy przyjmuje mandat czy nie, a ten nie odpisywał przez dłuższy czas. Postanowiłem, że jako iż nie współpracuje dam go do paki. Nagle z wielkimi problemami do mnie że on chce mandat. Zasugerował mi, że należy zdjąć mu kajdanki. Zrobiłem to, lecz po chwili gracz zaczął uciekać pieszo. Został postrzelony z tazera i wsadzony do radiowozu. Jako iż chciał za wszelką cene uciec postanowiłem dać go do jaila. Z tąd bierze się przekroczenie prędkości spowodowane tym, że po ostatnim zatrzymaniu nie włączyłem ogranicznika i był wyłączony. Od razu po chwili gdy zauważyłem, że jest wyłączony, włączyłem go i jechałem zgodnie z KRD.
W skrócie.
Nie byłeś w odpowiedniej odległości bo stałeś centralnie za mna "sikając"
Nie wyszedłem z radiowozu bo bylem outside
Mandat ci wstawiłem bo sam mnie poprosiłeś. Jako iż jestem dobroduszny postanowiłem ci odpuścić i dałem Ci mandat.
Tyle mam do powiedzenia.
~Police Officer I Jasiekk